:-(Ja nie dyskutuje ,tylko mowie ze trza zmienic,bo bedzie smierdziec i nie zwracam uwagi na opory,ze nie smierdzi,szkoda mego zdrowia
:-(Ja nie dyskutuje ,tylko mowie ze trza zmienic,bo bedzie smierdziec i nie zwracam uwagi na opory,ze nie smierdzi,szkoda mego zdrowia
Magdzi ja nie dyskutuje a jednak nie pozwala mi podejsc do siebie. Odtraca moje ręce i nie da sie dotknać nawet.
Wierz mi ze jest silna a bic sie nie będę z pacjentką.
To trzeba podstępem jakimś
Orim, z siemieniem średnio prawda. Na początku podawania, może troszkę,
ale organizm szybko się przyzwyczaja.
chciala cos na "rozruch":-)
Surowe mleko z kiszonymi ogórkami szybciejsze:):):):)Hi hi hi
Miałyśmy z PDP dzisiaj nie lada przygodę. Podczas obiadu walnęło coś o szybę. Wyszłam na balkon, a tam siedział oszołomiony piękny duży ptak. Gdy podeszłam do niego nieporadnie podfruwywał. Zostawiłam go więc w spokoju. Balkon okupywał prawie godzinkę, tak jakby odpoczywał. Być może miał wstrząsnienie mózgu po uderzeniuw szybę. Już zastanawiłyśmy się z PDP, czy może należy wezwć jakieś służby ornitologiczne na ratunek, ale w końcu sam odleciał, a właściwie wyskoczył z balkonu (1 piętro) i więcej go nie widziałyśmy.
Nie znam się na ptakach, ale wyglądał on na młodego orła. Zrobiłam zdjęcia i wysłałam córce PDP i ona oświeciła mnie, że to był Myszołów.
Wyglął właśnie tak. 



Ma ktoś Snickersa :D? Podzieli się?
W Rewe są. Z wilczą jagodą w środku.
W Rewe są. Z wilczą jagodą w środku.
Zawartość....godna ...,,WARTOSCI":diabel1:
Historii z ptakiem ciąg dalszy. Dzisiaj rano zobaczyłam go ponownie w naszym ogrodzie. Wyszłam na balkon i miałam to szczęście natknąć się na walkę o życie tego ptaka z kotem. Kot ustąpił, a ptaszek spokojnie przechadzał się dalej po trawniku. Zeszłam na dół z telefonem i zrobiłam zdjęcia z dość bliskiej odległości. Przy okazji zauważyłam, ze ma on uszkodzone skrzydło. Powaidomiłam córkę PDP o tym fakcie i ona zorganizowała akcję ratunkową dla niego. Zabrano go do odpowiedniej placówki. Ptak więc jest uratowany, a przy okazji dowiedziałam się, że to jest młody jastrząb (Habicht).

Tak. Zgoda.
Są ludzie wartościowi lub już nieco mniej.
Amelko, serdecznie dziękuję za radę :).
Twoja życzliwość, troska i szacunek dla innych są dla mnie drogowskazem.