50 euro to strasznie malo...chociaz mozliwe,ze ja nie umiem kasa rzadzic :-) Ja mam 100 na tydzien ale prawie zawsze wydaje jakies 70. Ale to tylko na zarelko jest,chemia,kawa oraz napoje to juz inna pula. No i powiem szczerze,ze na dwie osoby 50 ojro to by mi nie styknelo. Dlatego podziwiam jak dziewczyny pisza,ze jakas zmienniczka za 140 euro wytrzymala miesiac. Dla mnie to jest nierealne. Zreszta ja na dzien dobry mowie,ze kupuje duzo owocow i warzyw. Bo lubie. Oraz tak jest zdrowo. I juz :-) Ale kieds mialam stelle gdzie na tydzien kupowalo sie jednego,kilogramowego kurczaka,100 g salami,100 g pasztetowej,sloik marmolady,dwa chleby tostowe,paczke jajek oraz 2 kg kartofli. I to na dwie osoby bylo;))) Wytrzymalam trzy tygodnie i byla awantura ;))
P.S. Marta,slicznie wygladasz na tym zdjeciu! Cudnie! I dopiero teraz widze jakie Ty masz sliczne oczy ;)))
