Na wyjeździe #11

25 lipca 2014 10:02
didusia

Jeśli Pdp jest demencyjna to tłumaczenia nic nie pomoga -tutaj nalezy załatwic tabletki nasenne i koniec. Tez byłam na takiej szteli gdzie oma zawsze mówiła idź aniołku spac bo taka zmęczona jesteś a za pół godziny mnie wołała ( powody rózne) Jak jej tłumaczyłam ,że 30 minut wczesniej u niej byłam to z rozbrajającym usmiechem na twarzy mówiła - nie Ja dopiero pierwszy raz. I tak przez całą noc co 30 minut lub godzinę-byłam wykończona.

moje nie ma demencji ani Alzheimera- to by wiele tlumaczylo i ja bylabym bardziej wyrozumiala. z glowka to ona ma wszystko w porzadku- az za bardzo. chcialabym miec taka dobra pamiec jak ona ;) choruje na Parkinsona i ma raczej ruchowe problemy i inkontynencje, nic wiecej.
25 lipca 2014 10:04
ivanilia40

Wczoraj pisałam,że moja pdp wymyśliła sobie,ze boi sie spać w swoim pokoju i na siedząco śpi w kuchni. Czekam aż się roześpi i taką półśpiącą prowadzę do łózka,lampka oczywiście musi całą noc się palić.
Tu ciągle są jakieś niespodzianki,mam nadzieję ,że przez ostatnie 3 tygodnie nic dziwnego nie wymyśli.
Córka uważa ,że tabletki nasenne mamie zaszkodzą,więc babulinka męczy się tak co noc.

Czasami dobija mnie takie niemieckie myślenie - babci zaszkodzą tabletki a opiekunka może paść trupem bo przecież co to ich obchodzi- oczywiscie nie generalizuję . Tu gdzie jestem teraz( 4 rok) takich problemów nie mam
25 lipca 2014 10:07 / 1 osobie podoba się ten post
didusia

Czasami dobija mnie takie niemieckie myślenie - babci zaszkodzą tabletki a opiekunka może paść trupem bo przecież co to ich obchodzi- oczywiscie nie generalizuję . Tu gdzie jestem teraz( 4 rok) takich problemów nie mam

OK. ale jak ma problemy z nocnym lataniem to zdrowe ,powiedzmy osobe tez biorą tabletki nasenne.
25 lipca 2014 10:07 / 2 osobom podoba się ten post
didusia

Czasami dobija mnie takie niemieckie myślenie - babci zaszkodzą tabletki a opiekunka może paść trupem bo przecież co to ich obchodzi- oczywiscie nie generalizuję . Tu gdzie jestem teraz( 4 rok) takich problemów nie mam

Ja też tego nie rozumiem i chyba nigdy nie zrozumiem. Rozmawiałam z córką milion razy i efekt żaden. Ma babcia ziołowe kropelki,które nie pomagają wcale,ale córka powiedziała,że to są bardzo dobre krople bo kolega zielarz tak jej powiedział,więc mam podawac tylko te krople. Kolega zielarz nigdy nie widział na oczy jej mamy .
25 lipca 2014 10:08 / 1 osobie podoba się ten post
didusia

OK. ale jak ma problemy z nocnym lataniem to zdrowe ,powiedzmy osobe tez biorą tabletki nasenne.

No oczywiście,każdy normalny człowiek to rozumie,tylko nie ona.
25 lipca 2014 10:12 / 3 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Ja też tego nie rozumiem i chyba nigdy nie zrozumiem. Rozmawiałam z córką milion razy i efekt żaden. Ma babcia ziołowe kropelki,które nie pomagają wcale,ale córka powiedziała,że to są bardzo dobre krople bo kolega zielarz tak jej powiedział,więc mam podawac tylko te krople. Kolega zielarz nigdy nie widział na oczy jej mamy .

Ja już raz na forum pisałam na temat tych ziołowych medykamentów nie mówię ,że są złe . Ja czasami tez takie uzywam ale jesli nie działają na Pdp to normalne tabletki ale widze ,że problem tkwi w rodzinie i w jej świadomości lub nie świadomości . Zaproponowac raz nockę w towarzystwie rodziny a Ty idź spać.Na poprzedniej szteli tak właśnie zrobiłam -córka Pdp cała noc nie spała i zrozumiała.
25 lipca 2014 10:15 / 1 osobie podoba się ten post
didusia

Ja już raz na forum pisałam na temat tych ziołowych medykamentów nie mówię ,że są złe . Ja czasami tez takie uzywam ale jesli nie działają na Pdp to normalne tabletki ale widze ,że problem tkwi w rodzinie i w jej świadomości lub nie świadomości . Zaproponowac raz nockę w towarzystwie rodziny a Ty idź spać.Na poprzedniej szteli tak właśnie zrobiłam -córka Pdp cała noc nie spała i zrozumiała.

Córka pdp wyłacza na noc telefon bo chce się wyspać,a opiekunka spać nie musi,musi miec za to dobry nastrój cały dzień żeby nie odbiło się to na zachowaniu pdp.
Ostatnio powiedziałam pdp,że jak spać w nocy nie może to niech chociaż nie hałasuje i posłuchała. Siedziała calą noc po cichu i nie demolowała kuchni.
No ale nie zmienia to faktu,że dla chorej na demencję osoby takie życie to męczarrnia.
25 lipca 2014 10:20 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Córka pdp wyłacza na noc telefon bo chce się wyspać,a opiekunka spać nie musi,musi miec za to dobry nastrój cały dzień żeby nie odbiło się to na zachowaniu pdp.
Ostatnio powiedziałam pdp,że jak spać w nocy nie może to niech chociaż nie hałasuje i posłuchała. Siedziała calą noc po cichu i nie demolowała kuchni.
No ale nie zmienia to faktu,że dla chorej na demencję osoby takie życie to męczarrnia.

Faktycznie to orka na ugorze z Twoją Pdp  bo chodząca .Ja miałam o tyle dobrze ,że moja była bardzo spokojna i leżąca- to był kochany człowiek -tylko te wstawanie co chwila mnie dobijało. Mam nadzieje,że znajdziesz sposób aby chociaz troche poskromić omę w jej nocnych wypadach Plusik,że próbuje to robic po cichu.
25 lipca 2014 10:26
Wiecie co..? Moja PDP mnie rozwaliła dzisiaj emocjonalnie...
Siedzimy przy śniadaniu we dwie, bo syn poszedł do lekarza... Ona się pyta czy już się spakowałam, na co mówię, że nie, żewszystko leży i mam na dzisiaj dużo pracy, żeby czas szybko zleciał... A ta płacze.. Pytam co się stało, a ona mi powiedziała, że będzie jej mnie bardzo brakowało...;( i tak sobie już płacze drugą godzinę...
25 lipca 2014 10:44
Dzien dobry !!! Dzis rano przyszla corka jak robilam sniadanie i nie przyszla o dziwo na sniadanie --- przyniosla mi koperte i powiedziala ze to dla mnie....Mi troche glupio sie zrobilo i mowie ze nie trzeba, a corka pdp -- ze to dla mnie i tyle ....zostalo mi tylko podziekowac W srodku byla kartka z podziekowaniami i gratyfikacja pieniezna ...... fajnie zadowolona jestem i to bardzo ---a jak ja dam babci juz zrobilam taki bukiet z cukierkow, a corce jak dam merci to wystarczy ????
25 lipca 2014 10:50 / 1 osobie podoba się ten post
85marzena

Dzien dobry !!! Dzis rano przyszla corka jak robilam sniadanie i nie przyszla o dziwo na sniadanie --- przyniosla mi koperte i powiedziala ze to dla mnie....Mi troche glupio sie zrobilo i mowie ze nie trzeba, a corka pdp -- ze to dla mnie i tyle ....zostalo mi tylko podziekowac :-) W srodku byla kartka z podziekowaniami i gratyfikacja pieniezna ...... fajnie zadowolona jestem i to bardzo :-) ---a jak ja dam babci juz zrobilam taki bukiet z cukierkow, a corce jak dam merci to wystarczy ????

Wystarczy - dobry wybór.
25 lipca 2014 10:52 / 1 osobie podoba się ten post
Koniec siedzenia przy lapku czas na wyciagnięcie Pdp z łóżeczka . daję zatem szansę wypowiedzenia sie na forum innym przemiłym opiekunkom i opiekunom.
25 lipca 2014 11:18 / 2 osobom podoba się ten post
Miluskiego dnia opiekunkowo!!!!!!!! Wszystkim powracajacym do PL zycze spokojnej drogi bz wariatow..reszcie pakujacych..gumowe walizy.. a reszta niech odlicza. Miejmy nadzieje, ze dzien minie bez stresuuuuuuuuuuu....
ale widze, ze zapowiada sie juz atrakcyjnie. JUTRO BEDZIE LEPIEJ. Sloneczko jakos tak marnie swieci, tylko 22STOP., no i dobrze.
25 lipca 2014 11:34 / 6 osobom podoba się ten post
Hej kolezanki i koledzy!
Własnie debiutowałam przenoszac Pdp za pomoca podnosnika.REWELACJA!
Muszę jeszcze dopracować wysokośc zapiecia szelek i bedzie jeszcze lepiej.
Miłego dnia wszystkim!
25 lipca 2014 11:37 / 1 osobie podoba się ten post
U mnie zimno tylko 14st :( ja po rozmowie z synem bo widzę że z babcią coś się dzieję powtarza kilka razy co 10min patrzy na zegarek któraś kiedyś pisała o jakimś teście na demencję dziś przekazałam synowi już tel wykonany czekamy kiedy lekarz się zapowie :) widzę że przez te 3 lata babcia troszkę się zmieniła ale 87 lat ma prawo :)