Właśnie dowiedziałam się, że 14 marca zmarła moja polonistka i wychowawczyni z liceum. To, jaka jestem, to też jakaś część Jej. Chyba o to chodzi w tym całym pedagogicznym szaleństwie?
Kochała proste zdania i nienawidziła wielokropków.
Kiedyś tłumaczyłam Jej, o czym jest ta piosenka.. Dziwne, co zostaje po latach w pamięci. Smutno mi.
