Faceci chodzą przy laskach a kobitki przy rolatorkach :radosc:
https://www.facebook.com/S.a.d.Zauberhut/videos/1395753820475121/
Faceci chodzą przy laskach a kobitki przy rolatorkach :radosc:
https://www.facebook.com/S.a.d.Zauberhut/videos/1395753820475121/
Jak uratowałam (M)myche
Babcia coś za długo mi drzemala po obiedzie i jej kot jakoś podejrzanie nadaktywny był więc będąc rozdarta między własnym świętym spokojem tu i teraz a tam i później (czyt. w nocy) polazlam zobaczyc cóż to ten kot wymyślił. Normalnie to go w dzień nie widać i nie słychać (spier. przede mną ). I co ja pacze? Przytargal do chałupy mysz! Mycha żywa jak ta lala, ruchliwa, malutka. Wydałam indiański okrzyk bojowo-strachliwy, babcia się obudziła w stanie "o sobie chozi, dzie jestem i czy jeszcze zyje". A ten kocur zamecza w tym czasie myche! Wkur. się że ja pierd.! Na kota że w ogóle jest, bo miało dziada wcale nie być. Wytargalam plastikowe pudełko po ciastkach, wpakowałam tam myche i wyniosłam w najdalszy kąt ogrodu. Kot żreć nie dostanie.
Mycha uratowana.
Trzmiel zanurza swoje kosmate (!) okrągłe ciałko w każdym kwiatku na balkonie. Tylko mu kawałek kuperka wystaje :smiech3: taką mamy rozrywkę w piękny majowy wieczór....
Lekko kosmate jest przyjemne kobietko, fajny masz wieczór :)A ja bez trzmiela :(tylko Pdp :(
No wiem i jestem za "lekko kosmatymi", ale takimi wiesz, bardziej 3XL, albo 5XL....a to to nawet do przytulenia się nie nadaje...:bezradny:
Ech...
Seniorka szyje mi fartuszek... :lol2: Choć w domu jest minimum 20.., a ja wcale nie muszę mieć fartuszka w swoim rozmiarze... :lol2:Nie wiem czym sobie na to wyróżnienie zasłużyłam :lol2: Żółw Napoleon już mnie zaczepia i nie daje mi wypalić spokojnie fajurki na tarasie... Jest to na pewno inteligentniejsze zwierzę niż na pierwszy rzut oka wygląda i np. umie zgłosić (pokazać), że nie chce już siedzieć na tarasie i prosi o wpuszczenie do pokoju... :-), ale od jutra będzie przebywał i żył w ogrodzie bo chyba pogoda na to już pozwoli...
Jutro też idę na osiemnastkę do wnuka pdp... zostałam zaproszona... :-), a 21. maja idę na konfirmację młodszego wnuka pdp... No i ja w tej sprawie... ktoś był?, jakieś sugestie... bo to uroczystość rzędu naszej komunii... zjazd rodziny z kraju i zagranicy... Bosze dobrze, że choć wzięłam spódnicę i buty na obcasie... )))
Ja też.... Ale życie. ....
Cześć Dana.
Szanuj żółwika,słatkę mu daj do jedzonka, spażonego pomidorka bez skórki.
A czy on nie ofajdał Cię wypuszczany po zimowym śnie?
Bo one po całej zimie muszą kupke zrobić, wiedziałaś o tym????
Ja nie wiedziałam i mnie ofajdał, cholernik jeden.
Mnie tylko osikał, ale to był mocz z całego snu zimowego... :lol3: Miło Cie widzieć... :przytula:
Mnie tylko osikał, ale to był mocz z całego snu zimowego... :lol3: Miło Cie widzieć... :przytula:
No to zemste zrobił za mnie, hi hi hi
Zła jestem na Ciebie że pojechalaś sobie na wycieczkę beze mnie.
Oglądałam piękne zdjęcia......