Muzyka, która dodaje Ci sił

11 listopada 2013 13:49
ORIM

http://youtu.be/xoTVVqhBh8w
 
moze bez komentarza

:)musze skomentowac,poplakalo mi sie,takie "swojskie",zwlaszcza o tych na"wygnaniu"-Beksa:(
11 listopada 2013 16:20
mala

:)musze skomentowac,poplakalo mi sie,takie "swojskie",zwlaszcza o tych na"wygnaniu"-Beksa:(

11 listopada 2013 17:59
Iwunia biegniesz ze mną dzisiaj? ;)
11 listopada 2013 18:14 / 1 osobie podoba się ten post
giunta

Iwunia biegniesz ze mną dzisiaj? ;)

to ty słuchasz tej samej muzy co ja:)
11 listopada 2013 18:21 / 1 osobie podoba się ten post
11 listopada 2013 18:21 / 1 osobie podoba się ten post
http://www.youtube.com/watch?v=1dAQwVbnQ1s
Dzisiaj Swieto Narodowe ,wyslal mi to syn ,jest b.nieszczesliwy ze, nie mogl pojechac do Warszawy (obowiazki)na Marsz Niepodlaglosci(nie ,nie jest "zadymiarzem").
11 listopada 2013 18:31 / 1 osobie podoba się ten post
11 listopada 2013 19:07
11 listopada 2013 19:22 / 1 osobie podoba się ten post
giunta

Iwunia biegniesz ze mną dzisiaj? ;)

Sorki kochana,że dopiero sie odzywam,ale mam dzisiaj wściekły dzień,niestety dzisiaj nie biegam-JUTRO-mam zamiar dyszkę smignąć,chociaż ostatnio mnie jakas niemoc dopada,chyba mnie przeziębienie bierze ale nawet z gilem w nosiem biegam,,nie ze mną te numery heheh-
11 listopada 2013 19:34
iwunia

Sorki kochana,że dopiero sie odzywam,ale mam dzisiaj wściekły dzień,niestety dzisiaj nie biegam-JUTRO-mam zamiar dyszkę smignąć,chociaż ostatnio mnie jakas niemoc dopada,chyba mnie przeziębienie bierze ale nawet z gilem w nosiem biegam,,nie ze mną te numery heheh-

Mnie niemoc wczoraj dopadła. Po czwartym kilometrze musiałam odpuścić, bo coś dziwnego zaczęło dziać się z moim biodrem... Zaczęło boleć. Dzisiaj nic nie czuję, więc mam nadzieję, że normalnie przebiegnę wyznaczoną trasę.
Mówisz, że muszę sama lecieć... No trudno... ale to i tak dopiero koło 21, bo właśnie zjadłam kolację i muszę jakiś czas odczekać :)
11 listopada 2013 19:34 / 1 osobie podoba się ten post
11 listopada 2013 19:45
ORIM

http://youtu.be/VRsJlAJvOSM

tez o nim myślałam:)
11 listopada 2013 19:51 / 1 osobie podoba się ten post
giunta

Mnie niemoc wczoraj dopadła. Po czwartym kilometrze musiałam odpuścić, bo coś dziwnego zaczęło dziać się z moim biodrem... Zaczęło boleć. Dzisiaj nic nie czuję, więc mam nadzieję, że normalnie przebiegnę wyznaczoną trasę.
Mówisz, że muszę sama lecieć... No trudno... ale to i tak dopiero koło 21, bo właśnie zjadłam kolację i muszę jakiś czas odczekać :)

A mówią,że sport to zdrowie hihi-ja wczoraj z pachwina ty z biodrem,ale cóż to dla tych kilometrów,które jeszcze przed nami.......śpij dobrze......
11 listopada 2013 19:56