Na marginesie

13 października 2016 16:30 / 2 osobom podoba się ten post
nowadanuta

Ja to jedno ćwiczenie wykonuję już wiele lat... Od około 5 lat nie załapałam się już na rwę... Kto to miał to wie jakie to g.wno... Kto chce to pomalutku... Na prostym i miękkim, przy ścianie (plecy muszą być proste) i do momentu bólu... Jak pojawia się ból wychodzić... I ponownie próbować :yo:

Miałam ja też z tym dziadostwem problem, co było zapowiedzią dużo poważniejszych problemów zakończonych na stole. Teraz co prawda mam spokój, ale jak to mówią przezorny zawsze ubezpieczony i nie zawacham się tego ćwiczenia wykorzystać. Ps. próbowałam już. Idealnie jak na zdjęciu nie było, ale kiedyś będzie (mama nadzieję).
13 października 2016 16:36
Pomoc forum2

Ojej Nowadanuta napiszę, że nie rozumiem :(
Odpisałam koleżance, która mnie pytała.. mam nadzieje, że tam nie ma podtekstów.. bo takich nie chciałam.

Nie mam postu koleżanki więc myślalam, że do mnie... Dużo ludzi pogubionych widzialam, którzy się parali i jakaś taka jestem uczulona... Jezeli coś zabolało to przepraszam...
13 października 2016 16:41 / 2 osobom podoba się ten post
kasia14

Miałam ja też z tym dziadostwem problem, co było zapowiedzią dużo poważniejszych problemów zakończonych na stole. Teraz co prawda mam spokój, ale jak to mówią przezorny zawsze ubezpieczony i nie zawacham się tego ćwiczenia wykorzystać. Ps. próbowałam już. Idealnie jak na zdjęciu nie było, ale kiedyś będzie (mama nadzieję).

Napisałam tu wiele rzeczy (może nie tak wiele ), ale to ćwiczenie uwazam za najwartościowsze ze wszystkiego co tu popełniłam )))
13 października 2016 16:53 / 1 osobie podoba się ten post
Pomoc forum2

Ojej Nowadanuta napiszę, że nie rozumiem :(
Odpisałam koleżance, która mnie pytała.. mam nadzieje, że tam nie ma podtekstów.. bo takich nie chciałam.

Ja sie odniosłam do Twojego najdłuższego postu, a posłużyłam sie krótszym... Faktycznie możesz nie rozumieć ... Jeszcze raz przepraszam...))))
13 października 2016 16:55 / 7 osobom podoba się ten post
Nieprawda ! Niektórzy bywają, żeby na chwilę zapomnieć o realu. A jak pole rozminowane, to całkiem zabawnie jest tam
13 października 2016 16:37 / 4 osobom podoba się ten post
nowadanuta

Nie mam postu koleżanki więc myślalam, że do mnie... :-) Dużo ludzi pogubionych widzialam, którzy się parali i jakaś taka jestem uczulona... :zaklopotanie: Jezeli coś zabolało to przepraszam... :zaklopotanie:

Tak jak napisałam, co do tych tematów "astralnych" - nikomu nie polecam świadomego wnikania w te przestrzenie życia (a co dopiero nieświadomego).
Czytać zawsze można, jest dużo książek na ten temat, ale wszystko ma swoje konsekwencje, a my z natury (tego dualnego świata) musim być ostrożni, by nie skończyć, tak jak pisałaś, na psychotropach. 
... a co do trzeciego oka - to już są takie wyżyny duchowe, do których nawet drzwi nie otwieram.
To tak jakby myśleć, że jest się chirurgiem i bez wiedzy + doświadczenia - chcieć operować samego siebie. :)
Spokojnie, ja nie praktykuję, tylko zgłębiam wiedzę z czystej ciekawości i czasami mi się porównania nasuwają.
13 października 2016 17:04 / 1 osobie podoba się ten post
Kobietka

Nieprawda ! Niektórzy bywają, żeby na chwilę zapomnieć o realu. A jak pole rozminowane, to całkiem zabawnie jest tam :yo:

13 października 2016 17:09 / 1 osobie podoba się ten post
Pomoc forum2

Tak jak napisałam, co do tych tematów "astralnych" - nikomu nie polecam świadomego wnikania w te przestrzenie życia (a co dopiero nieświadomego).
Czytać zawsze można, jest dużo książek na ten temat, ale wszystko ma swoje konsekwencje, a my z natury (tego dualnego świata) musim być ostrożni, by nie skończyć, tak jak pisałaś, na psychotropach. 
... a co do trzeciego oka - to już są takie wyżyny duchowe, do których nawet drzwi nie otwieram.
To tak jakby myśleć, że jest się chirurgiem i bez wiedzy + doświadczenia - chcieć operować samego siebie. :)
Spokojnie, ja nie praktykuję, tylko zgłębiam wiedzę z czystej ciekawości i czasami mi się porównania nasuwają.
:przytula:

No właśnie... Mi też te porównania sie nasuwają ...
13 października 2016 17:14 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Bardzo lubię psychologię,pomaga mi w pracy.

Ja też lubię. I chyba trochę tej wiedzy pomaga ogólnie. W życiu
13 października 2016 17:15 / 1 osobie podoba się ten post
nowadanuta

:yo:

Spoko Danutko
13 października 2016 17:42 / 6 osobom podoba się ten post
Kobietka

Spoko Danutko :-)

Żadne spoko... Ja jestem za cieńki Bolek do dyskusji z naszym Paolo... Dlatego tam czasami zerkam, ale sie nie dozywam We mnie nie ma ciętej riposty...
13 października 2016 17:47 / 5 osobom podoba się ten post
nowadanuta

Żadne spoko... :lol3: Ja jestem za cieńki Bolek do dyskusji z naszym Paolo... :-) Dlatego tam czasami zerkam, ale sie nie dozywam :-) We mnie nie ma ciętej riposty... :lol2:

We mnie chyba też nie ma, ale poświrować trochę - czemu nie.....
13 października 2016 17:49 / 7 osobom podoba się ten post
nowadanuta

Żadne spoko... :lol3: Ja jestem za cieńki Bolek do dyskusji z naszym Paolo... :-) Dlatego tam czasami zerkam, ale sie nie dozywam :-) We mnie nie ma ciętej riposty... :lol2:

Oj Danusiu,poznajemy się przez całe życie,nigdy nie wiadomo czy nie tkwi w tobie demon sexu...
13 października 2016 17:52 / 3 osobom podoba się ten post
Kobietka

We mnie chyba też nie ma, ale poświrować trochę - czemu nie.....:yo:

Pewnie ... jestem za ...
13 października 2016 17:53 / 2 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Oj Danusiu,poznajemy się przez całe życie,nigdy nie wiadomo czy nie tkwi w tobie demon sexu...