Ja nic nie dostałam!!! buuu,,,
Ja nic nie dostałam!!! buuu,,,
Trochę sie pochwalę, Dziadkom smakują moje objady i chyba będzie przez żołądek do serca i to mnie cieszy.Mój żołądek też rozbestwia się, u Damy na gotowcach przymulił się, .
Uważaj Michasia, bo się do busa turlać będziesz,hi hi hi:):):):)
Z wieczora się jeszcze pochwalę, że coroczny pobyt w górach załatwiony, więc w lipcu ruszam na pogrom tatrzańskich szlaków:))))
Kurczę no - a ja jeszcze nic nie zaplanowałam!
Chociaż ostatnio w porze letniej jeździłam raczej spontanicznie.
W Chochołowskiej zawsze nocleg na łóżku się dostanie, w Roztoce przeważnie też, chociaż raz musiałam spać w tak zwanym kurniku:) Nie był to na szczęście prawdziwy kurnik, tylko pomieszczenie nad drewutnią, do którego po drabinie się wchodziło:) Jednak moja mina na propozycję noclegu w kurniku na pewno była bezcenna:) Kurnik był 4-osobowy, ale spałam tam tylko z jakimś facetem. Śmieszny był. Leżę już sobie wieczorem i czytam, a facet zaczyna krzyczeć, zrywa się z łóżka. No się wystarszyłam, a się okazało, że pająka zobaczył!!!
W Murowańcu jak się zajdzie do 10 rano, to też miejsce się raczej dostanie. Chociaż im wcześniej tym lepiej. W 5 Stawach można spać na podłodze, chociaż tego to akurat nie lubię.
Więc chyba znowu będzie spontaniczny wyjazd.
Proszę mi się tutaj obowiązkowo i najlepiej natchmiast pochwalić co do szczegółów wyjazdu - na ile, gdzie nocleg, jakie plany.