Na wyjeździe #12

13 sierpnia 2014 17:47 / 2 osobom podoba się ten post
użytkowniczka niegdyś znana jako debiutantka

a tak w ogole to udalo mi sie dzisiaj kupic w rewe ogorki kiszone- jeszcze nie probowalam czy zjadliwe. za to dostalam dzis opieprz od corki PDP za nic ( tak dla rownowagii, zeby mi za milo nie bylo). podobno zarzucam babcie swoimi problemami z Polski, a ona sama ma ich pod dostatkiem. jak ja zarzucam? jak w tym momencie o dziwo w PL wszystko w normie, a po drugie, zeby kogos czyms zarzucac najpierw trzeba to umiec powiedziec po niemiecku ;) ja az taka dobra nie jestem, zeby o swoim zyciu po niem. opowiadac ;) i jeszcze podobno ostatnio jak bylam w szpitalu to przekarmilam babcie i gorzej sie poczula :/ ja pier..... dawalam jej dokladnie to, co sama zawolala i w takiej ilosci w jakiej sama sobie zazyczyla....w tej rodzinie to chyba nigdy nikogo nie da sie zadowolic, zawsze wszystko jest zle.....jak matka nie marudzi, to corka ma problemy... rece opadaja... :(

tak jak ci Ivanila napisala ble ble ble gadaj se Oni tak maja ze jak nie ma na kogo cos zwalic to zwala sie na tego kto sie trafil
13 sierpnia 2014 17:47
użytkowniczka niegdyś znana jako debiutantka

jakbysmy rozmawialy po polsku moglabym z nia dyskutowac, a tak co ja moge. z reszta nic zlego nie zrobilam, nie wiem o co jej chodzi. bardzo nie lubie dostawac po uszach za cos, czemu nie jestem winna.... jak zasluze- ok, ale nie bez powodu.

Powinnaś jej powiedzieć,ze dzieckiem nie jesteś i wiesz co masz mówic a czego nie,może zrozumie. Ach,te córki,ja mam już chyba uraz na zawsze.
13 sierpnia 2014 17:54 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Powinnaś jej powiedzieć,ze dzieckiem nie jesteś i wiesz co masz mówic a czego nie,może zrozumie. Ach,te córki,ja mam już chyba uraz na zawsze.

to jutro pojade ja nakarmic, przyjde tuz przed obiadem, wyjde zaraz po i bede sie tylko usmiechac- pewnie dostane opieprz, ze bylam niemila... co nie zrobisz, zawsze zle. dobrze, ze to juz polowa sierpnia sie zbliza, bo moja cierpliwosc jest na wyczerpania, a jak jeszcze babcia wydobrzeje i wroci do domu, to moze mi sie skonczyc przed zakonczeniem zlecenia i bedzie klopot ;)
13 sierpnia 2014 17:55 / 4 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Powinnaś jej powiedzieć,ze dzieckiem nie jesteś i wiesz co masz mówic a czego nie,może zrozumie. Ach,te córki,ja mam już chyba uraz na zawsze.

ja podobnie ha ha bo mamusia powiedziala,bo mamusia by zjadla,bo mamusia by chciala i tak bez konca.A to ze mamusia nie moze sie wys...ac bo corunia w nia czekoladki pcha tonami to juz inna bajka No ale tak bo mamusia lub i czekoladki  ha ha
13 sierpnia 2014 17:57
użytkowniczka niegdyś znana jako debiutantka

to jutro pojade ja nakarmic, przyjde tuz przed obiadem, wyjde zaraz po i bede sie tylko usmiechac- pewnie dostane opieprz, ze bylam niemila... co nie zrobisz, zawsze zle. dobrze, ze to juz polowa sierpnia sie zbliza, bo moja cierpliwosc jest na wyczerpania, a jak jeszcze babcia wydobrzeje i wroci do domu, to moze mi sie skonczyc przed zakonczeniem zlecenia i bedzie klopot ;)

wyyyluuuuuuzuj
13 sierpnia 2014 18:01 / 1 osobie podoba się ten post
użytkowniczka niegdyś znana jako debiutantka

a tak w ogole to udalo mi sie dzisiaj kupic w rewe ogorki kiszone- jeszcze nie probowalam czy zjadliwe. za to dostalam dzis opieprz od corki PDP za nic ( tak dla rownowagii, zeby mi za milo nie bylo). podobno zarzucam babcie swoimi problemami z Polski, a ona sama ma ich pod dostatkiem. jak ja zarzucam? jak w tym momencie o dziwo w PL wszystko w normie, a po drugie, zeby kogos czyms zarzucac najpierw trzeba to umiec powiedziec po niemiecku ;) ja az taka dobra nie jestem, zeby o swoim zyciu po niem. opowiadac ;) i jeszcze podobno ostatnio jak bylam w szpitalu to przekarmilam babcie i gorzej sie poczula :/ ja pier..... dawalam jej dokladnie to, co sama zawolala i w takiej ilosci w jakiej sama sobie zazyczyla....w tej rodzinie to chyba nigdy nikogo nie da sie zadowolic, zawsze wszystko jest zle.....jak matka nie marudzi, to corka ma problemy... rece opadaja... :(

Te ogórki to polskie? a córką nie przejmuj się o...j to niech sobie gada
13 sierpnia 2014 18:08 / 7 osobom podoba się ten post
ORIM

ja podobnie ha ha bo mamusia powiedziala,bo mamusia by zjadla,bo mamusia by chciala i tak bez konca.A to ze mamusia nie moze sie wys...ac bo corunia w nia czekoladki pcha tonami to juz inna bajka No ale tak bo mamusia lub i czekoladki  ha ha

Mnie też to wkurza !.... Mi jedna z córek przynosi przepisy na gotowanie niemieckich potraw , a co mi tam !... przeczytam , popodziwiam jakie to musi smaczne być ......i takową kartkę wsuwam pod mikrofalówkę ......Nie mogą tego pojąć , że mamuńcia waży już dobrą stówę i jak zacznę ją jeszcze dokarmiać  to wiadomo co będzie dalej ..... Kiedyś , podczas obiadu  była " rządząca " córka ze swoim manem , mamuńcie nakarmiłam , rozmawiamy i mówię , że ona na kolację lubi jogurt albo budyń . Córka się zgorszyła , że to nie kolacja !....Wtrącił się jej man i powiedział , że jak ona taki obiad opyliła  to nawet jogurt to juz za duzo !..... Zamknęła się i szybko zmieniła temat .:)))))...... Choc paskudny jak noc listopadowa  - polubiłam go .:)
13 sierpnia 2014 18:11 / 2 osobom podoba się ten post
użytkowniczka niegdyś znana jako debiutantka

moja PDP tez w szpitalu, ale od razu powiedzialam, ze potrzebuje kase na bilety autobusowe. inna sprawa, ze spacerowac tez lubie. i jak juz wszystko zrobie to sama wieczorkiem ide na 2 godzinki na spacer. wracam zmeczona, z bolacymi nogami to przynajmniej dobrze spie. rower mam, ale mam na niego szlaban od babci ;) z reszta wole spacer/ autobus niz rower.

oooo tak, wracam tak pozytywnie zrypana, że spie jak bejbik
13 sierpnia 2014 18:13 / 1 osobie podoba się ten post
mzap88

oooo tak, wracam tak pozytywnie zrypana, że spie jak bejbik

Chociaz dobrze Ci było ? :)))))))....... Na chłopski rozum musi tak , bo jak pozytywnie .........:))))
13 sierpnia 2014 18:14 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Chociaz dobrze Ci było ? :)))))))....... Na chłopski rozum musi tak , bo jak pozytywnie .........:))))

oczywiście!
 
W domu w Pl jestem za leniwa na takie długie spacery,a  tutaj jakoś to tak przyjemniej i se nagadam, że dzięki temu wysmuklę się trochę :P
13 sierpnia 2014 19:16
Mam pytanko? firmy placa wam juz za konkretna prace w DE, czy dostajecie tez kase za dni, ktore spedzacie w podrozy?- ja spedzam 19 godzin ;)
13 sierpnia 2014 19:23
użytkowniczka niegdyś znana jako debiutantka

Mam pytanko? firmy placa wam juz za konkretna prace w DE, czy dostajecie tez kase za dni, ktore spedzacie w podrozy?- ja spedzam 19 godzin ;)

ja tez przewaznie do 20 godzin podrozuje,lecz nigdy nie placono  mi za godziny  spedzone w podrozy.;-
13 sierpnia 2014 19:25 / 1 osobie podoba się ten post
użytkowniczka niegdyś znana jako debiutantka

Mam pytanko? firmy placa wam juz za konkretna prace w DE, czy dostajecie tez kase za dni, ktore spedzacie w podrozy?- ja spedzam 19 godzin ;)

w podrozy to pijesz jesz spisz to za co ci maja placic
13 sierpnia 2014 19:30 / 1 osobie podoba się ten post
ORIM

wyyyluuuuuuzuj

staram sie jak moge, ale czasami trudno. czepiaja sie wszystkiego na okraglo. ilez mozna???
13 sierpnia 2014 19:32
doda

Te ogórki to polskie? a córką nie przejmuj się o...j to niech sobie gada

no polskie :) wlasnie jadlam. moze nie takie pyszne, jak te co robimy w domu, ale mniam :D niewiele im brakuje  do idealu ;)