W domu # 7

13 czerwca 2016 19:36
Czy ktoś z Was ma jakas wiedze na temat prawa kościelnego???- temat unieważnienia malzenstwa konkretnie mnie obchodzi.
13 czerwca 2016 20:03 / 2 osobom podoba się ten post
teresadd

A dzisiaj jest zlecenie do Rostocku.Na naszym forum.

A ja od 11 na nowym miejscu :) Przecież mówię ze mam pecha hahaha. Ale nic to jestem waleczna więc walczę dalej hahaha
13 czerwca 2016 21:10 / 6 osobom podoba się ten post
Najbardziej męczący dzień urlopowy:( Gościliśmy z wizytą mamę pana F.i jej siostrę-są na wczasach rehabilitacyjnych niedaleko.Od 11ej do 19ej..pogoda niestety zawiodła,zimno i leje więc niestety nasiadówka w domu prawie cały czas:(Solo to one są całkiem całkiem ,ale w duecie....brrrr.Właściwie na okrągło się kłóciły i sprzeczały..a my uspokajaliśmy,zagadywaliśmy,rozśmieszaliśmy.Jedna 78 druga 81.....warte kamery:):):)Dobrze ,że wpadła zaprzyjaźniona sąsiadka ,która zna obie to chwila oddechu była.Lubię obie ,ale jak wsiadły do auta to zrobiłam głośne "uff":):):)Jutro jeszcze kupa spraw do pozałatwiania w Koszalinie,środę zostawiam na pakowanie i ostatnie ogarnięcie domowych spraw i w czwartek rano ruszam do Andrejki:):):) W menu dzisiejszym była sałatka wege-przepis w kulinariach ,jak je znajdę:)
13 czerwca 2016 22:59
Trzymam kciuki, Kasiu63. Wierzę, że dasz radę zastąpić Andrejkę, ona bez tej wiary w Ciebie pewnie by sióstr ci nie oddała w opiekę. Udanego pobytu życzę, a Andreji spokojnego urlopu.
14 czerwca 2016 09:13 / 9 osobom podoba się ten post
Witam już po drugiej stronie mocy. Przyleciałam samolotem wczoraj o 19byłam na lotnisku w Warszawie potem na dworzec zachodni i koleją do Białegostoku. 
Syn mnie odebrał o 23,10. 
Rano dostałam pyszne śniadanie, teraz jadę do Hajnówki teraz jadę. 
Podróż samolotem miałam boską, miałam do towarzystwa panią Warszawiankę 69lat wracała z Francji od koleżanki i tak myśmy hihrały że ludzie na nas spoglądali. Dziewczyny, żeby spotkać tak fajnych i ciekawych i mądrych ludzi to trzeba mieć szczęście, nam podróż minęła jak chwila. Piękna kobieta, żyję w ruchu, bez ciast, popija wodę, latała po całym świecie, kocha wszystko i wszystkich. 

Kochani życzę wam dużo cierpliwości...... uściski dla każdego... 
14 czerwca 2016 12:09 / 5 osobom podoba się ten post
Pozdrawiam z mojego domku jeszcze starego nowy się robi już od środka :)
14 czerwca 2016 12:39 / 1 osobie podoba się ten post
anerik

Witam już po drugiej stronie mocy. Przyleciałam samolotem wczoraj o 19byłam na lotnisku w Warszawie potem na dworzec zachodni i koleją do Białegostoku. 
Syn mnie odebrał o 23,10. 
Rano dostałam pyszne śniadanie, teraz jadę do Hajnówki teraz jadę. 
Podróż samolotem miałam boską, miałam do towarzystwa panią Warszawiankę 69lat wracała z Francji od koleżanki i tak myśmy hihrały że ludzie na nas spoglądali. Dziewczyny, żeby spotkać tak fajnych i ciekawych i mądrych ludzi to trzeba mieć szczęście, nam podróż minęła jak chwila. Piękna kobieta, żyję w ruchu, bez ciast, popija wodę, latała po całym świecie, kocha wszystko i wszystkich. 

Kochani życzę wam dużo cierpliwości...... uściski dla każdego... 

Samych radosci zycze:)))

14 czerwca 2016 12:41
takaja

Pozdrawiam z mojego domku jeszcze starego nowy się robi już od środka :)

Wspanialego i szybkiego wykonczenia starego domku na nowy.... zycze:)))
14 czerwca 2016 12:45 / 2 osobom podoba się ten post
kasia63

Najbardziej męczący dzień urlopowy:( Gościliśmy z wizytą mamę pana F.i jej siostrę-są na wczasach rehabilitacyjnych niedaleko.Od 11ej do 19ej..pogoda niestety zawiodła,zimno i leje więc niestety nasiadówka w domu prawie cały czas:(Solo to one są całkiem całkiem ,ale w duecie....brrrr.Właściwie na okrągło się kłóciły i sprzeczały..a my uspokajaliśmy,zagadywaliśmy,rozśmieszaliśmy.Jedna 78 druga 81.....warte kamery:):):)Dobrze ,że wpadła zaprzyjaźniona sąsiadka ,która zna obie to chwila oddechu była.Lubię obie ,ale jak wsiadły do auta to zrobiłam głośne "uff":):):)Jutro jeszcze kupa spraw do pozałatwiania w Koszalinie,środę zostawiam na pakowanie i ostatnie ogarnięcie domowych spraw i w czwartek rano ruszam do Andrejki:):):) W menu dzisiejszym była sałatka wege-przepis w kulinariach ,jak je znajdę:)

...ach Kasienko63, ja za Toba sie piekielnie stesknilam. Myslisz, ze bedzie nam jeszcze raz dane spotkac sie? A moze podjade do Was na stelle?
Usciski przesylam:)
14 czerwca 2016 12:48 / 1 osobie podoba się ten post
Gosia 1234

A ja od 11 na nowym miejscu :) Przecież mówię ze mam pecha hahaha. Ale nic to jestem waleczna więc walczę dalej hahaha

Witaj Gosiaczku, napisz cos wiecej o stelli. Oczywiscie ze dasz rade, tylko po co ten pech sie tak wokol Ciebie kreci, a, sio, a sio:)))
14 czerwca 2016 12:56 / 11 osobom podoba się ten post
Kochani ostatnie chwile w domku plyna w szybkim tempie wszystkie urzedy pogarnialam,porzadki po mamusi porobione cholernie ciezko i topornie szlo a kto mowil ze to lekko bedzie,urodzinki babci sie udaly mimo to ze niebyly az tak radosne jakby byli wszyscy a teraz powoli zaqaczynam pakowanie na nowa sztele do malzenstwa a potem wymarzony urlopik.pozdrawiam wszystkich w domku i pracy i do uslszenia z DE
14 czerwca 2016 12:57 / 11 osobom podoba się ten post
kika1

Witaj Gosiaczku, napisz cos wiecej o stelli. Oczywiscie ze dasz rade, tylko po co ten pech sie tak wokol Ciebie kreci, a, sio, a sio:)))

Sztele mam znowu dobra tylko nie w Rostocku. ten pech to tylko co do miejsca pracy sie  trzyma hahaha.
Teraz zmieniłam fajna dziewczynę, mam 2 chodzacych samodzielnych dziadków.Sami robia wszystko. Sjesta poobiednia 3 godzinna codziennie ale bez wychodzenia z domku  ale za to 2 razy w tygodniu dziadeczki w przedszkolu po 8 godzin.śpię do 7, dziadeczki idą spać po 19. Grzechem byłoby stękać

14 czerwca 2016 13:06 / 3 osobom podoba się ten post
Gosia 1234

Sztele mam znowu dobra tylko nie w Rostocku. ten pech to tylko co do miejsca pracy sie  trzyma hahaha.
Teraz zmieniłam fajna dziewczynę, mam 2 chodzacych samodzielnych dziadków.Sami robia wszystko. Sjesta poobiednia 3 godzinna codziennie ale bez wychodzenia z domku  ale za to 2 razy w tygodniu dziadeczki w przedszkolu po 8 godzin.śpię do 7, dziadeczki idą spać po 19. Grzechem byłoby stękać:tanczy:

Corcia Twoja tam mieszka, prawda? Moze nastepnym razem trafisz w jej okolice? Wazne, ze stella nie jest ciezka.
Tutaj gdzie mieszkam, spotykam w pobliskim parku, polskie kobiety, dziewczyny... pracujace u pdp, zadna o naszym forum nie slyszala, gdy pytam czy sa zadowolone ze swoich miejsc, jeszcze nigdy nie uslyszalam uzalania.
Przyjemnego popoludnia:)))
14 czerwca 2016 14:40 / 1 osobie podoba się ten post
kika1

Corcia Twoja tam mieszka, prawda? Moze nastepnym razem trafisz w jej okolice? Wazne, ze stella nie jest ciezka.
Tutaj gdzie mieszkam, spotykam w pobliskim parku, polskie kobiety, dziewczyny... pracujace u pdp, zadna o naszym forum nie slyszala, gdy pytam czy sa zadowolone ze swoich miejsc, jeszcze nigdy nie uslyszalam uzalania.
Przyjemnego popoludnia:)))

Myślisz Kika że to od miejsca zależy czy stelle są ciężkie? ;-) 
14 czerwca 2016 15:52 / 6 osobom podoba się ten post
Przed chwila obsługiwałem klientkę,
w trakcie obsługi wynikła rozmowa na temat stażu pracy,
przyznałem się że jestem tu najmłodszym pracownikiem
(oczywiście pod względem stażu pracy)
Powiedziałem, że pracuję tu dopiero 20lat i 14 dni,
Klientka powiedziała mi, że jestem zboczony!!!!