Konferencję z moim ślubnym miałam przez godzinę.Wcale mi przez to lepiej.Omówiłam sprawy róźne i tak od siedmiu lat.Ciekawe ,które prędzęj pęknie.Bo mi to wszystko nie ciekawe jest.Ale jest tak ,i póki co inaczej nie będzie.
Konferencję z moim ślubnym miałam przez godzinę.Wcale mi przez to lepiej.Omówiłam sprawy róźne i tak od siedmiu lat.Ciekawe ,które prędzęj pęknie.Bo mi to wszystko nie ciekawe jest.Ale jest tak ,i póki co inaczej nie będzie.
z łóżka wylzłam, bo nie mge zasnąć. Musze odpisać, Tereniu ale ten ślubny to jeszcze więż jakaś, nie ma ideałow i nie szukaj dziury w całym. Mój związek to trzecia próba i to nie żadne małżenstwo. Nie mieszkamy ze sobą i nie prowadzimy wspólnoty majątkowej. Trwa to jakiś czas i moja wnusia mówi do niego dziadku i bardzo go lubi, no jest fajny chłop ale......... ja to już się chyba nie nadaję do żadnego wspólnego życia pod jednym dachem z nikim. Dlatego na co dzień mieszkam sobie sama. Ale szanuj co masz ..................
Gosia ,a mi tęskni za normalnym życiem.Takim przy moim mężu przy boku.A nie tylko przez telefon,albo na skypie.Gdzie posłuchać się dobrej muzyki,wypije dobrego drinka.Tak normalnie,jak to w życiu,w małżeństwie jest.Ech.Wnuczkę przez skype oglądam.Do doopy to .I niech mi kto napisze ,że odwrotnie,albo inaczej ma .To nie uwierzę.?
A ja nawet do łóżka nie polazlam ,bo mnie coś nosi.Gosia ,ale to nosi to nie na forum pisanie,więc dobranoc.U mnie profil otwarty,u Ciebie wrota zakluczone.Doooopa jedną wielką.Może mi do rana przejdzie.Dobranoc.
tęskno mi za nią bardzo.
To nasze selfie. A co strzelilyśmy sobie na wyjeździe, latem
Obiecalam jej dzisiaj jak gadałyśmy, że zimą pojedziemy na narty.
Gosia ales Ty ladna jest...no i wnuczka urocz..
Pdp w sobotę i niedzielę nie odwiedzam w szpitalu, to w zasadzie nawet do domu mogłabym pojechać i wrócić na poniedziałkową wizytę :-)
I byłabym całe 7 godzin w domku.......
No ale jutro dziedzictwo kultury światowej na mnie czeka - Voelklingen Huette, a niedziela nie zdecydowałam jeszcze, Metz, Strassburg? Wszystko ok. godxiny jazdy pociągiem.
Strassburg ponoć jest piękny...
Gosia ales Ty ladna jest...no i wnuczka urocz..
A zauważyłyście jakie obydwie podobne do siebie? Czy tylko mnie sie wydaje...?
tęskno mi za nią bardzo.
To nasze selfie. A co strzelilyśmy sobie na wyjeździe, latem
Obiecalam jej dzisiaj jak gadałyśmy, że zimą pojedziemy na narty.
Dzisiaj miałam do południa takiego nerwa, że szkoda gadać. Potem, grubym popołudniem jak już pogadałam sobie z córką, z chłopem, z zięciem no............odpuściło,
wierzaj mi Tereniu czasem się zastanawiam, po co ja tu jestem i co ja tu robię.
Moje życie jest TAM.
A ja nawet do łóżka nie polazlam ,bo mnie coś nosi.Gosia ,ale to nosi to nie na forum pisanie,więc dobranoc.U mnie profil otwarty,u Ciebie wrota zakluczone.Doooopa jedną wielką.Może mi do rana przejdzie.Dobranoc.