W domu # 7

12 maja 2016 23:03 / 2 osobom podoba się ten post
Benita

Kombi na 3 dni trudno ?
To zapytaj Opiekunki, jak spakować się na kilka miesięcy w jedna walizę !!!

Byłem przez tydzień w zeszłym roku u Marty w Cuxchawen,
Kierowca Sindbada też mi się pytał jak sobie wyobrażam spakowanie mojego bagażu w autokarze,
a w tedy miałem tylko niezbędne rzeczy i nie brałem wędek :)
12 maja 2016 23:06 / 2 osobom podoba się ten post
Cuxhaven sieroto
12 maja 2016 23:08 / 1 osobie podoba się ten post
magdzie

Tym razem zabierz " zimne nozki "

Zimne nóżki są zapewnione - o 4 rano
12 maja 2016 23:10
Marta

Cuxhaven sieroto

No przecież Wszyscy wiedzą, że nie znam niemieckiego :)
12 maja 2016 23:10
darekr

Byłem przez tydzień w zeszłym roku u Marty w Cuxchawen,
Kierowca Sindbada też mi się pytał jak sobie wyobrażam spakowanie mojego bagażu w autokarze,
a w tedy miałem tylko niezbędne rzeczy i nie brałem wędek :)

A byles na polowie dorsza na Baltyku ?
12 maja 2016 23:11 / 1 osobie podoba się ten post
darekr

Zimne nóżki są zapewnione - o 4 rano

no prawda 
12 maja 2016 23:17 / 1 osobie podoba się ten post
magdzie

A byles na polowie dorsza na Baltyku ?

No poruszyłaś drażliwy temat z tym dorszem, a może łososiem - nie pamiętam.
Marta kazała mi kupić dziś pół kilo wątrubki z tej którejś ryby (a może to nie chodiło o pół kilo), no ja tak zrozumiałem
i pół godziny w sklepie rybnym się dochodziłem ze sprzedawczynią,
że przeciż "moja żona" zawsze kupuje , a ekspedientka nie wie o co mi chodzi!!
12 maja 2016 23:19 / 1 osobie podoba się ten post
magdzie

A byles na polowie dorsza na Baltyku ?

Marta jakieś 3-4 lata temu zafundowała mi taki rejs,
ale nie dostałem urlopu w pracy i niestety przepadł
12 maja 2016 23:19 / 4 osobom podoba się ten post
Kazałam mu kupić konserwę rybną,ech...
12 maja 2016 23:21 / 4 osobom podoba się ten post
darekr

No poruszyłaś drażliwy temat z tym dorszem, a może łososiem - nie pamiętam.
Marta kazała mi kupić dziś pół kilo wątrubki z tej którejś ryby (a może to nie chodiło o pół kilo), no ja tak zrozumiałem
i pół godziny w sklepie rybnym się dochodziłem ze sprzedawczynią,
że przeciż "moja żona" zawsze kupuje , a ekspedientka nie wie o co mi chodzi!!

Ja wszystko rozumiem,Darus ale zeby pol godziny dochodzic,i nie dojsc,to albo sprzedawczyni do czterech liter,albo z Ciebie traba  
12 maja 2016 23:22 / 1 osobie podoba się ten post
Marta

Kazałam mu kupić konserwę rybną,ech...

No to roznica watrobka,a konserwa  
12 maja 2016 23:23 / 2 osobom podoba się ten post
Sprzedawczyni trąba fakt,przepraszała go ze niestety nie mają tych wątróbek dorszowych na wagę,że niestety,tylko w puszkach mają
12 maja 2016 23:24 / 3 osobom podoba się ten post
darekr

Marta jakieś 3-4 lata temu zafundowała mi taki rejs,
ale nie dostałem urlopu w pracy i niestety przepadł

Teraz już wie,że niespodzianki trzeba ustalać co najmniej miesiąc wcześniej
12 maja 2016 23:26 / 1 osobie podoba się ten post
darekr

Teraz już wie,że niespodzianki trzeba ustalać co najmniej miesiąc wcześniej

Czyli dajesz znaki??
Marta czytaj,czytaj 
12 maja 2016 23:27 / 4 osobom podoba się ten post
darekr

Byłem przez tydzień w zeszłym roku u Marty w Cuxchawen,
Kierowca Sindbada też mi się pytał jak sobie wyobrażam spakowanie mojego bagażu w autokarze,
a w tedy miałem tylko niezbędne rzeczy i nie brałem wędek :)

To doświadczenie czyni mistrza. gdybyś tak kursował nieprzerwanie przez kilka lat - i Ty byś sie nauczył.
Ostatecznie proponuje Ci kurs u mojego syna - był w podróży 13 miesięcy i wystarczył mu jeden mały plecak - coby w samolotach tylko bagaż podręczny mieć. Jak to zrobił - pojęcia nie mam.