Tak, właśnie zaliczyłam 14 km na rowerku ( tylko) ale z każdym dniem będzie więcej :))
Rodzina pdp była w szoku,że 3/4 miasta tak zwiedziłam
Tak, właśnie zaliczyłam 14 km na rowerku ( tylko) ale z każdym dniem będzie więcej :))
Jak tam, jak tam? Ruszacie się trochę? Lato za pasem :D
Tak, właśnie zaliczyłam 14 km na rowerku ( tylko) ale z każdym dniem będzie więcej :))
Ja sobie przebiegłam dzisiaj 17km, które były przewidziane na jutro, ale że jutro KSW a w dzień się raczej nie wyrwę, to musiałam zamienić dni treningowe :)
Kochana Giunto,
no z Tobą to pewnie mało która znas może się równać . Na usprawiedliwienie mogę tylko dodać że też lubię się ruszać i brać udział w różnych akcjach szczególnie jak może to komuś pomóc.( mam koszulkę "pomoc mierzona kilometrami" :)), )
Wszystko powolutku idzie chyba
w dobrym kierunku :) Przygotowania do sierpniowych zawodów też. Dziadek tak bardzo kibicuje moim biegowym poczynaniom, że nawet nie mogę uiszczać opłat startowych z własnej kieszeni.
Wszystko powolutku idzie chyba
w dobrym kierunku :) Przygotowania do sierpniowych zawodów też. Dziadek tak bardzo kibicuje moim biegowym poczynaniom, że nawet nie mogę uiszczać opłat startowych z własnej kieszeni.
Giunta jestem pod wrażeniem Twojego zaangażowania w sport. Widzę że efekty są :-) Też staram się poruszać, ale już wiek nie ten co kiedyś, no i przyznaję że taką profeską jak Ty, to nigdy nie mogłam się pochwalić. Trzymam kciuki za Ciebie i Twoją formę. Ja biegam obecnie dwa razy w tygodniu i dwa razy w tygodniu ćwiczę, ale teraz to już jest rekreacja, a nie walka o utratę kilogramow (kiedyś się odchudzałam). Gruba nie jestem, ale figury dwudziestolatki już zapewne nigdy mieć nie będę.