Na marginesie

03 stycznia 2017 19:43 / 3 osobom podoba się ten post
nowadanuta

To dobrze, że nie jestes na wyjeździe.., ja byłam na wyjeździe i po raz pierwszy miałam kilka momentów, w których myślalam, że czas dzwonić do firmy żeby przysłali kogoś na zastepstwo ... Coś szaleje, a u nas kolejki długie... Smaruj sie też czymś w przeziębieniu.... Mi dobrze robi balsam z sadła świstaka, ale dobrze działaja tez inne smarowidła (np. Vick)

No szaleje coś !  U mnie w domu Mam nadzieję, że cały dzisiejszy dzień pod kołderką trochę mi pomoże.....
Szukałam w domu tego Vicka, ale nie znalazłam, a sadełka świstaka nie mam.....tylko kobietkowego... trochę.....
03 stycznia 2017 19:47 / 1 osobie podoba się ten post
Kobietka

No szaleje coś !  U mnie w domu :zlosliwy: Mam nadzieję, że cały dzisiejszy dzień pod kołderką trochę mi pomoże.....:modlitwa:
Szukałam w domu tego Vicka, ale nie znalazłam, a sadełka świstaka nie mam.....tylko kobietkowego...:placz3: trochę.....:zawstydzony:

Kobietkowego to trzeba trochę mieć...
03 stycznia 2017 19:57 / 4 osobom podoba się ten post
nowadanuta

To dobrze, że nie jestes na wyjeździe.., ja byłam na wyjeździe i po raz pierwszy miałam kilka momentów, w których myślalam, że czas dzwonić do firmy żeby przysłali kogoś na zastepstwo ... Coś szaleje, a u nas kolejki długie... Smaruj sie też czymś w przeziębieniu.... Mi dobrze robi balsam z sadła świstaka, ale dobrze działaja tez inne smarowidła (np. Vick)

Danusia a gdzieś Ty tego biednego świstaka złapała ?
03 stycznia 2017 20:04 / 1 osobie podoba się ten post
Gosia 1234

Danusia a gdzieś Ty tego biednego świstaka złapała ?:lol2:

Kupuję w aptece... Legalne smarowidło, które mi sie sprawdza w razie "cóś" ...
03 stycznia 2017 20:05 / 1 osobie podoba się ten post
nowadanuta

Kobietkowego to trzeba trochę mieć... :-)

No jasne mrugajacy-emotikon-ruchomy-obrazek-0003
14 stycznia 2017 19:56 / 4 osobom podoba się ten post
Tak trzymam się tych naszych powiedzonek.., np.: "marzenia ściętej głowy"... Marzeniem ściętej głowy jest: móc to chcieć... Czyli całkiem odwrotnie niż głosi to sentencja... Coś mi się wydaje, że spełniło się marzenie ściętej głowy ... I chyba jest to dobra wiadomość (to tak na marginesie).
18 stycznia 2017 09:27 / 2 osobom podoba się ten post
Ewa ... moja psiapsiółka wczoraj zatelefonowała do mnie i mówi:
- czy wiesz, że w lutym wszystkiego będzie po 4 ? 4 środy, 4 czwartki, 4 piątki, 4 soboty, 4 niedziele, 4 poniedziałki i 4 wtorki... ?

Nie wiedziałam ... Nie trzymam się aż tak kalendarza, zwłaszcza gdy jestem w domu, ale też wiem, że znak 4 nie równa się słowu "cztery" , czyli 4 jest różne od "cztery"... Najbardziej do znaku 4 pasuje mi słowo "kareta"... Ci co grywają w karty wiedzą dlaczego... Czyli w lutym będziemy mieli:
- karetę śród,
- karetę czwartków,
- karetę piątków,
- karetę sobót,
- karetę niedziel,
- karetę poniedziałków,
- karetę wtorków.

Ciekawe ułożenie, takie księżycowe... Doszłam do wniosku, że luty ma silne powiązanie z księżycem... Słowa do języka dnia przenikają ze stanów pomrocznych, a karciarze lubią grać przy akompaniamencie różnych trunków i w oparach dymu...
Ta informacja jest dla tych o to nie chcą "spaść z księżyca" ... (to tak na marginesie), a wszelkie podziękowania za w/w proszę kierować do mojej psiapsiółki, której na imię Ewa.
18 stycznia 2017 14:48 / 10 osobom podoba się ten post
Nie wiem gdzie to napisać, więc piszę tutaj . Historia z życia wzięta. Dzisiaj zadzwonił do mnie mój eksmąż (rozwiedliśmy się z czerwcu). Rozmowa toczyła się spokojnie. Na pożegnanie mówi mi tak :
- Ty tam dbaj o siebie, bo jeszcze możesz się jakiemuś przydać
18 stycznia 2017 16:45 / 7 osobom podoba się ten post
Annika

Nie wiem gdzie to napisać, więc piszę tutaj :-). Historia z życia wzięta. Dzisiaj zadzwonił do mnie mój eksmąż (rozwiedliśmy się z czerwcu). Rozmowa toczyła się spokojnie. Na pożegnanie mówi mi tak :
- Ty tam dbaj o siebie, bo jeszcze możesz się jakiemuś przydać :sciana::lol3:

Chyba jest to najmniej odpowiednie miejsce do napisanie tego co już napisałaś,,, Bardziej nadaje się do pochwalijek, bo jest czym się chwalić Ale cieszę się bo wyglada, ze masz już naprawde zdrowe relacje ze swoją byłą, druga połową...
18 stycznia 2017 21:28 / 9 osobom podoba się ten post
Annika

Nie wiem gdzie to napisać, więc piszę tutaj :-). Historia z życia wzięta. Dzisiaj zadzwonił do mnie mój eksmąż (rozwiedliśmy się z czerwcu). Rozmowa toczyła się spokojnie. Na pożegnanie mówi mi tak :
- Ty tam dbaj o siebie, bo jeszcze możesz się jakiemuś przydać :sciana::lol3:

Pewno dotarło do niego co stracił,a ma świadomość ,że możesz kogoś poznać.
18 stycznia 2017 21:41 / 5 osobom podoba się ten post
Annika

Nie wiem gdzie to napisać, więc piszę tutaj :-). Historia z życia wzięta. Dzisiaj zadzwonił do mnie mój eksmąż (rozwiedliśmy się z czerwcu). Rozmowa toczyła się spokojnie. Na pożegnanie mówi mi tak :
- Ty tam dbaj o siebie, bo jeszcze możesz się jakiemuś przydać :sciana::lol3:

I kto wie, czy nie ma racji:)Przyszłość pokaże:)
19 stycznia 2017 02:46 / 3 osobom podoba się ten post
Annika

Nie wiem gdzie to napisać, więc piszę tutaj :-). Historia z życia wzięta. Dzisiaj zadzwonił do mnie mój eksmąż (rozwiedliśmy się z czerwcu). Rozmowa toczyła się spokojnie. Na pożegnanie mówi mi tak :
- Ty tam dbaj o siebie, bo jeszcze możesz się jakiemuś przydać :sciana::lol3:

Przykro mi z powodu rozwodu :( Nie wiedziałam..
Ważne byś szła w stronę szczęścia, jesteś tego warta! 
22 stycznia 2017 10:32 / 2 osobom podoba się ten post
Ivanilko Dla mnie sen to obligatoryjny obowiązek ... Uważam, że noc jest jedna ... "Dobranoc" to jedno słowo... Dzień się podzielił i stał się też "Dzień dobry" (dwa słowa)i to jest dobrze. Sen oddziela mnie od jawy i w ten sposób dzielę noc ... To jest taki sztuczny podział, który bardziej jest we mnie niż na zewnątrz (a może odwrotnie ), ale to jest związane z wyrównaniem obciążenia jawą ... )))
22 stycznia 2017 10:41 / 1 osobie podoba się ten post
Dzisiaj mija tydzień jak jestem ponownie u mojej babci...kończę czytać 3 książkę...przed mną jeszcze 10 tygodni....dobrze,ze mam na tablecie jeszcze 40 książek..krzyzowki i gazety,bo idzie się tu znudzić na śmierć haha....
22 stycznia 2017 11:04 / 4 osobom podoba się ten post
nowadanuta

Ivanilko :przytula: Dla mnie sen to obligatoryjny obowiązek ... Uważam, że noc jest jedna ... "Dobranoc" to jedno słowo... Dzień się podzielił i stał się też "Dzień dobry" (dwa słowa)i to jest dobrze. Sen oddziela mnie od jawy i w ten sposób dzielę noc ... To jest taki sztuczny podział, który bardziej jest we mnie niż na zewnątrz (a może odwrotnie :-)), ale to jest związane z wyrównaniem obciążenia jawą ... )))

Umiesz sobie narzucać obowiązki ( )  Mnie nie słucha się wcale mój organizm,jak mu każę spać ,a on myślami krązy po wszechświecie. Nauczyłam się za to nie myślec o niczym,potrafię patrzeć w cemność i mieć całkiem pustą głowę,Wtedy czasem fizjologia daje za wygraną.