ale po co????
czuję się dobrze, co najwyżej jak bym miał 30 lat,
wię nie rozumiem po co sobie samemu szukać problemów??
ale po co????
czuję się dobrze, co najwyżej jak bym miał 30 lat,
wię nie rozumiem po co sobie samemu szukać problemów??
Zaczne po angielsku - pogoda przecudna , dopiero weszlam do domu. Zrobiłam zdjecie zlotokapu i zrobie jutro , ale wstawic nie moge poczekam aż laptop bedzie gotowy. Coś niesamowitego wszystko rozwija sie w oczach*. Piekny czas na pobyt w domu wybrałam ( zeby sie napracowac). Teraz poleze sobie na hustawce , mąż szykuje grylla - taki obiad dzisiaj. Jutro chcemy wyjechac na wycieczke , ktora byla zaplanowana na dziesiaj. Nie doszla do skutku z przyczyn niezaleznych. Moja cytryna ( szczepiona) przywieziona z DE ma nowa doniczke, duzo wieksza. Zasłużyła sobie, ma trzy owocki nawet już spore.
Nie mog pisac na tym malenstwie , wszystko mi ucieka.Pozdrawiam .
Korzystaj z czasu w domu spędzonego z najbliższymi, ładuj akumulatory nie tylko na huśtawce :)))
No i chyba już niedługo witamy na pokładzie :)
Kiedy do pracy wracasz?
Jeszcze mam rowny mc "byczenia" sie. W domu wszyscy zadowolenie ze jestem he he, gotuje dla wszystkich, razem spedzamy czas. Nasza Karolinka pracuje ze mną w ogrodzie ucze ją nazw i rozrózniania roślin. Gadamy sobie obie. Też wcześnie wstaje zeby ze mna popracowac. Rączki malutkie ale przydatne.Pewnie przejmie zamilowanie do przyrody.
Mam szcześliwą reke - kiedys moja siostrzenica z powodu slabowitosci zdrowotnych czesto u nas przebywala , mieszkalismy w lesniczówce. Miala stycznosc ze zwierzetami . A teraz to jej zawód.
Cieszę się Mleczko,że jesteś szczęśliwa w domowych pieleszach. Pozdrowienia dla wnusi i domownikow :)
Witam z domku:-)
Teraz to się cieszę, mogę wszystko, a nic nie muszę:skacze:
I to jest sentencja powrotu do domku!!!: nic nie musieć....najwyżej chcieć :taniec2:::gotowanie::kapiel::spacer z psem:
A Ty też w domku? Może kawka w połowie drogi?Mieszkamy dość blisko...Zabrzmiało jak zaproszenie na randkę ale nie fantazjuj:lol2:
Ostatnie moj wieczor w domu . Robię zdjęcia przed wyjazdem, zebym miała co oglądać. Tak sie zlozyło ,że jutro maz zawiezie mnie na starą sztele. Teraz nabija sie ze mnie ,że robie inwentaryzację.
tak kwitnie w ogrodzie złotokap. O innych kwiatach i krzewach nie wspominam.
Piękny ten złotokap :) Ale dlaczego skrociłaś urlop?