Dla tych co maja doła 2

09 listopada 2018 12:56
Straszna nuda, idę na obiad.
09 listopada 2018 14:15
mikser

Szarik odszedł? :placze1: :placze1: Nieprzyjemne wieści ale dasz radę, kto jak kto ale kama nie wymięka. :przyjaciele:

Są takie sytuacje , które potrafią mnie złamać i nie wszystko można nadrobić głupawką.  A to dla cb :   Elo.  
09 listopada 2018 15:19
Ja mam dzisiaj doła i jeszcze ta pogoda ... Ciemno, zimno i do domu daleko.
09 listopada 2018 22:17 / 1 osobie podoba się ten post
Kama84

Mija prawie 3 miesiące jak odszedł mój Król, Myszka moja ...  Umieraliśmy razem. On jest już po drugiej stronie Mostu Tęczowego a cierpię nadal i cały czas tak samo mocno. Do domu rodzinnego nie chce mi się jechać , gdzie nie spojrzę wszędzie Aspi, walczę z tym ale się nie da. Kończy się tak, że idę na strych, otwieram karton i wtulam się w smycze , szczotki, obroże .  Ten dzień i następne pamiętam jak przez mgłę, jakbym była zamrożona...   Nawet nie wiem kiedy zorganizowałam sobie wyjazd do Bielefeld . Nie pomogło nic. Już nie jestem tak do końca sobą, są momenty zawieszenia , robienia głupot ..   Na 1 listopada też nie poszłam , do ludzi, bo nie pogodziłam się i mam żal, bo zwierzęta nie powinny umierać ....    Tyle razy mu mówiłam, że go kocham a nie potrafiłam mu pomóc .  
:serce: 

Rozumiem!!!!Moja pudelka,mała,waleczna Gabi przegrała walkę z rakiem i 24 listopada odeszła za Tęczowy Most.Byłam i jestem w pracy,za 2 dni wracam do domu.Będzie ciężko!!!Na szczęście czekają jeszcze 2 labradorki.Gdyby nie to nie podniosłabym się tak szybko!!!
09 listopada 2018 22:18
ewita

Rozumiem!!!!:buziaki1:Moja pudelka,mała,waleczna Gabi przegrała walkę z rakiem i 24 listopada odeszła za Tęczowy Most.:placze1:Byłam i jestem w pracy,za 2 dni wracam do domu.Będzie ciężko!!!Na szczęście czekają jeszcze 2 labradorki.Gdyby nie to nie podniosłabym się tak szybko!!!:buziaki1:

Przecież nie listopada tylko 24.10.2018.-to już ponad 2 tygodnie.
09 listopada 2018 22:46 / 2 osobom podoba się ten post
ewita

Rozumiem!!!!:buziaki1:Moja pudelka,mała,waleczna Gabi przegrała walkę z rakiem i 24 listopada odeszła za Tęczowy Most.:placze1:Byłam i jestem w pracy,za 2 dni wracam do domu.Będzie ciężko!!!Na szczęście czekają jeszcze 2 labradorki.Gdyby nie to nie podniosłabym się tak szybko!!!:buziaki1:

Zwierzęta zadają ból i łamią serce wtedy gdy odchodzą.  I ja się tak właśnie czuję, bo miłość odeszła . 
10 listopada 2018 14:27
Kama84

Zwierzęta zadają ból i łamią serce wtedy gdy odchodzą.  I ja się tak właśnie czuję, bo miłość odeszła . 

O kurcze.. bardzo mi przykro. :( Trzymaj się ciepło :* 
10 listopada 2018 20:07
Kama84

Zwierzęta zadają ból i łamią serce wtedy gdy odchodzą.  I ja się tak właśnie czuję, bo miłość odeszła . 

Tak,też tak czuję!!!Ale było nam dane 11 pięknych lat razem.
10 listopada 2018 22:41
A ja dziś dojechałam do pracy i zepsuło mi się auto. Chyba spaliłam sprzęgło...
Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.