Znikają najszybciej, albo ich wcale nie ma. Czasami mam przed sobą jakąś gazetkę z promocją i najczęściej rozmiary zaczynają się od 37 , tyle co sobie popatrzę.
Znikają najszybciej, albo ich wcale nie ma. Czasami mam przed sobą jakąś gazetkę z promocją i najczęściej rozmiary zaczynają się od 37 , tyle co sobie popatrzę.
Moja siostra też ma 35 i kupuje buty w sklepie internetowym z małymi rozmiarówkami, tyle że ceny są wysokie. Ja kupuję w normalnych sklepach i zwykle są 36, tylko trzeba się śpieszyć z zakupem.
Mój mąż mówi, że zawsze zostają mi stoiska z obuwiem dziecięcym :-)
co tam buty, wazne aby BH byl normalnego rozmiaru:):)
Niedawno wróciłam z łowów:)))) i po raz kolejny obtarły mnie buty, które wyglądały na wygodne. Też tak macie, że baleriny okazują się gorsze do chodzenia niż szpilki????? Co jakieś kupię, to zaraz mam nogi całe opuchnięte i poobdzierane.
DM-reklamowki (male )ktore byly przy kasie -platne 5 centow .Pogielo ich ,nic za darmo .
Już od kilku mieisęcy trzeba płacić.
Dziś kupiłam sobie spodnie firmowe i dwie bluzki w jednym taki sklepie za 9 ojro wszystko. Niemieckie szmateksy są o niebo lepsze od polskich.
DM-reklamowki (male )ktore byly przy kasie -platne 5 centow .Pogielo ich ,nic za darmo .
...tutaj byly za darmo do teraz ."Mowimy "o tych najmniejszych co wisza na "gwozdziu" przy kasie ,wczesniej na "tony"mozna bylo brac,....ale pomylilam sklepy to bylo w - Müller.....Przepraszam .:)





Już od kilku mieisęcy trzeba płacić.
Dziś kupiłam sobie spodnie firmowe i dwie bluzki w jednym taki sklepie za 9 ojro wszystko. Niemieckie szmateksy są o niebo lepsze od polskich.