W domu # 6

22 września 2015 07:20 / 7 osobom podoba się ten post
Pojechałam wczoraj jak zawsze po wyjeździe zarejestrowaĆ się w PUP.Siedzę już w pokoju ,pan mnie w kompie rejestruje a w pokoju obok/drzwi otwarte i widok miałam przedni na całość/siedzi młoda stażystka i surfuje na Pudelku.Korytarz pełen petentów-ja czekałam ponad godzinę na wywołanie swojego numerka.Pytam więc pana "mojego" jakie szanse ma osoba w moim wieku na takowy staż ,ewentualnie pracę w szacownym urzędzie.Pan pyta dlaczego pytam.Odpowiadam więc,że pytam bo jesli ta praca/staż ma polegać na siedzeniu na Pudelku cały dzień to ja chętnie się załapię......Pan się wychylił zza biurka ,zerknął na stażystkę i mówi:eeeee,to tylko stażystka.Więc ja na to ,że to nie ma znaczenia kim jest, bo jej staż/pensja jest płacona m.in z pana i moich podatków i jak już to przynajmniej monitor mogłaby inaczej ustawić bo to bezczelność w stosunku do petenta,takie zachowanie:):):)Na koniec życzyłam panu miłego dnia i bardziej zaangażowanych stażystów:):)
Wiem ,że te staże to grosze ,ale uważam że tak być nie powinno,w dodatku pod samym nosem opiekuna stażu i na oczach petenta. Odezwalibyście się na taki widok?Czy nie?Bo córka jak jej to opowiedziałam zrypała mnie ,że niepotrzebnie się odzywałam bo biedula ochrzan na pewno dostała....Wg mnie nie szkodzi,może bardziej się przyłoży i doceni ,że ma jakąś pracę w ogóle bo dla mnie ,a pytam o to zawsze z czystej ciekawości, nie ma ani pracy ani nawet propozycji kursów żadnych....Więc?
22 września 2015 08:08
kasia63

Pojechałam wczoraj jak zawsze po wyjeździe zarejestrowaĆ się w PUP.Siedzę już w pokoju ,pan mnie w kompie rejestruje a w pokoju obok/drzwi otwarte i widok miałam przedni na całość/siedzi młoda stażystka i surfuje na Pudelku.Korytarz pełen petentów-ja czekałam ponad godzinę na wywołanie swojego numerka.Pytam więc pana "mojego" jakie szanse ma osoba w moim wieku na takowy staż ,ewentualnie pracę w szacownym urzędzie.Pan pyta dlaczego pytam.Odpowiadam więc,że pytam bo jesli ta praca/staż ma polegać na siedzeniu na Pudelku cały dzień to ja chętnie się załapię......Pan się wychylił zza biurka ,zerknął na stażystkę i mówi:eeeee,to tylko stażystka.Więc ja na to ,że to nie ma znaczenia kim jest, bo jej staż/pensja jest płacona m.in z pana i moich podatków i jak już to przynajmniej monitor mogłaby inaczej ustawić bo to bezczelność w stosunku do petenta,takie zachowanie:):):)Na koniec życzyłam panu miłego dnia i bardziej zaangażowanych stażystów:):)
Wiem ,że te staże to grosze ,ale uważam że tak być nie powinno,w dodatku pod samym nosem opiekuna stażu i na oczach petenta. Odezwalibyście się na taki widok?Czy nie?Bo córka jak jej to opowiedziałam zrypała mnie ,że niepotrzebnie się odzywałam bo biedula ochrzan na pewno dostała....Wg mnie nie szkodzi,może bardziej się przyłoży i doceni ,że ma jakąś pracę w ogóle bo dla mnie ,a pytam o to zawsze z czystej ciekawości, nie ma ani pracy ani nawet propozycji kursów żadnych....Więc?

Ochrzanu pewnie bo większość siedzie na FB:) to jak może ktoś stażystkę za to ganić? Też jestem w pracy etos pracy, morale upada
22 września 2015 17:26
Knorr

Ja nie pomogę. Sam jestem smutny coś.

No to już epidemia. W powietrzu coś wisi chyba. Nie wiem już ile razy można padać i powstawać i co będzie, kiedy już nie będzie się miało sił znowu powstać.
Bieta, dziewczyno kochana, idź do lekarza, jak zamierzasz, to pewnie depresja, wspólczesne leki czynią cuda.
Martwimy się tu o ciebie, pamiętaj,że masz ludzi, którzy cię lubią.
22 września 2015 18:00 / 1 osobie podoba się ten post
A co u ciebie słychać Lawendo.
22 września 2015 18:07
Marta

A co u ciebie słychać Lawendo.

Średnio na jeża. Na razie jestem w domu,ale tylko kilka dni. Czas mi w drogę, na co nie mam kompletnie ochoty. Najchętniej otuliłabym się w czarny płaszcz i schowała do mysiej dziury. Fizycznie dobrze, nawet już nie noszę mało gustownej kryzy w stylu hiszpańskich władców ( czytaj - kołnierza usztywniającego).
Jak ja kocham jesienne deprechy, niech to szlag......
22 września 2015 18:10 / 1 osobie podoba się ten post
Będzie dobrze.Ja tu w D już od trzech dni czekam na ciebie:)
22 września 2015 18:14 / 1 osobie podoba się ten post

Ok.
Połaczy nas, skoczków, wygnanie.
I odliczanie dni do powrotu.
Szkoda,że jesteś daleko. Chętnie bym cię poznała osobiście, ale się nie składa, jak to w życiu.
Trzymaj się. :)))
22 września 2015 18:39 / 1 osobie podoba się ten post
Złoży się,musi się złożyć:)
22 września 2015 19:29 / 2 osobom podoba się ten post
Tak czytam i jest tyle bardzo fajnych Opiekunek,
Szkoda, że z mojego regionu tylko kilka,
ale tak myślę,
a może na wiosnę zorganizować jakieś spotkanie Opiekunek
z powyżej 52 równoleżnika czyli Pomorskie jedno i drugie,
Warmińsko-Mazurskie, Kujawsko-(nie wiem skąd pomorskie),Podlaskie,
Lubuskie, Wielkopolskie i część Mazowieckiego i Łódzkiego,
a na jesień poniżej 52 równoleżnika) czyli Małopolskie, Świętokrzyskie,Śląskie (oba) i Opolskie,
Podkarpackie, Lubelskie i resztę z Mazowieckiego i Łódzkieg
uf! (mam nadzieje, że o nikim nie pominąłem).:))
Ja jako globalista piszę sie tam i tu,
No i Barbara (ta jakaś tam:)) ) też prawie mieszka na tym równoleżniku, więc musi tu i tu
Ale nie musimy dzielić się na południowców i tych z północy więc migracja mile widziana
Ciekawe czy jeszcze ktoś jest za ????
22 września 2015 19:35 / 2 osobom podoba się ten post
No, no szukałam Dolnego ......
Jest ale jakoś tak zawoalowane....
Nie łatwiej było napisać cała Polska?
22 września 2015 19:39 / 2 osobom podoba się ten post
Ja jestem "za", ale jako kameralistka wolę mniejsze skupiska ludności. :)
W każdym razie, jak ktoś będzie gdzies na Pomorzu, to obiecuję dojechać, mieszkam pośrodku, więc i do Szczecina i do Gdańska droga mi nie straszna.
Jest spora kupa ludzi na forum, którzy mnie ciekawią, których lubię i szanuję za postawę, za kulturę, za dowcip, za serce i za klasę. Wprawdzie nie wszystkie moje dotychczasowe znajomości forumowe były pozytywne, nie każdy mnie polubił, ale w końcu lubienie mnie to nie obowiązek, zresztą ja nie jestem dolar,żeby mnie wszyscy lubili.  Na nowych , fajnych ludzi zawsze będe otwarta, zwłaszcza, jak wiem,że się dogadam. :)
Ogólnie, darekk, na mnie mozna liczyć, jak terminy przypasują. :)))

22 września 2015 19:40 / 1 osobie podoba się ten post
Gosiap

No, no szukałam Dolnego ......
Jest ale jakoś tak zawoalowane....
Nie łatwiej było napisać cała Polska?

A bo to Dolne ...
Zawsze jakoś tak wyżej:)))))
Mapy kłamią :)))
23 września 2015 19:11 / 2 osobom podoba się ten post
Mycha

OK. Bardzo mocno Cię przytulam Bieta. Nic innego nie mogę zrobić.

Zdecydowałam, podzielę się z Wam moim nieszczęściem 


Wróciłam do Polski w niedzielę 2 sierpnia, mój syn wrócił z Belgii cztery tygodnie później,  w niedzielę 30 sierpnia. Pierwszą noc spędziliśmy u nas w domu, kolejne dni i noce u mojej mamy. 
___________________________________________________________________________
Wcześniej, kiedy syn był w Belgii wiedziałam, że "ktoś" ukradł mu dowód os. i niewielką kwotę, (wszystkto było zgłoszone na policję w Belgii i jest na to dowód zgłoszenia). 
Nie mówiliśmy o tym mojej mamie uznając, że nie należy czymś takim obciążać osobę strarszą 79 lat, chorą itp. 
___________________________________________________________________________
Kilka dni później, w sobotę rano wstaliśmy z synem i popijając kawę w kuchni (nie budząc mamy, babci, bo ta wstaje ok. 9:30), nagle wpadła Policja wywarzając drzwi, dwa zamki górny i dolny i ...   istny horror : mnie i syna na podłogę, 
___________________________________________________________________________
Adama zakuli w kajdanki, ja krzyczę, że mama jest w sypialni....Boże ((((
Adaś wrzeszczy jak zwierzę ! Zostawcie mnie ! j Ja nic nie zrobiłem ! 
Potem, jak go wyprowadzali z domu mojej mamy, ja i mama pod eskortą Polcjii slyszałam jak krzyczał nieludzkim głosem : Ludzie pomóźcie mi , ja nic nie zrobiłem !
___________________________________________________________________________
7.09  Sąd orzekł tymczasowe aresztowanie Syna na 2 m-ce tj. do 3 listopada do godz.9:45
___________________________________________________________________________Dlatego płaczę codziennie...... Kradzież jego dowodu w Belgii napewno przyczyniła się do tego....
Boże daj mi siły !!!!
23 września 2015 19:13
bieta

Zdecydowałam, podzielę się z Wam moim nieszczęściem 


Wróciłam do Polski w niedzielę 2 sierpnia, mój syn wrócił z Belgii cztery tygodnie później,  w niedzielę 30 sierpnia. Pierwszą noc spędziliśmy u nas w domu, kolejne dni i noce u mojej mamy. 
___________________________________________________________________________
Wcześniej, kiedy syn był w Belgii wiedziałam, że "ktoś" ukradł mu dowód os. i niewielką kwotę, (wszystkto było zgłoszone na policję w Belgii i jest na to dowód zgłoszenia). 
Nie mówiliśmy o tym mojej mamie uznając, że nie należy czymś takim obciążać osobę strarszą 79 lat, chorą itp. 
___________________________________________________________________________
Kilka dni później, w sobotę rano wstaliśmy z synem i popijając kawę w kuchni (nie budząc mamy, babci, bo ta wstaje ok. 9:30), nagle wpadła Policja wywarzając drzwi, dwa zamki górny i dolny i ...   istny horror : mnie i syna na podłogę, 
___________________________________________________________________________
Adama zakuli w kajdanki, ja krzyczę, że mama jest w sypialni....Boże ((((
Adaś wrzeszczy jak zwierzę ! Zostawcie mnie ! j Ja nic nie zrobiłem ! 
Potem, jak go wyprowadzali z domu mojej mamy, ja i mama pod eskortą Polcjii slyszałam jak krzyczał nieludzkim głosem : Ludzie pomóźcie mi , ja nic nie zrobiłem !
___________________________________________________________________________
7.09  Sąd orzekł tymczasowe aresztowanie Syna na 2 m-ce tj. do 3 listopada do godz.9:45
___________________________________________________________________________Dlatego płaczę codziennie...... Kradzież jego dowodu w Belgii napewno przyczyniła się do tego....
Boże daj mi siły !!!!

normalnie mnie zatkało!!!!!
Wpadli sobie tak o, jakby co najmniej paru ludzi zabił! dajcie spokoj ;/
Nie moznabylo jakos tego SPOKOJNIE i NORMALNIE wyjasnic? pogadac???
ja pierdziele~! wspolczuje Bietka!!!!!!
23 września 2015 19:16 / 3 osobom podoba się ten post
bieta

Zdecydowałam, podzielę się z Wam moim nieszczęściem 


Wróciłam do Polski w niedzielę 2 sierpnia, mój syn wrócił z Belgii cztery tygodnie później,  w niedzielę 30 sierpnia. Pierwszą noc spędziliśmy u nas w domu, kolejne dni i noce u mojej mamy. 
___________________________________________________________________________
Wcześniej, kiedy syn był w Belgii wiedziałam, że "ktoś" ukradł mu dowód os. i niewielką kwotę, (wszystkto było zgłoszone na policję w Belgii i jest na to dowód zgłoszenia). 
Nie mówiliśmy o tym mojej mamie uznając, że nie należy czymś takim obciążać osobę strarszą 79 lat, chorą itp. 
___________________________________________________________________________
Kilka dni później, w sobotę rano wstaliśmy z synem i popijając kawę w kuchni (nie budząc mamy, babci, bo ta wstaje ok. 9:30), nagle wpadła Policja wywarzając drzwi, dwa zamki górny i dolny i ...   istny horror : mnie i syna na podłogę, 
___________________________________________________________________________
Adama zakuli w kajdanki, ja krzyczę, że mama jest w sypialni....Boże ((((
Adaś wrzeszczy jak zwierzę ! Zostawcie mnie ! j Ja nic nie zrobiłem ! 
Potem, jak go wyprowadzali z domu mojej mamy, ja i mama pod eskortą Polcjii slyszałam jak krzyczał nieludzkim głosem : Ludzie pomóźcie mi , ja nic nie zrobiłem !
___________________________________________________________________________
7.09  Sąd orzekł tymczasowe aresztowanie Syna na 2 m-ce tj. do 3 listopada do godz.9:45
___________________________________________________________________________Dlatego płaczę codziennie...... Kradzież jego dowodu w Belgii napewno przyczyniła się do tego....
Boże daj mi siły !!!!

Już pomagam :
Po pierwsze  należało złożyć w terminie 7 dni  zażalenie   na tymczasowe aresztowanie do Sądu II instrancji- z tego co piszesz ten termin już przeszedł!
Po drugie, jak syn jest  w areszcie jest do dyspozycji  Prokuratury ( bo jeszcze nie ma aktu oskarżenia), więc może napisac do Sądu  wniosek o przyznanie mu obrońcy z urzędu dla prowadzonego postępowania przygotowawczego! 
Po trzecie   może złożyć wniosek o zmianę środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na łagodniejszy tj, poręczenie majątkowe, zabezpieczenie majątkowe, dozór policji.