Hawanko ja tam wolałabym łóżko dla zmiennika, aż tak pazerna na kasę nie jestem:tanczy:
Hawanko ja tam wolałabym łóżko dla zmiennika, aż tak pazerna na kasę nie jestem:tanczy:
Wiem, ale Rabus o rady prosi, to ma.
Trzymajcie mnie, bo zaraz wybuchnę !
Zmienniczka powiedziała mi, że leczyła sie psychiatrycznie, przeklinała bardzo, bo opowiadała mi o byłym mężu.
Od razu wiedziałam co To jest za 'element' z kobiety!
A gdy napisałam jej smsa, żeby zapytać o stan podopiecznego, to odpisała krótko Dobrze!
Dzisiaj rano dostałam od niej sms, żebym nie robiła wstydu Polkom !!!!! Pytam jakiego wstydu?
Ale nie odpisała, zadzwoniła mi i powiedziała tak; Ty jesteś chora! Ty się musisz leczyć psychicznie!
Zostawiłaś pustą lodówkę [ co jest nieprawdą] Chemii też nie ma, Wszystko pozabierałaś! Boże nie mogę nawet tego pisac
Filiżanek też niema, Rodzina wczoraj szukała i niema !!
Ja jej powiedziałam, że tu w kartoniku, mam sześć sztuk starych filiżanek z podstawkami, ale wszystkie One są bez kompletu, czyli każda inna jest. Rodzina mi je dała!
Mówiłam jej też, że kupiłam chemię, czyli dwa małe proszki i Lenor, zresztą mam paragon!
Mówiłam jej, że w Lodówce są moje; masło, chleb i kanapki do domu, mam paragon!
Czy Ona mnie w coś wkręciła?
Chemii w domu było zawsze mało, czyli proszek do prania, Duży i stary, już taki mokry był nawet,i resztki Lenora
Oraz płyn do mycia naczyń i płyn do toalety, dwa mydełka.
Zadzwoniłam dziesięć minut temu i opowiedziałam wszystko, to co Wam tu napisałam, prosząc o szybkie wyjaśnienie tej przykrej dla mnie sytuacji Koordynatorka mi powiedziała, żeby już nie odbierała od niej telefonu i nic nie pisała do Niej!!!!!! placz3: :placz3: :placz3: teraz czekam na wyjaśnienia!szlak jasny mnie zaraz trafi! szósty Rok pracuję i jeszcze nie miałam nic podobnego. Czyli teraz co? złodziejka jestem?
Trzymajcie mnie, bo zaraz wybuchnę !
Zmienniczka powiedziała mi, że leczyła sie psychiatrycznie, przeklinała bardzo, bo opowiadała mi o byłym mężu.
Od razu wiedziałam co To jest za 'element' z kobiety!
A gdy napisałam jej smsa, żeby zapytać o stan podopiecznego, to odpisała krótko Dobrze!
Dzisiaj rano dostałam od niej sms, żebym nie robiła wstydu Polkom !!!!! Pytam jakiego wstydu?
Ale nie odpisała, zadzwoniła mi i powiedziała tak; Ty jesteś chora! Ty się musisz leczyć psychicznie!
Zostawiłaś pustą lodówkę [ co jest nieprawdą] Chemii też nie ma, Wszystko pozabierałaś! Boże nie mogę nawet tego pisac
Filiżanek też niema, Rodzina wczoraj szukała i niema !!
Ja jej powiedziałam, że tu w kartoniku, mam sześć sztuk starych filiżanek z podstawkami, ale wszystkie One są bez kompletu, czyli każda inna jest. Rodzina mi je dała!
Mówiłam jej też, że kupiłam chemię, czyli dwa małe proszki i Lenor, zresztą mam paragon!
Mówiłam jej, że w Lodówce są moje; masło, chleb i kanapki do domu, mam paragon!
Czy Ona mnie w coś wkręciła?
Chemii w domu było zawsze mało, czyli proszek do prania, Duży i stary, już taki mokry był nawet,i resztki Lenora
Oraz płyn do mycia naczyń i płyn do toalety, dwa mydełka.
Zadzwoniłam dziesięć minut temu i opowiedziałam wszystko, to co Wam tu napisałam, prosząc o szybkie wyjaśnienie tej przykrej dla mnie sytuacji Koordynatorka mi powiedziała, żeby już nie odbierała od niej telefonu i nic nie pisała do Niej!!!!!! placz3: :placz3: :placz3: teraz czekam na wyjaśnienia!szlak jasny mnie zaraz trafi! szósty Rok pracuję i jeszcze nie miałam nic podobnego. Czyli teraz co? złodziejka jestem?
Trzymajcie mnie, bo zaraz wybuchnę !
Zmienniczka powiedziała mi, że leczyła sie psychiatrycznie, przeklinała bardzo, bo opowiadała mi o byłym mężu.
Od razu wiedziałam co To jest za 'element' z kobiety!
A gdy napisałam jej smsa, żeby zapytać o stan podopiecznego, to odpisała krótko Dobrze!
Dzisiaj rano dostałam od niej sms, żebym nie robiła wstydu Polkom !!!!! Pytam jakiego wstydu?
Ale nie odpisała, zadzwoniła mi i powiedziała tak; Ty jesteś chora! Ty się musisz leczyć psychicznie!
Zostawiłaś pustą lodówkę [ co jest nieprawdą] Chemii też nie ma, Wszystko pozabierałaś! Boże nie mogę nawet tego pisac
Filiżanek też niema, Rodzina wczoraj szukała i niema !!
Ja jej powiedziałam, że tu w kartoniku, mam sześć sztuk starych filiżanek z podstawkami, ale wszystkie One są bez kompletu, czyli każda inna jest. Rodzina mi je dała!
Mówiłam jej też, że kupiłam chemię, czyli dwa małe proszki i Lenor, zresztą mam paragon!
Mówiłam jej, że w Lodówce są moje; masło, chleb i kanapki do domu, mam paragon!
Czy Ona mnie w coś wkręciła?
Chemii w domu było zawsze mało, czyli proszek do prania, Duży i stary, już taki mokry był nawet,i resztki Lenora
Oraz płyn do mycia naczyń i płyn do toalety, dwa mydełka.
Zadzwoniłam dziesięć minut temu i opowiedziałam wszystko, to co Wam tu napisałam, prosząc o szybkie wyjaśnienie tej przykrej dla mnie sytuacji Koordynatorka mi powiedziała, żeby już nie odbierała od niej telefonu i nic nie pisała do Niej!!!!!! placz3: :placz3: :placz3: teraz czekam na wyjaśnienia!szlak jasny mnie zaraz trafi! szósty Rok pracuję i jeszcze nie miałam nic podobnego. Czyli teraz co? złodziejka jestem?
Dziękuję Kochani za wsparcie. :buziaki2:
Dzwoniłam do Firmy, jeszcze nic nie wiedzą , Zmienniczka jest z innej Firmy!
Koordynatorka mi powiedziała, że mam się niczym nie martwić , że znają mnie już drugi Rok, nie jestem tzw Nowa i ufają mi!. Ja mówię rozumiem i dziękuję, ale ja jestem bardzo zniesmaczona teraz , bo nie ma nic gorszego jak złodziejstwo.
Ja mam wracać do Dziadka w Sierpniu, firma Polska i Niemiecka wie o tym, Teraz jadę w nowe miejsce, chce od Dziadka odpocząć i wracać do Niego, bo bardzo Go lubię. Wczoraj też miałam info od Niemieckiego Koordynatora, że Podopieczny i Rodziną bardzo chcą, żeby wróciła do nich. bo widocznie rozmawiał z nimi. A, ja pracę sobie już ''ustawiłam'' na ten Rok. Ale ta sytuacja mnie ''zabija'' pomału! Dlaczego mnie to spotkało?. Ja nawet obiadu dzisiaj nie jadłam, bo nie mogę nic przełknąć ! :-( :placz3:
Elizko, daj no spokój swoim nerwom, na urlopie jesteś .
Przecież wiesz że nie zrobiłaś nic złego.
Olej to :aniolki:
Basiu, dziękuję Ci bardzo :buziaki1: Ale jak ja mam spokojnie wypoczywać?
Dzwoniłam przed chwilą do Niemiec, do Koordynatora, powiedział mi, że On nic nie może zrobić, bo Zmienniczka jest ''pokopana''!!
A Rodzina nic nie zgłaszała, wręcz przeciwnie chwalą mnie i chcą żeby wróciła !!!!. Czyli wychodzi na to, ze Zmienniczka jest Chora!!! :-(
,że Ona sama wymyśliła Tą chorą sytuację , tylko dlaczego to zrobiła?, dlaczego takie Osoby są zatrudniane?
Może jej się miejscówka spodobała? I chce Cię wykopać i tyle. Pewnie dziadzio już mniej szaleje. Tabletki pewnie zadziałały.
Tak, Dziadek już jest spokojny prawie drugi tydzień, leki zadziałały! To jest Kobieta, ,,,Ach, brak mi słow!!!
i bardzo słabo mówi po Niemiecku.
Tak, Dziadek już jest spokojny prawie drugi tydzień, leki zadziałały! To jest Kobieta, ,,,Ach, brak mi słow!!!
i bardzo słabo mówi po Niemiecku.