jeśli kazdej nocy jestes wyrywana ze snu ,(raz a dobrze wystarczy)oznacza to ,ze są problemy w tym temacie u podopiecznego i trzeba się upominać o swoje.
Praca opiekunki nie polega na tym ,zeby wiecznie być niewyspanym,o nie nie !:)
jeśli kazdej nocy jestes wyrywana ze snu ,(raz a dobrze wystarczy)oznacza to ,ze są problemy w tym temacie u podopiecznego i trzeba się upominać o swoje.
Praca opiekunki nie polega na tym ,zeby wiecznie być niewyspanym,o nie nie !:)
A takie wzmianki 'podopieczna czasem budzi się w nocy- lub 'czasem trzeba do podopiecznej wstac' występuja w ofertach bardzo często.
Ale,jak jechalam na pierwsza stele,to takiej wzmianki nie bylo.<Zreszta o tym,ze jest to zaawansowany Alz,tez nie było.
Bylo 'babcia sie czasem zapomina'.
Trafiłas na porządnych ludzi. Fajnie czytać że sa takowi w Niemczech :)
niestety kilka ;/
Napisz dlaczego wstajesz,czy pdp chce to WC czy tylko budzi Ciebie zebyś przyszła do niej.Bo to są dwie rozne sprawy.
ona ma mega demencję, więc się budzi woła "hilfe" , wstaje. Jak ją pytam o co cho, to ona sama nie wie -_-
Dostaje jakiś uspokajacz na noc, ale guzik on daje.
już dzisiaj powiedziałam wnuczce, że przez 2 miechy tak nie zamierzam pracować. Zobaczymy co z tym zrobią.
Nic nie zrobią:( to pewne.Lekarz moze zmienić lek,ale mysle,ze jak krzyczy "hilfe" to sie boi.Napisz cos blizszego lubisz ja troche?Nie smiej sie:) inaczej podchodzimy do osob ktore lubimy, a inaczej do tych ktorzy sa nam obojetni.Moze cos wspolnie wymyslimy.
jestem u niej 2x.
ona ma stany lękowe , w nocy właśnie, zaczęło się jak była zmienniczka ;/
lubię ją, ale nie zamierzam nie spać 58 nocy.......................
Przeciez nie napisalam ze masz nie spac.Chcialam tylko napisac jak mozna zaradzic czesciowo, albo chociaz probować.
Nie wstaje w nocy. Prace koncze o godz. 19:00. Zaczynam o 7:30 , jak wszystko zrobione to mam pauze.
W sobote od godz. 13:00 do poniedzialku rano czas wolny.
Nie myje okien, nie piore firan, sprzatam tylko tu, gdzie przebywa PDP., ciasto latwe pieke raz albo dwa na miesiac.
Nie wykonuje zadnych ogrodowych prac-jest ogrodnik.
Na moja prosbe urwal mi kilkanascie owocow pigwy-z moja asysta, ktore wlasnie przetwarzam. Z ciekawosci samej, bo nigdy ich nie probowalam, a slyszalam duzo dobrego.
W calym domu zapach cudny jest.
Ale nie zawsze tak bylo. Jedna z moich PDP chora na Parkinsona, Al, i demenz potrzeboala wstawac nawet do 5 razy w ciagu nocy.
Po ok. 2 tyg. lekarz zaordynowal leki, ktore wyciszyly nieco starsza pania.
Ale po miesiacu nocne wstawanie zaczelo powracac, tak jakby organizm przyzwyczail sie do medykam. Lekarz ponownie zmienil leki na inne, i tym razem tez pomogly. Na jak dlugo-nie wiem, bo koniec kontraktu i nie wrocilam w to miejsce.
Z moja zmienniczka nie podtrzymywalam kontaktu, poniewaz nie czulam takiej potrzeby.
Pamietam tylko, ze po 2 miesiacach takiej pracy potrzebowalam 2 tygodni na zregenerowanie swoich sil.