Hawana i podopieczni

26 grudnia 2016 19:38 / 3 osobom podoba się ten post
hawana

Po dwóch godzinach przerwy zeszłam na dół. As chciał ze mną rozmawiać.Ala przyszła z kuchni, wtrącała się. On i ona się denerwowali, ona wyszła na dwór, postałam z nią na dworze,wróciłyśmy, weszłyśmy do kuchni, usiadłam z nią.As zwrócił się do mnie "raus", pokazał drzwi, wyszłam.

Hawana, napisz z nim plan dnia ,  z uwzględnieniem Twojej pauzy. Tak to on ciągle będzie sie czepiał.
26 grudnia 2016 19:43 / 1 osobie podoba się ten post
dorotee

Hawana, napisz z nim plan dnia ,  z uwzględnieniem Twojej pauzy. Tak to on ciągle będzie sie czepiał.

Uzgodniłam z nim . Ustaliliśmy pauzę jeder Tag 13-15 Uhr
26 grudnia 2016 19:45 / 1 osobie podoba się ten post
hawana

Uzgodniłam z nim . Ustaliliśmy pauzę jeder Tag 13-15 Uhr

To on njuż z natury taki czepliwy, klasyczna zona pdp
26 grudnia 2016 19:47 / 1 osobie podoba się ten post
dorotee

To on njuż z natury taki czepliwy, klasyczna zona pdp:-)

Żona jest do opieki, on bez , ma zastąpić mnie na pauzie.
26 grudnia 2016 19:48 / 3 osobom podoba się ten post
Hawana,to już taki typ,mam nadzieję że nie bierzesz do siebie tego coon mówi. Zawsze mu powtarzaj,że jesteś opiekunką jego żony ,a nie jego,niech ci nie rozkazuje,bo nie jest twoim szefem. Nie bój się go.
26 grudnia 2016 19:50 / 3 osobom podoba się ten post
hawana

Żona jest do opieki, on bez , ma zastąpić mnie na pauzie.

Napisałam 'żona" bo zwykle kobiety są takie czepliwe, takie były wszystkie żony moich męskich pdp, zawsze coś na minus, ale ten plan dnia plus minus napisz i wywieś.  
26 grudnia 2016 20:38 / 4 osobom podoba się ten post
" W życia wędrówce, na połowie czasu
Straciwszy z oczu szlak niemylnej drogi,
W głębi ciemnego znalazłem się lasu."
Dante Alighieri, Boska komedia, pieśń I
26 grudnia 2016 20:42 / 2 osobom podoba się ten post
hawana

" W życia wędrówce, na połowie czasu
Straciwszy z oczu szlak niemylnej drogi,
W głębi ciemnego znalazłem się lasu."
Dante Alighieri, Boska komedia, pieśń I

26 grudnia 2016 20:46 / 4 osobom podoba się ten post
ORIM

Wilk do Czerwonego Kapturka-chodź Kapturek,pocałuję Cię tam,gdzie Cię jeszcze nikt nie całował:):)
Ha ha ha ,to chyba tylko w koszyczek, wilku!:):):)
26 grudnia 2016 20:51 / 2 osobom podoba się ten post
kasia63

Wilk do Czerwonego Kapturka-chodź Kapturek,pocałuję Cię tam,gdzie Cię jeszcze nikt nie całował:):)
Ha ha ha ,to chyba tylko w koszyczek, wilku!:):):)

 juz wiecej nie bede zasmiecał bloga 
26 grudnia 2016 22:12 / 2 osobom podoba się ten post
Babyfon zamrugał na czerwono, dzwoni co jakiś czas. Zeszłam na dół, pokazałam
-Ist ok. Ich abgeschaltet.
27 grudnia 2016 07:39 / 3 osobom podoba się ten post
Oj tam najgorsze ...Najgorsze to jest to , że nie pomyśli przed pójściem na górę . Zamiast pokazać i mieć z głowy ....to idzie se jak jakaś hrabina na górkę a później biega w te i z powrotem po schodach ..... " ja sie pytam co niesie , co niesie , co niesie ? .....ona na to smieje sie , smieje się ....bęc ! .....i fartuszek podniosła , podniosła , podniosła .....pokazała co niosła , co niosła ....bęc ...." 
 Hawanko , dziecko drogie ...no nie pitol , że nigdy nie słyszałaś , nie spiewałaś tej piosneczki o " dziewczęciu i lesie " ? ....Ludowe piosneczki to jak przysłowia są madrością narodów !!! ....Ucz się , masz jeszcze trochę czasu ....ucz ! 
27 grudnia 2016 09:49 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Oj tam najgorsze :-)...Najgorsze to jest to , że nie pomyśli przed pójściem na górę . Zamiast pokazać i mieć z głowy ....to idzie se jak jakaś hrabina na górkę a później biega w te i z powrotem po schodach ..... " ja sie pytam co niesie , co niesie , co niesie ? .....ona na to smieje sie , smieje się ....bęc ! .....i fartuszek podniosła , podniosła , podniosła .....pokazała co niosła , co niosła ....bęc ...." 
 Hawanko , dziecko drogie ...no nie pitol , że nigdy nie słyszałaś , nie spiewałaś tej piosneczki o " dziewczęciu i lesie " ? ....Ludowe piosneczki to jak przysłowia są madrością narodów !!! ....Ucz się , masz jeszcze trochę czasu ....ucz ! :lol3:

Nie dokazuj, mała nie dokazuj....
27 grudnia 2016 09:49
Barbara niepowtarzalna

Oj tam najgorsze :-)...Najgorsze to jest to , że nie pomyśli przed pójściem na górę . Zamiast pokazać i mieć z głowy ....to idzie se jak jakaś hrabina na górkę a później biega w te i z powrotem po schodach ..... " ja sie pytam co niesie , co niesie , co niesie ? .....ona na to smieje sie , smieje się ....bęc ! .....i fartuszek podniosła , podniosła , podniosła .....pokazała co niosła , co niosła ....bęc ...." 
 Hawanko , dziecko drogie ...no nie pitol , że nigdy nie słyszałaś , nie spiewałaś tej piosneczki o " dziewczęciu i lesie " ? ....Ludowe piosneczki to jak przysłowia są madrością narodów !!! ....Ucz się , masz jeszcze trochę czasu ....ucz ! :lol3:

Nie dokazuj, mała nie dokazuj....
27 grudnia 2016 09:53 / 3 osobom podoba się ten post
Poranne czynności wykonane, zmiana pościeli i odzieży przygotowana. Ala śpi.Zrobiłam surówkę z kapusty pekińskiej, marchewki, rzodkiewki, pora, jabłka, oleju słonecznikowego, cukru, soli, pieprzu i octu. To mam i jest nietrujące. Usmażyłam sznycle.