Sezon trwa 9 miesięcy,więc czasu jest ho,ho...
lub zwykłe zaniedbanie
Sezon trwa 9 miesięcy,więc czasu jest ho,ho...
Przyszlam Cie poczochrac:aniolki::-)
A masz....:aniolki:
Jeszcze chcem! I buziaki w nos by sie przydaly. O czekoladzie nie wspominam bo zbyt slodkie bedziemy :-)
Ein Drache.
Rozglądam się za jakimś obiektem w pobliżu, bo towarzyska jestem i znalazłam. Wczoraj zagadnęłam panią Mydełkową kto to jest. No i miała temat, a jak wiadomo lubi opowiadać, a dla mnie to korzystne bardzo, bo tak po troszeczku liżę ten język, chociaż czasem miewam już mdłości. Czego nie rozumiem to przecież mogę doczytać. Ale nie o tym...
Postać jest bardzo ciekawa, wywodzi się z mitologii starogermańskiej i skandynawskiej.To karzeł zamieniony w smoka.Straszny a jednocześnie mądry.Zdobył skarb przez ojcobójstwo i wygnanie brata Regina, potem strzegł go aż został podstępnie zabity mieczem przez Sigurda(Siegfryda).Rycerz rozmawiał z potworem przed śmiercią i smok domyślił się, kto za wszystkim stoi. Ostrzegł rycerza przed swoim bratem. Kiedy zleceniodawca polecił Sigurdowi wyrwać martwemu smokowi serce, ten zrobił to, ale podczas pieczenia mięcha w ognisku sparzył się i włożył palec do ust. Wtedy zrozumiał mowę ptaków i usłyszał jak szepczą o tym, że Regin ma zamiar go zabić. Nie dopuścił do tego, przeszył mieczem paskuda a potem zjadł serce pierwszego smoka. Napił się też krwi obu smoczych braci, co spowodowało, że nabrał cech potworów i zainteresowal się zakletym skarbem. Motyw karlow, skarbow jest obecny w muzyce Ryszarda Wagnera(Pierscien Nibelunga), ale pani Mydelkowa nie lubi Wagnera, wiec temat sie urwal.
Smoczus w wintergardenie nie jest straszny, chociaz skrzydlaty i ogoniasty. Siedzi na dwoch lapach, pozostale dwie ma uniesione.Taki skrzydlaty kangurek.Ale serce ma z kamienia. Jeszcze jeden śpi zwinięty jak pies pod krzewami w ogrodzie.Tacy kamienni straznicy.
A niech pilnuja, mnie przy okazji tez:-)
Nie przy ludziach kofana:czerwieni sie:
Bo pokutuje jakies takie przekonanie,ze Wagner jest nudny. Moze to wina Hitlera,ktory przepadal za jego tworczoscia? Osobiscie lubie Walkirie. Jakos tak cala opowiesc mozna zobaczyc jak sie zamknie oczy i tylko slucha...Ale ja to glupia jestem wiec i moja opinia jest nic nie warta:-)
Jesteśmy tyle warci, ile w siebie wierzymy. Ja tak myślę i wszystkim polecam:-)
Dodam jeszcze,że jesteśmy tym co o sobie myślimy i ...........co jemy!
Wybacz Hawanko,że się mądrzę:buziaki1: