Pochwalijki #3

07 lipca 2016 10:05 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Teee , franczeska ! Ty zawsze musisz być lepsza ode mnie ? :lol2:

Oczywiscie  
P.S. Jestes najlepsza gamoniu!! 
07 lipca 2016 10:11 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Tylko krowa nie zmienia poglądów .....podobno :-) ...Ty lepiej powiedz jak Ci się udało " srucić " te 3 kg i to niechcący - też tak chcę , ale nie mogię , no , kurde nie mogię !:modlitwa:

Nie wiem-od regularnego jedzenia myslę.Zawsze tak mam na wyjeździe,hi hi hi.
07 lipca 2016 10:58 / 2 osobom podoba się ten post
kasia63

Nie wiem-od regularnego jedzenia myslę.Zawsze tak mam na wyjeździe,hi hi hi.

Kasia , ady ja tutaj mam posiłki tzw. " minutowe " i waga na dół ani drgnie . Co tam waga , specjalnie wzięłam ze sobą kilka ciuchów , które w ubiegłym roku bez paska nie mogłam ubierać ( spodnie letnie ) , bo mi opadały a teraz na siłę musiałabym dopinać , dobrze , że już na siłę dopinam , bo w chacie jak przymierzałam to mi brakowało do " na siłę zapięcia " . Kurde , ja już chyba taką " bambaryłą " zostanę do usranej śmierci
07 lipca 2016 11:02 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Kasia , ady ja tutaj mam posiłki tzw. " minutowe " i waga na dół ani drgnie . Co tam waga , specjalnie wzięłam ze sobą kilka ciuchów , które w ubiegłym roku bez paska nie mogłam ubierać ( spodnie letnie ) , bo mi opadały a teraz na siłę musiałabym dopinać , dobrze , że już na siłę dopinam , bo w chacie jak przymierzałam to mi brakowało do " na siłę zapięcia " . Kurde , ja już chyba taką " bambaryłą " zostanę do usranej śmierci :-(:-(:-(

Ty to glupia jestes! Bambaryla,pfff! Kon by sie usmial! 
Ja Ci powiem co masz robic. Kazdego ranka stajesz przed lustrem,ogladasz siebie dokladnie i chwalisz ile wlezie. "Jestem sliczna,madra,szczupla,zdolna nieslychanie" ,tak sobie mowisz i na dodatek w to wierzysz! Miesiac pozniej masz 5 kg mniej! A,tylko make up masz tez robic,malowac pazurki i fryzure miec porzadna! Inaczej sie nie uda!
07 lipca 2016 11:05 / 3 osobom podoba się ten post
fioletowa.mysz

Ty to glupia jestes! Bambaryla,pfff! Kon by sie usmial! 
Ja Ci powiem co masz robic. Kazdego ranka stajesz przed lustrem,ogladasz siebie dokladnie i chwalisz ile wlezie. "Jestem sliczna,madra,szczupla,zdolna nieslychanie" ,tak sobie mowisz i na dodatek w to wierzysz! Miesiac pozniej masz 5 kg mniej! A,tylko make up masz tez robic,malowac pazurki i fryzure miec porzadna! Inaczej sie nie uda!

Od razu nie uda! Jak waga źle wskazuje, to wagę należy wyrzucić 
07 lipca 2016 11:10 / 4 osobom podoba się ten post
Nugatka

Od razu nie uda! Jak waga źle wskazuje, to wagę należy wyrzucić :lol2:

Jakas wage do wyrzucania wart miec zawsze pod reka Ale jak mowie ,ze sie nie uda bez makijazy srarzy to przytakuj kurde Te czary polegaja na tym,ze masz siebie zaakceptowac oraz polubic! A jak taki memlon przed lustrem stanie,taki wiesz,z posklejanymi rzesami i rozczochrany to trudno ,zeby sympatie wzbudzil,nie? 
07 lipca 2016 11:13 / 1 osobie podoba się ten post
fioletowa.mysz

Jakas wage do wyrzucania wart miec zawsze pod reka:-) Ale jak mowie ,ze sie nie uda bez makijazy srarzy to przytakuj kurde:-) Te czary polegaja na tym,ze masz siebie zaakceptowac oraz polubic! A jak taki memlon przed lustrem stanie,taki wiesz,z posklejanymi rzesami i rozczochrany to trudno ,zeby sympatie wzbudzil,nie? :-)

Sympatię może nie, ale i czasem trzeba być memlonem, aby spojrzeć srogo. 
PS
Znów mi się O nie wcisnęło, ale to gdzie indziej hihihi z góry przepraszam! Wina klawiatury 
07 lipca 2016 11:15 / 5 osobom podoba się ten post
fioletowa.mysz

Ty to glupia jestes! Bambaryla,pfff! Kon by sie usmial! 
Ja Ci powiem co masz robic. Kazdego ranka stajesz przed lustrem,ogladasz siebie dokladnie i chwalisz ile wlezie. "Jestem sliczna,madra,szczupla,zdolna nieslychanie" ,tak sobie mowisz i na dodatek w to wierzysz! Miesiac pozniej masz 5 kg mniej! A,tylko make up masz tez robic,malowac pazurki i fryzure miec porzadna! Inaczej sie nie uda!

Kocham Cię Fiolecie ...... chwalę się po raz drugi dzisiaj : wychodziłam z Panią profesorową na spacer i rzuciła mi hasło , żeby ściąć kilka ślicznych róż to po drodze wejdziemy złożyć życzenia do jej znajomej , która dziś geburtstaga obchodzi .Róż caluchny ogród , ale wybrac nie było za bardzo z czego , bo płatki opadują i opadują . Jakoś mi się udało zrobić foremny bukiecik i idziemy .....a chwalę się tym , że mych modlitw  na " górze " wysłuchano ! przy najmniejszym podmuchu wiatru płatki róż zaznaczały drogę , którą szłyśmy , niczym jak na procesji Bożego Ciała . ...Modlitwy wysłuchane zostały , w bukiecie zostało jeszcze kilka całych rożyczek , ze wstydu palić się nie musiałam , bo jubilatki w domu nie było i bukiecik przykazano mi u drzwi położyć .... na marginesie tylko dodam , że dzisiejsza jubilatka w poniedziałek przyniosła solidnu bukiet kwiatów na spóźnione urodziny i do tego pralinki . Moja profesorowa wyznaje zasadę , że jak dla niej to ma być perfekt , ale w drugą stronę to się liczy " ach , to przecież od serca taki bukiecik ogrodowy ! "....Najgorsze jest to , że to ja jestem zawsze tą wręczającą , bo Pani na schodki stara się nie wchodzić . Następnym razem ( o ile będzie ) to wręczę taki mało co a przekwitnięty bukiet i tak długo będę życzyła , winszowała , prosto na niego parskając , dmuchając , że niczym w " mleczu - dmuchawcu " same łodyżki zostaną . :pomponiara:
07 lipca 2016 11:23 / 4 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Kocham Cię Fiolecie :przytula:...... chwalę się po raz drugi dzisiaj : wychodziłam z Panią profesorową na spacer i rzuciła mi hasło , żeby ściąć kilka ślicznych róż to po drodze wejdziemy złożyć życzenia do jej znajomej , która dziś geburtstaga obchodzi .Róż caluchny ogród , ale wybrac nie było za bardzo z czego , bo płatki opadują i opadują . Jakoś mi się udało zrobić foremny bukiecik i idziemy .....a chwalę się tym , że mych modlitw :modlitwa: na " górze " wysłuchano ! przy najmniejszym podmuchu wiatru płatki róż zaznaczały drogę , którą szłyśmy , niczym jak na procesji Bożego Ciała :-(. ...Modlitwy wysłuchane zostały , w bukiecie zostało jeszcze kilka całych rożyczek , ze wstydu palić się nie musiałam , bo jubilatki w domu nie było i bukiecik przykazano mi u drzwi położyć :lol3:.... na marginesie tylko dodam , że dzisiejsza jubilatka w poniedziałek przyniosła solidnu bukiet kwiatów na spóźnione urodziny i do tego pralinki . Moja profesorowa wyznaje zasadę , że jak dla niej to ma być perfekt , ale w drugą stronę to się liczy " ach , to przecież od serca taki bukiecik ogrodowy ! "....Najgorsze jest to , że to ja jestem zawsze tą wręczającą , bo Pani na schodki stara się nie wchodzić . Następnym razem ( o ile będzie ) to wręczę taki mało co a przekwitnięty bukiet i tak długo będę życzyła , winszowała , prosto na niego parskając , dmuchając , że niczym w " mleczu - dmuchawcu " same łodyżki zostaną . :pomponiara:

Tez mam love na powiekach gdy zerkam w Twoja strone 
07 lipca 2016 12:16 / 3 osobom podoba się ten post
fioletowa.mysz

Ty to glupia jestes! Bambaryla,pfff! Kon by sie usmial! 
Ja Ci powiem co masz robic. Kazdego ranka stajesz przed lustrem,ogladasz siebie dokladnie i chwalisz ile wlezie. "Jestem sliczna,madra,szczupla,zdolna nieslychanie" ,tak sobie mowisz i na dodatek w to wierzysz! Miesiac pozniej masz 5 kg mniej! A,tylko make up masz tez robic,malowac pazurki i fryzure miec porzadna! Inaczej sie nie uda!

Tak jest! Sprawdzone i działa :P ;) Potwierdzam!
07 lipca 2016 15:39 / 3 osobom podoba się ten post
fioletowa.mysz

A ja mam prawdziwy guzik,od paradnego munduru kominarza:-) Nosze go na lancuszku...tylko ,ze tym razem z domu nie wzielam i pewnie dlatego takie doly wylapuje!! Guzik dostalam od przystojnego kominiarza krakowskiego! W zwiazku z tym powinnam sie nazywac lucky luck :lol1:

Prawdziwy,, Guzik'' to ja mam w domu  i nawet tęsknię za nim.
10 lipca 2016 21:12 / 9 osobom podoba się ten post
Pochwalę się ,że dziś przekroczyłam ,,10 000 podoba mi się'' .Dla niektórych nie jest to dużo ,bo maja po kilka takich ,ale tak okrągła cyferka to nawet ładnie wygląda. Dziękuję .
11 lipca 2016 10:05 / 7 osobom podoba się ten post
Moja Mamusia jest kochana Wczoraj , w czasie rozmowy telefonicznej powiedziała tak poważnie:" Małgosiu, jak teraz będziesz jechała do domu, to przytyj 2 kilo"
Ja:"Mamusiu, ale czy ja żle wyglądam?"
Odp:" Nie, wyglądasz ślicznie, ale nie będziesz się starzała"
Ja: Mamuś, ale ja tutaj dużo jem, ale mam niesamowite spalnie.
Odp:"Pewnie chodzisz na imprezy i tańczysz"
Ja: No pewnie!
Odp:To dobrze dziecko, baw się, trzeba się cieszyć, to też dobre dla zdrowia.
Moja kochana Mamusia
11 lipca 2016 10:46 / 5 osobom podoba się ten post
Muszę się pochwalić, a raczej pochwalić piguła z tutejszego Diakonie Station. Gościu zawsze po sobie sprząta, pracę swoją wykonuje jak należy. Spytał się, czy jest zamówiona wizyta lekarza w sprawie stanów pobudzenia babci-a jak mu powiedziałam, ze odpowiedzialna za to osoba jest na urlopie, to najpierw się z córką babci skontaktował, potem zadzwonił do przychodni, zamówił wizytę na jutro. I to się nazywa konkretne działanie:)
11 lipca 2016 11:14 / 6 osobom podoba się ten post
margaritka59

Moja Mamusia jest kochana :aniolki: Wczoraj , w czasie rozmowy telefonicznej powiedziała tak poważnie:" Małgosiu, jak teraz będziesz jechała do domu, to przytyj 2 kilo"
Ja:"Mamusiu, ale czy ja żle wyglądam?"
Odp:" Nie, wyglądasz ślicznie, ale nie będziesz się starzała"
Ja: Mamuś, ale ja tutaj dużo jem, ale mam niesamowite spalnie.
Odp:"Pewnie chodzisz na imprezy i tańczysz"
Ja: No pewnie!
Odp:To dobrze dziecko, baw się, trzeba się cieszyć, to też dobre dla zdrowia.
Moja kochana Mamusia :przytula:

No.Ile byśmy nie miały lat mamusia zadba.
Fajna mama ,jak rozrywkowo do życia podchodzi.
To kiedy na imprezę się jakąś wybierasz?Mamusi nie można kitu wciskać.he.he.