W domu # 6

03 lutego 2016 21:24 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Nie przejmuj sie malutka , ja też się nie raz , nie dwa myliłem , ale jakoś dawałem sobie z tym radę , starałem się nie brać tego do serca :-):-):-)

Czyli co udawac wurst ??
05 lutego 2016 16:30 / 4 osobom podoba się ten post
Spławiłem przed zamknięciem klienta który prowadzi sklep zoologiczny,
Kolega Czarek ma do mnie pretensje,
bo okazało się że ten gość "KRÓLIKA MU SEWISUJE"
Kupił 2 lata temu dziecią królika w klatce, miał być mini, czy mikro
a teraz to można by z niego zrobić 3 kilo pasztetu
05 lutego 2016 17:30 / 1 osobie podoba się ten post
darekr

Spławiłem przed zamknięciem klienta który prowadzi sklep zoologiczny,
Kolega Czarek ma do mnie pretensje,
bo okazało się że ten gość "KRÓLIKA MU SEWISUJE"
Kupił 2 lata temu dziecią królika w klatce, miał być mini, czy mikro
a teraz to można by z niego zrobić 3 kilo pasztetu

Darek miałam to samo kupiłam króliczka młodszemu a ten rósł i rósł w klatce się nie mieścił ale tak sobię z nami żył ok 3lat chodził po mieszkaniu wskakiwał na fotel pasztetu nie zjedliśmy z Kubusia
07 lutego 2016 15:18 / 11 osobom podoba się ten post
W domu jest fajnie.
Wczoraj odwiedziłam wnusie moje ukochane.
Dziś miałam już pojechać do szpitala, ale okazało się, że dopiero jutro mam się tam zgłosić, bo operację mam zaplanowaną na wtorek. Dziś mam dodatkowy wolny dzień, więc odwiedziłam sąsiadkę i czekam na pyszny rosołek, który właśnie się gotuje
07 lutego 2016 15:30 / 1 osobie podoba się ten post
Malgi

W domu jest fajnie. :-)
Wczoraj odwiedziłam wnusie moje ukochane.
Dziś miałam już pojechać do szpitala, ale okazało się, że dopiero jutro mam się tam zgłosić, bo operację mam zaplanowaną na wtorek. Dziś mam dodatkowy wolny dzień, więc odwiedziłam sąsiadkę i czekam na pyszny rosołek, który właśnie się gotuje :-):fastfood:

Życzę  szybkiego powrotu do  zdrowia.!!!
07 lutego 2016 15:51 / 1 osobie podoba się ten post
Malgi

W domu jest fajnie. :-)
Wczoraj odwiedziłam wnusie moje ukochane.
Dziś miałam już pojechać do szpitala, ale okazało się, że dopiero jutro mam się tam zgłosić, bo operację mam zaplanowaną na wtorek. Dziś mam dodatkowy wolny dzień, więc odwiedziłam sąsiadkę i czekam na pyszny rosołek, który właśnie się gotuje :-):fastfood:

Zdrówka życzę )))
09 lutego 2016 22:02 / 13 osobom podoba się ten post
Jeszcze nie w domu, ale w szpitalu. Jestem już po zabiegu cała i prawie zdrowa. Trochę cierpiąca jak to po ingerencji w ciało i kości... Ale jutro mam być już w domku swoim przy boku mojego ANIOŁA i opiekunki w jednym.
09 lutego 2016 22:06 / 1 osobie podoba się ten post
Malgi

Jeszcze nie w domu, ale w szpitalu. Jestem już po zabiegu cała i prawie zdrowa. Trochę cierpiąca jak to po ingerencji w ciało i kości... Ale jutro mam być już w domku swoim przy boku mojego ANIOŁA i opiekunki w jednym.

Malgi szybkiego powrotu do zdrowia
09 lutego 2016 22:10
ewa14

Malgi szybkiego powrotu do zdrowia:-)

Dziękuję
09 lutego 2016 22:15 / 1 osobie podoba się ten post
Malgi .Zdrówka Życzę.
09 lutego 2016 23:03 / 2 osobom podoba się ten post
Malgi - zdrówka, zdrówka, zdrówka ......
10 lutego 2016 06:33 / 1 osobie podoba się ten post
Malgi

Jeszcze nie w domu, ale w szpitalu. Jestem już po zabiegu cała i prawie zdrowa. Trochę cierpiąca jak to po ingerencji w ciało i kości... Ale jutro mam być już w domku swoim przy boku mojego ANIOŁA i opiekunki w jednym.

Malgi, zdrowia i jeszcze raz zdrowia życzę
10 lutego 2016 06:34 / 1 osobie podoba się ten post
Malgi

Jeszcze nie w domu, ale w szpitalu. Jestem już po zabiegu cała i prawie zdrowa. Trochę cierpiąca jak to po ingerencji w ciało i kości... Ale jutro mam być już w domku swoim przy boku mojego ANIOŁA i opiekunki w jednym.

Zdrowia życzę! Będziesz jak nowa 
10 lutego 2016 06:36 / 1 osobie podoba się ten post
Malgi

Jeszcze nie w domu, ale w szpitalu. Jestem już po zabiegu cała i prawie zdrowa. Trochę cierpiąca jak to po ingerencji w ciało i kości... Ale jutro mam być już w domku swoim przy boku mojego ANIOŁA i opiekunki w jednym.

Malgi wracaj szybciutko do zdrowia.
10 lutego 2016 07:39 / 1 osobie podoba się ten post
Malgi

Jeszcze nie w domu, ale w szpitalu. Jestem już po zabiegu cała i prawie zdrowa. Trochę cierpiąca jak to po ingerencji w ciało i kości... Ale jutro mam być już w domku swoim przy boku mojego ANIOŁA i opiekunki w jednym.

Malgi - szybkiego powrotu do właściwej formy (czyli biegającej). Mnóstwo przytulasków kochana wysyłam, a przy swoim Aniele będziesz wkrótce jak nowo narodzona - wierzę w to!