Na wyjeździe #8

15 maja 2014 12:47
giunta

Znowu jadę dzisiaj do Ulm. Powiem Wam, że nic takiego nie robię w tym szpitalu, tylko siedzę a wradzam wieczorem do domu tak wypompowana, że nie mam na nic siły.

Wradzam? Hehe, wracam rzecz jasna. Nie wiem, co miałam na myśli :)
No nic, komu w drogę, temu czas. Ruszam do szpitala... Mam nadzieję, że już dzisiaj będzie trochę lepiej z dziadkiem. Wczoraj niby już nie spał, otwarte miał oczy, ale zero reakcji na cokolwiek. To nie trzydziestolatek, tylko człowiek 86-letni, więc pewnie postawienie go na nogi potrwa dłużej po takiej operacji. Mam nadzieję, że wszystko w końcu wróci do poprzedniego stanu. Miłego dnia wszystkim i do wieczora!
15 maja 2014 13:19
Znowu mam dylemat.Jutro są syna  moje Damy urodziny, czy kwiatek wskazany?.Słodycze nie wchodzą w rachubę bo cukrzyk.Syn z synową przy obdarowują mnie bukietami z każdej okazji np. Dnia Matki , Dnia kobiet. Nie wiem tymbardziej, że po naszej rozmowie jeszcze się burczy i to mocno.
15 maja 2014 13:23 / 2 osobom podoba się ten post
michasia

Znowu mam dylemat.Jutro są syna  moje Damy urodziny, czy kwiatek wskazany?.Słodycze nie wchodzą w rachubę bo cukrzyk.Syn z synową przy obdarowują mnie bukietami z każdej okazji np. Dnia Matki , Dnia kobiet. Nie wiem tymbardziej, że po naszej rozmowie jeszcze się burczy i to mocno.

Ja zawsze kupuję kwiaty,to stosowny prezent dla kobiety jak i dla mężczyzny. To,że jest obrażony nie zmienia faktu,że wypadałoby mu dac jednak prezent. Poza tym pokaz mu,że Ty masz klasę.
15 maja 2014 13:36
ivanilia40

Ja zawsze kupuję kwiaty,to stosowny prezent dla kobiety jak i dla mężczyzny. To,że jest obrażony nie zmienia faktu,że wypadałoby mu dac jednak prezent. Poza tym pokaz mu,że Ty masz klasę.

To idę kupić bukiecik - dzięki :)))
15 maja 2014 15:21 / 2 osobom podoba się ten post
romana

I tajnego super agenta Mleczko 47...
 
No, uprzejmie donoszę, że Emi i Lili juz zrobiły swoją pracę zbieraczek wierszy Kasi i wysłały mi je na maila. Jeśli jest ktoś chętny do przeszukania - na wyjeździe 7-8, to mielibyśmy opracowane dwa największe działy. Ja niestety mam teraz w domu tyle spraw, że czasem nawet już nie wiem, jak się nazywam. 
 
Andrejka, przyjeżdżasz na zjazd do Wrocławia 27-30 lipca? Bo nie wiem, jak dużego świniaka na kiełbaski zamówić, he, he...Mamy tu specjalny topik dla chętnych do przyjazdu, pt.  Zjazd Opiekunów i Opiekunek we Wrocławiu. Pani Anna Wiatr rozmowę z nami na zjeździe umieści prawdopodobnie w swojej książce o opiekunkach, zostaniemy więc uwiecznione dla potomności.  

Informuję króciutko że Na wyjeździe 7 i 8, oraz poskarżyjki 7 zrobiłam więc komuś już odpadnie ta część :))) Miłego popołudnia wszystkim!
15 maja 2014 18:12
Lili

Informuję króciutko że Na wyjeździe 7 i 8, oraz poskarżyjki 7 zrobiłam więc komuś już odpadnie ta część :))) Miłego popołudnia wszystkim!

No to poskarżyjki 7 robiłyśmy razem. Pewnie nasza kierowniczka Roma poprosiła nas obie o to.
Ojjjj Roma nieładnie, nieładnie. Oddelegowałaś swoją pracę dwóm osobom....
15 maja 2014 18:15 / 1 osobie podoba się ten post
emi

No to poskarżyjki 7 robiłyśmy razem. Pewnie nasza kierowniczka Roma poprosiła nas obie o to.
Ojjjj Roma nieładnie, nieładnie. Oddelegowałaś swoją pracę dwóm osobom....

Nie, ja to zrobiłam siłą rozpędu :))) Romanka napisała że musi najpierw ogarnąć wszystko, a wiem jak to jest jak się do domu zjeżdża, więc wzięłam...
15 maja 2014 18:19 / 1 osobie podoba się ten post
Lili

Nie, ja to zrobiłam siłą rozpędu :))) Romanka napisała że musi najpierw ogarnąć wszystko, a wiem jak to jest jak się do domu zjeżdża, więc wzięłam...

No to Roma zostało Ci odpuszczone ;)
Mnie Romka wczoraj poprosiła, a że nie było tych stron dużo to od razu to zrobiłam.
Ale muszę się Poskarżyć na koleżankę Kasię63: tam nic nie było.
Kasia, gdzie Ty teraz piszesz swoją poezję???
15 maja 2014 19:43
emi

No to Roma zostało Ci odpuszczone ;)
Mnie Romka wczoraj poprosiła, a że nie było tych stron dużo to od razu to zrobiłam.
Ale muszę się Poskarżyć na koleżankę Kasię63: tam nic nie było.
Kasia, gdzie Ty teraz piszesz swoją poezję???

Emi to chyba temat ,,świeżynka byłam ..,,  czy coś takiego
15 maja 2014 21:32
gosia35

Emi to chyba temat ,,świeżynka byłam ..,,  czy coś takiego

Tam to ona prozą pisała.... a my wierszy poszukujemy...
15 maja 2014 22:39
kasia63

Romano .ja bym z tymi zwierzeniami do ksiazki była ostrożna -jak wiemy z przykrych doswiadczen dziennikarze uwielbiaja przekręcac i naginac prawdę,vide nie tak dawny artykuł w Newsweeku,gdzie opieknki zostało pokazane jako patologiczne pijaczki ....A przeciez ,przypuszczam udzielając wywiadu nie tego sie spodziewały...
Za "wyławianie "moich wierszydełek chętnym i pracowitym pięknie dziekuję:):):)Mam nadzieję Romanka ,że zanim sie za wydawanie weźmiesz ,zapytasz autorkę:)

Kasia, tak, wydam Twoje wiersze bez Twojej zgody, a żeby było śmieszniej, napiszę, że to moje! Skąd wiedziałaś?
 
Co do spotkania  z dziennikarką, to ona jest porządnym socjologiem z zawodu czyli liczy się dla niej twarda rzeczywistość, a nie naciągana sensacja. 
Pisze reportaże, do których nie można się przyczepić, bo są wyważone i chłodne. Zainteresowanym mogę podesłać do przeczytania przed kontaktem z nią. I zawsze możemy odmówić rozmowy, mamy takie niezbywalne prawo. Niestety, reportaże nie podlegają autoryzacji, choć dziennikarz musi miec zgodę osób na ich druk, poza tym autora obowiązuje zmiana danych, by można bylo zachować pewną intymność. Tyle wiem jako pani z muzeum, nie pozwalająca dotykać eksponatów, he, he.... 
16 maja 2014 00:36 / 3 osobom podoba się ten post
Andrea - nie wiem jak Ty, ale ja w dalszym ciągu czuję się młoda i piękna... Reszta ekipy chyba też. To co, wyjątek jesteś czy jak??? Ej, pani kochana, chyba trzeba Cię do pionu postawić :P :)))
 
A wątek został dogłębnie przeanalizowany :))))))))))
16 maja 2014 06:46 / 1 osobie podoba się ten post
drogie opiekunkowo, kawusia zrobiona, pupcia usadzona na krzesełku pod oknem i można spokojnie relaksować sie. jednak najważniejsze jest to, że za oknem słońce i oby tak do końca dnia....
16 maja 2014 07:18 / 2 osobom podoba się ten post
magmab

drogie opiekunkowo, kawusia zrobiona, pupcia usadzona na krzesełku pod oknem i można spokojnie relaksować sie. jednak najważniejsze jest to, że za oknem słońce i oby tak do końca dnia....

Normalnie kusisz zeby sie przyłaczyc ale z przyjemnoscia:))Miłego spokojnego dzionka :))
16 maja 2014 08:44
Zakręcona Mamuela

Normalnie kusisz zeby sie przyłaczyc ale z przyjemnoscia:))Miłego spokojnego dzionka :))

Słoneczko będzie więc się przyłączam i idę na ogród z kawusią :) Miłego dnia.