Pamiętam coś w wiadomosciach było, tylko nie pamiętam czy o Twojej koleżance czy o wybuchu na jednym z jachtów. Aż mnie ciarki przechodzą..., sama również żegluję z rodziną, o mały włos a też załapalibyśmy się na biały szkwał w okolicy Pisza, wyjechaliśmy dwa dni wcześniej. To smutne.
Tutaj nieco inna wersja.
http://www.youtube.com/watch?v=vfnyJwi1AL4




