Do 70-tki jeszcze troche mi brakuje, ale dom już mam co prawda nie na Sardynii, a na Kaszubach ;-)
I codzień rano mam podawaną kawę do łóżka, a i kwiatka dostanę jak tylko o nim wspomnę... :-)
Tak, że uważaj, bo marzenia naprawdę się spełniają :-)
Do 70-tki jeszcze troche mi brakuje, ale dom już mam co prawda nie na Sardynii, a na Kaszubach ;-)
I codzień rano mam podawaną kawę do łóżka, a i kwiatka dostanę jak tylko o nim wspomnę... :-)
Tak, że uważaj, bo marzenia naprawdę się spełniają :-)
Czy Ty nie potrafisz trzymac języka za zębami ? a miałyśmy udawac , że się " prywatnie " nie znamy . ....No nie wiem , czy jeszcze będe chciała być z Tobą w jednym towarzystwie przy stole , nie wiem ? chyba , że ozorka Ci trochę skrócimy albo paznokietki przytniemy coby tajemnic biesiadnych na klawiaturze nie wystukiwać :lol2:
chcialabym uslyszec jak po setce idzieTobie spiewanie - Pojdzmy wszyscy do stajenki :lol1: A zaraz potem np.....Szesc blota stop ;)))))
Czy Ty nie potrafisz trzymac języka za zębami ? a miałyśmy udawac , że się " prywatnie " nie znamy . ....No nie wiem , czy jeszcze będe chciała być z Tobą w jednym towarzystwie przy stole , nie wiem ? chyba , że ozorka Ci trochę skrócimy albo paznokietki przytniemy coby tajemnic biesiadnych na klawiaturze nie wystukiwać :lol2:
Ja spiewać nie umiem, ale kiedysś grałam na mandolinie:)A tak na poważnie, Desmoxsan czuję w organizmie , mam mniejsze parcie na papierosy.Dzisiaj wypalę resztę z moich zapasów /sztuk 3/ i zobaczymy :)
chcialabym uslyszec jak po setce idzieTobie spiewanie - Pojdzmy wszyscy do stajenki :lol1: A zaraz potem np.....Szesc blota stop ;)))))
Wśród nocnej ciszy" nam niepowtarzalna najlepiej wychodzi.Wszystkie znają.
Po jakiej setce ? po pięćdziesiątce śpiewam , po drugiej tańczę , po trzeciej mi sie nogi plączą a po czwartej jestem wstawiona na maxa i zaczyna mnie mdlić :wymiotuje:
Do Michasi : gratuluję " odwykówki " na Desmoxanie :-).....nie martw się Michasiu , że trzy ostatnie cugaski masz .....pójdziesz do kiosku i se kupisz - stać Cię ! za granicą ojrasy zarabiasz :-):-):-)
Baska! Ty masz jak ja. Znaczy upijasz sie ekonomicznie:lol1:
Dokładnie - ekonomicznie :-)....bo jeszcze przy tym mało zakąszam , coby później " powrót " w gardło nie drapał ! :lol2:
oooo... wlasnie tego tematu szukałam- w domu.... ;) zblizaja się wakacje, czyli tradycyjnie czas, w którym mogę wyjechać do pracy w DE. dużo się dzialo ostatnio. niektóre sprawy ogarnelam ( jak spoldzielnie mieszkaniowa i niemiecka kase chorych), kilka rzeczy niemiłych niespodziewanych się wydarzyło( mój pobyt w szpitalu, smierc Dziadzia)... ale dalej walcze. ciekawe, czy uda mi się znaleźć jakas fajna stelle nad morzem ( wiem, wiem- jestem z tym morzem monotematyczna). rozsyłam wici po firmach i zobaczymy gdzie wyladuje. trzymajcie kciuki- nie zaszkodzi ;) pozdrawiam Wszystkich serdecznie :D
Nie wypaliło do Rostocku???