http://youtu.be/xoTVVqhBh8w
moze bez komentarza
http://youtu.be/xoTVVqhBh8w
moze bez komentarza
:)musze skomentowac,poplakalo mi sie,takie "swojskie",zwlaszcza o tych na"wygnaniu"-Beksa:(
Sorki kochana,że dopiero sie odzywam,ale mam dzisiaj wściekły dzień,niestety dzisiaj nie biegam-JUTRO-mam zamiar dyszkę smignąć,chociaż ostatnio mnie jakas niemoc dopada,chyba mnie przeziębienie bierze ale nawet z gilem w nosiem biegam,,nie ze mną te numery heheh-
Mnie niemoc wczoraj dopadła. Po czwartym kilometrze musiałam odpuścić, bo coś dziwnego zaczęło dziać się z moim biodrem... Zaczęło boleć. Dzisiaj nic nie czuję, więc mam nadzieję, że normalnie przebiegnę wyznaczoną trasę.
Mówisz, że muszę sama lecieć... No trudno... ale to i tak dopiero koło 21, bo właśnie zjadłam kolację i muszę jakiś czas odczekać :)