Jak sie nie zanudzic w DE na wsi

13 marca 2016 10:19 / 2 osobom podoba się ten post
Witam Was jestem na malej wiosce Neuweiler ,zero kontaktu z polkami na miejscu.moze osiadła sie tu jakas duszyczka.Rasem  na kawe czy spacer by sie wyszło .Tesknie juz za domem ,moj pierwszy wyjazd.Dobrze ze Oma i rodzinka ok bo juz bym zwariowała tu do reszty.Pozdrawiam i życze miłej niedzieli
13 marca 2016 11:12 / 1 osobie podoba się ten post
Hmm.
ja laze spaceruje.
na każdej wiosce można znaleźć jakieś w miarę ciekawe miejsce
13 marca 2016 11:24 / 7 osobom podoba się ten post
Gosiek11

Witam Was jestem na malej wiosce Neuweiler ,zero kontaktu z polkami na miejscu.moze osiadła sie tu jakas duszyczka.Rasem  na kawe czy spacer by sie wyszło .Tesknie juz za domem ,moj pierwszy wyjazd.Dobrze ze Oma i rodzinka ok bo juz bym zwariowała tu do reszty.Pozdrawiam i życze miłej niedzieli

Jęśli masz rower.....to na pewno gdzieś w pobliżu są większe miescowości......gdzie np jest KIK , ALDI   idź tam i w godzinach przerwy można tam spotkać Polki
Nigdy się nie nudzę na sztelach....zawsze jest coś interesującego.....lubię obserwować przyrodę, ludzi i być sama ze sobą też......przemyśleć parę spraw.
Najważniejsze , że dobra rodzina Ci się trafiła.......i masz internet.....a z Polkami to też różnie bywa......
Powodzenia
13 marca 2016 11:33 / 4 osobom podoba się ten post
Ja mam tak samo nigdy nie narzekam na nudy,wręcz przeciwnie mam tyle rzeczy do zrealizowania,że czasami nie wyrabiam z przerobieniem ich.
13 marca 2016 11:38 / 2 osobom podoba się ten post
Przyroda , rower , spacery - moja recepta na nudę na wioskach .
13 marca 2016 14:08
BaskaS

Przyroda , rower , spacery - moja recepta na nudę na wioskach .

Chyba nie wiesz co znaczy wisoka 3 ulice na krzyż oczywiście jest rower ale tak wieje między polami że głowe urywa w dodatku pada żadna przyjemność ja sobie umilam oglądając tv nadrabiam seriale na serialenet
13 marca 2016 15:22 / 1 osobie podoba się ten post
takaja

Chyba nie wiesz co znaczy wisoka 3 ulice na krzyż oczywiście jest rower ale tak wieje między polami że głowe urywa w dodatku pada żadna przyjemność ja sobie umilam oglądając tv nadrabiam seriale na serialenet

No wlasnie TV to dobry zabijacz czasu:):)
13 marca 2016 17:17 / 2 osobom podoba się ten post
Jak się nie zanudzić na niemieckiej wiosce? Nie wybieram wioski. Jest od groma różnych ofert, to po co dobrowolnie pchać się na odludzie? Jeżeli ktoś lubi takie klimaty i siedzenie przed TV, to jego wybór.
13 marca 2016 17:31 / 1 osobie podoba się ten post
fado

Jak się nie zanudzić na niemieckiej wiosce? Nie wybieram wioski. Jest od groma różnych ofert, to po co dobrowolnie pchać się na odludzie? Jeżeli ktoś lubi takie klimaty i siedzenie przed TV, to jego wybór.

Masz rację nastepnym razem miasto miasteczko zmyliła mnie relacja zmienniczki auto stoi w garażu tak stoi ale to syna i synowej człowiek uczy się na błędach ;)
13 marca 2016 17:34 / 6 osobom podoba się ten post
Gosiek11

Witam Was jestem na malej wiosce Neuweiler ,zero kontaktu z polkami na miejscu.moze osiadła sie tu jakas duszyczka.Rasem  na kawe czy spacer by sie wyszło .Tesknie juz za domem ,moj pierwszy wyjazd.Dobrze ze Oma i rodzinka ok bo juz bym zwariowała tu do reszty.Pozdrawiam i życze miłej niedzieli

To dlatego, że to Twój pierwszy wyjazd... Później będzisz miała ze sobą pół walizy z antynudami Ja mam kijki, matę do jogii, hula-hop, kilo włóczki, druty i klamerki (robie paski i branzolety na drutach)... Książki i slowniczki ...  tylko tragarza mi brak...
13 marca 2016 17:52 / 5 osobom podoba się ten post
A ja raz tylko bylam w malej miejscowości i nigdy więcej. myslalam, ze osiwieje- to nie dla mnie. Potrzebuje innych klimatow ;) od tamtej pory zawsze, jak szukam to podkreślam, ze tylko większe miasto mnie interesuje.
13 marca 2016 18:23 / 8 osobom podoba się ten post
Zdecydowanie wolę świergot ptaków niż wielkomiejski zgiełk. Ale ja z natury wieśniak jestem
13 marca 2016 18:40 / 2 osobom podoba się ten post
Było by dobrze by jakas duszyczka sie pojawiła ,na spacer czy kawe by człowiek wyskoczył .Dobrze ze internet mam i chociaz do miasta z corką Omy jade i swiata troche zobacze.Ważne ze  rodzinka ok i codziennie tu jest  bo oma całymi dniami i nocami spi.
13 marca 2016 19:52 / 6 osobom podoba się ten post
Michalinka

Zdecydowanie wolę świergot ptaków niż wielkomiejski zgiełk. Ale ja z natury wieśniak jestem :lol2:

A ja mogę z tym być.. . Dużego miasta stanowczo nie lubię.... bom z Wrocławia i mam przesyt...Ale takie, ktore można na wlasnych nogach przejść, z klimatem... Och... 
14 marca 2016 08:59 / 4 osobom podoba się ten post
Pozdrawiam wszystkie wieśniaczki, bo ja tez do nich należę. Mam dość hałasu, szumu i tłoku. Mieszkam w centrum Górnego Śląska i nie pogardzę sztelą na wsi. Ach ten kontakt z naturą Pewnie, że można się nudzić ale to ma swoje dobre strony. Nie każdy i nie w każdym wieku doceni taką nudę.