Na wyjeździe #23

21 kwietnia 2015 14:30
ORIM

wlasnie o to mi chodzi.Czy potrafimy udzielic pomocy sobie i innym w takich sytuacjach

Mam na koncie atak padaczki mlodej kobiety na ulicy, niby nic wielkiego, ale opanowaniem trzeba sie wykazac. A wypadek? Krew, rany , szok? 
21 kwietnia 2015 14:35
lena46

powiem szczerze ,raz brałam udział w takiej sytuacji i byłam z paraliżowana .Bałam się ,ze zrobię  cos zle i człowiek umrze

Rozumiem twoj strach.To normalne.Mysle wiec ze moze warto by bylo nie tylko pisac o pampersach pdp ale rowniez dzielic sie informacjami w tym temacie.
21 kwietnia 2015 14:37
dorotee

Mam na koncie atak padaczki mlodej kobiety na ulicy, niby nic wielkiego, ale opanowaniem trzeba sie wykazac. A wypadek? Krew, rany , szok? 

moim zdaniem padaczka to wieksze wyzwanie od wypadku,krwi itp
21 kwietnia 2015 14:40 / 1 osobie podoba się ten post
Marta

Nie każdy umie udzielić fachowej pomocy- nie jest po kursie pierwszej pomocy.Nie każdy tez ma na tyle silną psychikę by zająć się ciężko rannym człowiekiem.Ale każdy może zadzwonic na numer alarmowy- i to tez jest udzielenie pomocy.

Owszem jest,ale licza sie nawet sekundy.
Chciala bys lezec na poboczu drogi poszkodowana w wypadku i patrzec jak wszyscy dzwonia a ty sie np wykrwawiasz ?
Przepraszam i oczywiscie nie zycze takiej sytuacji.Wydaje mi sie ze kazdy powinien troszeczke sie pouczyc w tej materii aby mogl nie tylko dzwonic ale rowniez pomoc
21 kwietnia 2015 14:40 / 1 osobie podoba się ten post
Nie tylko o pampersach piszemy,nie przesadzaj Orim.
W temacie,ratowałam kiedyś swojego 2 letniego syna który stracił przytomność po uderzeniu sie tyłem głowy o kant mebla.Nie chcę wracać do tych wspomnień.
W każdym razie,dałam rade.Żyje:)
21 kwietnia 2015 14:40 / 1 osobie podoba się ten post
ORIM

Rozumiem twoj strach.To normalne.Mysle wiec ze moze warto by bylo nie tylko pisac o pampersach pdp ale rowniez dzielic sie informacjami w tym temacie.

cenna uwaga .Powinniśmy poruszać inne tematy, a zdobyta wiedza może nam się przydać w codziennym życiu .................
21 kwietnia 2015 14:43 / 1 osobie podoba się ten post
Podnosic nie,ale nalezy ulozyc w bezpiecznej pozycji jesli jest nieprzytomny.Reszta sie zgadza okryc,nawiazac kontakt jesli to mozliwe
Masz racje nawet kolo pijanego nie przechodzmy obojetnie
21 kwietnia 2015 14:45
Przede wszystkim należy sprawdzić czy oddycha i czy serce bije.
21 kwietnia 2015 14:47
Prawo dopuszcza uszkodzenie ciała poszkodowanego podczas reanimacji w postaci np. połamania żeber. Sama nie reanimowałam, tylko dzwoniłam kilkakrotnie po karetkę czy policję, nie boję się, bo wiem jak to robić. Mam padaczkę,więc podczas imprez sama muszę niektórych instrułować "co by było gdyby..."
21 kwietnia 2015 14:49
nianta

Prawo dopuszcza uszkodzenie ciała poszkodowanego podczas reanimacji w postaci np. połamania żeber. Sama nie reanimowałam, tylko dzwoniłam kilkakrotnie po karetkę czy policję, nie boję się, bo wiem jak to robić. Mam padaczkę,więc podczas imprez sama muszę niektórych instrułować "co by było gdyby..."

dokladnie.Gorsze jest nic nie robic.
21 kwietnia 2015 14:52
ORIM

moim zdaniem padaczka to wieksze wyzwanie od wypadku,krwi itp

To w takim razie zdalam egzamin, drugi raz to atak padaczki u pdp, maz pdp taki mondry zawsze zostawil mnie sama. Teraz robie kurs prawa jazdy , po zdanym egzaminie bede zobowiazana udzielic pierwszej pomocy. I tutaj troche chyba trzeba zmienic, szkolenia, pokazy pp, sporo juz sie dzieje. Jeszcze swiadomosc obudzic. Pomoc tak , ale nie inni tylko my!
21 kwietnia 2015 14:56 / 1 osobie podoba się ten post
dorotee

To w takim razie zdalam egzamin, drugi raz to atak padaczki u pdp, maz pdp taki mondry zawsze zostawil mnie sama. Teraz robie kurs prawa jazdy , po zdanym egzaminie bede zobowiazana udzielic pierwszej pomocy. I tutaj troche chyba trzeba zmienic, szkolenia, pokazy pp, sporo juz sie dzieje. Jeszcze swiadomosc obudzic. Pomoc tak , ale nie inni tylko my!

ja zawsze wychodze z zalozenia ze na drodze nie ma innych tylko jestem ja.Czekanie i ogladanie sie na innych nie prowadzi do niczego.Trzeba udzielac pomocy szybko.Nawet zabezpieczenie miejsca wypadku to tez pomoc.Wylaczenie silnika samochodu w ktorym jest poszkodowany to rowniez pomoc
21 kwietnia 2015 14:57 / 1 osobie podoba się ten post
To ja też coś mam do dyskusji. Ta mała pobiła postawą nie jednego dorosłego. Właśnie przyszło jej ratować faceta w ataku padaczki w pełnym ludzi autobusie. To też pouczający nas wszystkich filmik. http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,17764966,Ma_14_lat__ale_wiedziala__jak_pomoc__Co_dostala_w.html#BoxVidImg
21 kwietnia 2015 15:03
fado

To ja też coś mam do dyskusji. Ta mała pobiła postawą nie jednego dorosłego. Właśnie przyszło jej ratować faceta w ataku padaczki w pełnym ludzi autobusie. To też pouczający nas wszystkich filmik. http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,17764966,Ma_14_lat__ale_wiedziala__jak_pomoc__Co_dostala_w.html#BoxVidImg

wlasnie o to chodzi.Nie wiek jest przeszkoda w udzielaniu pomocy tylko obojetnosc ludzka
21 kwietnia 2015 16:54 / 3 osobom podoba się ten post
Miałam dzisiaj wolne, aż 6 godzin. Zdeptałam troszkę leśnych ścieżek. Zobaczcie, już są jagody - zielone ale są. Zdjęcie nie jest najlepsze ale trudno.
jakoś je zobaczycie.