A dzisiaj jest zlecenie do Rostocku.Na naszym forum.
A dzisiaj jest zlecenie do Rostocku.Na naszym forum.
Witam już po drugiej stronie mocy. Przyleciałam samolotem wczoraj o 19byłam na lotnisku w Warszawie potem na dworzec zachodni i koleją do Białegostoku.
Syn mnie odebrał o 23,10.
Rano dostałam pyszne śniadanie, teraz jadę do Hajnówki teraz jadę.
Podróż samolotem miałam boską, miałam do towarzystwa panią Warszawiankę 69lat wracała z Francji od koleżanki i tak myśmy hihrały że ludzie na nas spoglądali. Dziewczyny, żeby spotkać tak fajnych i ciekawych i mądrych ludzi to trzeba mieć szczęście, nam podróż minęła jak chwila. Piękna kobieta, żyję w ruchu, bez ciast, popija wodę, latała po całym świecie, kocha wszystko i wszystkich.
Kochani życzę wam dużo cierpliwości...... uściski dla każdego...
Pozdrawiam z mojego domku jeszcze starego nowy się robi już od środka :)
Najbardziej męczący dzień urlopowy:( Gościliśmy z wizytą mamę pana F.i jej siostrę-są na wczasach rehabilitacyjnych niedaleko.Od 11ej do 19ej..pogoda niestety zawiodła,zimno i leje więc niestety nasiadówka w domu prawie cały czas:(Solo to one są całkiem całkiem ,ale w duecie....brrrr.Właściwie na okrągło się kłóciły i sprzeczały..a my uspokajaliśmy,zagadywaliśmy,rozśmieszaliśmy.Jedna 78 druga 81.....warte kamery:):):)Dobrze ,że wpadła zaprzyjaźniona sąsiadka ,która zna obie to chwila oddechu była.Lubię obie ,ale jak wsiadły do auta to zrobiłam głośne "uff":):):)Jutro jeszcze kupa spraw do pozałatwiania w Koszalinie,środę zostawiam na pakowanie i ostatnie ogarnięcie domowych spraw i w czwartek rano ruszam do Andrejki:):):) W menu dzisiejszym była sałatka wege-przepis w kulinariach ,jak je znajdę:)
A ja od 11 na nowym miejscu :) Przecież mówię ze mam pecha hahaha. Ale nic to jestem waleczna więc walczę dalej hahaha
Witaj Gosiaczku, napisz cos wiecej o stelli. Oczywiscie ze dasz rade, tylko po co ten pech sie tak wokol Ciebie kreci, a, sio, a sio:)))
Sztele mam znowu dobra tylko nie w Rostocku. ten pech to tylko co do miejsca pracy sie trzyma hahaha.
Teraz zmieniłam fajna dziewczynę, mam 2 chodzacych samodzielnych dziadków.Sami robia wszystko. Sjesta poobiednia 3 godzinna codziennie ale bez wychodzenia z domku ale za to 2 razy w tygodniu dziadeczki w przedszkolu po 8 godzin.śpię do 7, dziadeczki idą spać po 19. Grzechem byłoby stękać:tanczy:
Corcia Twoja tam mieszka, prawda? Moze nastepnym razem trafisz w jej okolice? Wazne, ze stella nie jest ciezka.
Tutaj gdzie mieszkam, spotykam w pobliskim parku, polskie kobiety, dziewczyny... pracujace u pdp, zadna o naszym forum nie slyszala, gdy pytam czy sa zadowolone ze swoich miejsc, jeszcze nigdy nie uslyszalam uzalania.
Przyjemnego popoludnia:)))