Zakupy #2

19 kwietnia 2015 09:09 / 1 osobie podoba się ten post
No nie wiem Benita. Mam jedne i nie zauwazylam, zeby noga mi sie pocila, ale tez tak przez caly dzien ich na nogach nie mialam. Kiedys kupilam zwykle trampki z teho rodzaju i noga bardzo sie pocila, a na dodatek zaczely farbowac. A tez przez caly dzien ich nie nosilam. Skonczyly w koszu na śmieci po dwoch razach i kupilam Conversy, z ktorych jestem zadowolona. Ale tez nie jestem szczególnie potliwa.
19 kwietnia 2015 09:14 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra

No nie wiem Benita. Mam jedne i nie zauwazylam, zeby noga mi sie pocila, ale tez tak przez caly dzien ich na nogach nie mialam. Kiedys kupilam zwykle trampki z teho rodzaju i noga bardzo sie pocila, a na dodatek zaczely farbowac. A tez przez caly dzien ich nie nosilam. Skonczyly w koszu na śmieci po dwoch razach i kupilam Conversy, z ktorych jestem zadowolona. Ale tez nie jestem szczególnie potliwa.

Ja kupuję zawsze buty skórzane, albo sportowe z systemem GEOX. Stopy mi się nie pocą. Kiedyś kupiłam piękne buciki, nie skórzane - i to była porażka. Leczyłam swoje zaparzone stopy dłuuugi czas. Normalne trampki na gumie to na pewno nie dla mnie. Te, które pokazałaś są tak urokliwe, że chętnie bym się skusiła.
19 kwietnia 2015 09:20
wichurra

No nie wiem Benita. Mam jedne i nie zauwazylam, zeby noga mi sie pocila, ale tez tak przez caly dzien ich na nogach nie mialam. Kiedys kupilam zwykle trampki z teho rodzaju i noga bardzo sie pocila, a na dodatek zaczely farbowac. A tez przez caly dzien ich nie nosilam. Skonczyly w koszu na śmieci po dwoch razach i kupilam Conversy, z ktorych jestem zadowolona. Ale tez nie jestem szczególnie potliwa.

19 kwietnia 2015 09:24
ORIM

A moze takie ? 
http://allstarshop.pl/converse-136716-washed.html

No i ciekawe: podróbka, czy nie ?
19 kwietnia 2015 09:26 / 1 osobie podoba się ten post
Benita

No i ciekawe: podróbka, czy nie ?

sprawdz ! To sklep internetowy wiec masz prawo zwrotu towaru bez podania przyczyny
19 kwietnia 2015 09:49 / 2 osobom podoba się ten post
wichurra

To Conversy. Tak 70 euro w normalnym sklepie. A ja mam outlet i tam są po 53 chyba, ale nie ma rozmiaru. W sklepach internetowych tez wyprzedane. Gdzies tam znalazlam, ale cos kolo 100 euro kosztowaly, a to juz przesada.

oł je!
 
Conversy debeściaki! Kupiłam jakiś rok temu i do teraz hulają, a nosze je często i równie często piorę w pralce, a nadal wyglądają jak nówki.
Ten sam proceder nie przeszedłby z normalnymi trampasami za 30zł.
19 kwietnia 2015 10:11 / 1 osobie podoba się ten post
Orimie drogi, te trampki tez widzialam i są ladne, ale jednak ten czerwony pasek jest niepotrzebny.
19 kwietnia 2015 13:14
Moja córka od lat kupuje Vansy i bardzo sobie chwali. W ubiegłym roku coś przebąkiwała o Conversach, ale i tak skończyło sie na kolejnych Vansach ;).
Sama takich butów nie noszę, bo czuję się w nich gorzej niż boso, tzn. potrzebuję chociaż 3 cm obcasa lub czegokolwiek, co by podniosło i wyrównało niedobory :D.
Zresztą mój kręgosłup też nie lubi "na płasko".. Nigdy nie lubił i chwała mu za to, bo stopował moje niegdysiejsze nierozważne zapędy ;).
 
20 kwietnia 2015 12:02
tak czytam o tych trampkach za ponad 200zł....
nie za trampki, za adidasy jeszcze dam...., ale za trampki, zawsze mi się kojarzą z "chińszczyzną"
ale rozumiem, ja to już nie ta bajka :))
20 kwietnia 2015 12:22
agamor

tak czytam o tych trampkach za ponad 200zł....
nie za trampki, za adidasy jeszcze dam...., ale za trampki, zawsze mi się kojarzą z "chińszczyzną"
ale rozumiem, ja to już nie ta bajka :))

No,niestety....moja córka tez "choruje" na conversy. Vansy miała w zeszłym roku,niestety ona szybko niszczy buty,wiec to dla mnie dodatkowy hamulec....
Może trafie na jakąś mega-wyprzedaz.....?
20 kwietnia 2015 12:56 / 1 osobie podoba się ten post

Musiałam pogrozić mojemu dziadziusiowi paluszkiem ))) dlatego, że dopiero na kilka dni przed wyjazdem pokazał mi gdzie jest sklep z tanimi rzeczami,coś w rodzaju "ciucholandu". Oprócz ubrań są też wszelakie różności : szkło, porcelana itd. itp.
Czekałam do dzisiaj, bo sklep otwarty jest tylko trzy razy w tygodniu (((
Ludzi przed otwarciem niczym u nas w stanie wojennym ))) , ale cosik upolowałam.
20 kwietnia 2015 13:04 / 1 osobie podoba się ten post
basiaim

No,niestety....moja córka tez "choruje" na conversy. Vansy miała w zeszłym roku,niestety ona szybko niszczy buty,wiec to dla mnie dodatkowy hamulec....
Może trafie na jakąś mega-wyprzedaz.....?

moja juz miała takie trampki, dziecko cięzko zarobioną kasę wydało na conversy, szybko je zniszczyła i sama stwerdziła, że szkoda kasy, no chyba, żeby ta kasa przewracała by się tu i tam :)), to mozna wtedy kupować czego dusza zapragnie :))))
20 kwietnia 2015 16:56 / 2 osobom podoba się ten post
agamor

moja juz miała takie trampki, dziecko cięzko zarobioną kasę wydało na conversy, szybko je zniszczyła i sama stwerdziła, że szkoda kasy, no chyba, żeby ta kasa przewracała by się tu i tam :)), to mozna wtedy kupować czego dusza zapragnie :))))

To może podróbki kupiła? Ludzie noszą Conversy intensywnie po kilka lat - piorą i nic się nie dzieje. Czasami może guma pęknąć w miejscu zginania buta, ale nadal można takie buty nosić i trzeba się przyjrzeć, żeby to pęknięcie zauważyć. 
 
Co do potliwości stóp w nich - chyba Benita chciała wiedzieć. Otóż dzisiaj ponosiłam długo moje i noga się nieco spociła. Mam wprawdzie wersję za kostkę, ale to chyba bez różnicy. 
20 kwietnia 2015 16:57
agamor

tak czytam o tych trampkach za ponad 200zł....
nie za trampki, za adidasy jeszcze dam...., ale za trampki, zawsze mi się kojarzą z "chińszczyzną"
ale rozumiem, ja to już nie ta bajka :))

200 zł to jak dobrą promocję upolujesz:)
20 kwietnia 2015 17:01 / 5 osobom podoba się ten post
Dzisiejsze zakupy - poszłam po Conversy, a wyszłam z bluzą Conversa - milutki materiał i kaptur, taka trochę oldschoolowa. Lubię bluzy z kapturem, a te co mam, to już podniszczone są no i nie tak fajne. Na t-shirt mega promocja była, więc wzięłam ten. Miałam ochotę na jeszcze jakiś, ale już kolory nie te były, albo kroje nie te. Na koniec miseczka, z której będę jadła poranne musli.