Ewa ... moja psiapsiółka wczoraj zatelefonowała do mnie i mówi:
- czy wiesz, że w lutym wszystkiego będzie po 4 ? 4 środy, 4 czwartki, 4 piątki, 4 soboty, 4 niedziele, 4 poniedziałki i 4 wtorki... ?
Nie wiedziałam ... Nie trzymam się aż tak kalendarza, zwłaszcza gdy jestem w domu, ale też wiem, że znak 4 nie równa się słowu "cztery" , czyli 4 jest różne od "cztery"... Najbardziej do znaku 4 pasuje mi słowo "kareta"... Ci co grywają w karty wiedzą dlaczego...

Czyli w lutym będziemy mieli:
- karetę śród,
- karetę czwartków,
- karetę piątków,
- karetę sobót,
- karetę niedziel,
- karetę poniedziałków,
- karetę wtorków.
Ciekawe ułożenie, takie księżycowe...

Doszłam do wniosku, że luty ma silne powiązanie z księżycem...

Słowa do języka dnia przenikają ze stanów pomrocznych, a karciarze lubią grać przy akompaniamencie różnych trunków i w oparach dymu...

Ta informacja jest dla tych o to nie chcą "spaść z księżyca" ...

(to tak na marginesie), a wszelkie podziękowania za w/w proszę kierować do mojej psiapsiółki, której na imię Ewa.