Masz na myśli nas mówiąc"potwory"? No ładnie nas oceniasz...
Dziewczyny,slyszałyście jak Orim nas ocenia?????????????????????//
Masz na myśli nas mówiąc"potwory"? No ładnie nas oceniasz...
Dziewczyny,slyszałyście jak Orim nas ocenia?????????????????????//
słyszałyśmy.
niektóre odczuly to na własnej skórze.
Pamiętliwa jestem jak mówilam.
jest jeden fajny aspekt tego , że pdp w szpitalu.
Muszę zaiwaniać dziennie 7 km na pieszkę :)
Roweru się chyba nie doczekam, nic to :)
Dlaczego MUSISZ i dlaczego się na to zgodziłaś?Jeśli rodzina ma zyczenie ,zebyś odwiedzała PDP to oni MUSZĄ zapewnic Ci środek transportu!
A to szkoda, bo przy okazji możnaby Cię do sklepu zaciągnąć odzieżowego jakiegoś i patrząc okiem zbitego psa wybąkać
-Jaka szkoda, że nie mogę sobie teraz na tę śliczną sukienkę pozwolić! Do niej to nawet stringów nie trzeba nosić!
Sporo panów mięknie na takie dictum, a tu nic...Popraw się, kolego!.
ale ja nie narzekam przecież.
Cieszę się!
ale ja nie narzekam przecież.
Cieszę się!
Nie nie-7km ,na nózkach,dobrowolnie-to nie ja:)Rowerkiem to owszem i 27, ale pieszkom?Brrrrrrr
jest jeden fajny aspekt tego , że pdp w szpitalu.
Muszę zaiwaniać dziennie 7 km na pieszkę :)
Roweru się chyba nie doczekam, nic to :)
jest jeden fajny aspekt tego , że pdp w szpitalu.
Muszę zaiwaniać dziennie 7 km na pieszkę :)
Roweru się chyba nie doczekam, nic to :)
a tak w ogole to udalo mi sie dzisiaj kupic w rewe ogorki kiszone- jeszcze nie probowalam czy zjadliwe. za to dostalam dzis opieprz od corki PDP za nic ( tak dla rownowagii, zeby mi za milo nie bylo). podobno zarzucam babcie swoimi problemami z Polski, a ona sama ma ich pod dostatkiem. jak ja zarzucam? jak w tym momencie o dziwo w PL wszystko w normie, a po drugie, zeby kogos czyms zarzucac najpierw trzeba to umiec powiedziec po niemiecku ;) ja az taka dobra nie jestem, zeby o swoim zyciu po niem. opowiadac ;) i jeszcze podobno ostatnio jak bylam w szpitalu to przekarmilam babcie i gorzej sie poczula :/ ja pier..... dawalam jej dokladnie to, co sama zawolala i w takiej ilosci w jakiej sama sobie zazyczyla....w tej rodzinie to chyba nigdy nikogo nie da sie zadowolic, zawsze wszystko jest zle.....jak matka nie marudzi, to corka ma problemy... rece opadaja... :(
Nie wykluczone,że córkę bierze już jakiś Al. jak wymyśliła sobie problemy. Ty jednym uchem wpuść,a drugim wypuść,bo żadne tłumaczenia i tak nic nie dadzą.