Na wyjeździe 37

30 maja 2017 12:05 / 5 osobom podoba się ten post
Barbara48

Tiaa, ciekawe co? 

Ja się ma to "coś", to jest coś  i basta . A  mieć to "coś" , to jest dopiero coś 
30 maja 2017 13:31 / 10 osobom podoba się ten post
Ann1967

Nic z tego ten typ tak ma...
Chyba muszę się rozglądać za nowym miejscem...szkoda nerwów i zdrowia..




Moja jest identyczna... Tydzień przed moim pierwszym powrotem do domu (jestem tu 3 raz) też się jej postawiłam, ale grzecznie...  Ale samo postawienie się jest rzeczą niegrzeczną... Jak zaczęła nadawać to stałam jak jakiś kat, a nade mną ona, synowa, syn - psychatra... do syna pastora zadzwoniła tylko ze skargą.., bo jest mocno pozamiejscowy..   Ja powiedziałam na koniec, że nie mam zamiaru tu wracać bo po to uczyłam się pracować po niemiecku... żeby pracować po niemiecku... i dzień mam mieć zaplanowany, a nie noc mnie zastaje, a okazuje się, że nawet nie wiem, że jeszcze nie skończyłam...  i to ona musi chcieć żebym wróciła, a wygląda na to, że tak traktując mnie,  nie chce... Jak wszyscy byli przeciwko mnie to od razy zaczęłam miec sprzymierzeńców .... Teraz spedziłam tu już ponad miesiąc, seniorka idealna, a rodzina dba o moje rozrywki... Ale wiem jaka jest i nic z tą stellą nie jest w stanie mnie powiązać ... nawet żółw Napoleon... I nie wiem czy tu wrócę... choc wreszcie mam co chciałam - święty spokój... )))))
30 maja 2017 15:57 / 3 osobom podoba się ten post
nowadanuta

Moja jest identyczna... :lol2: Tydzień przed moim pierwszym powrotem do domu (jestem tu 3 raz) też się jej postawiłam, ale grzecznie...  Ale samo postawienie się jest rzeczą niegrzeczną... :-) Jak zaczęła nadawać to stałam jak jakiś kat, a nade mną ona, synowa, syn - psychatra... do syna pastora zadzwoniła tylko ze skargą.., bo jest mocno pozamiejscowy.. :lol2:  Ja powiedziałam na koniec, że nie mam zamiaru tu wracać bo po to uczyłam się pracować po niemiecku... żeby pracować po niemiecku... i dzień mam mieć zaplanowany, a nie noc mnie zastaje, a okazuje się, że nawet nie wiem, że jeszcze nie skończyłam...  i to ona musi chcieć żebym wróciła, a wygląda na to, że tak traktując mnie,  nie chce... :-) Jak wszyscy byli przeciwko mnie to od razy zaczęłam miec sprzymierzeńców .... Teraz spedziłam tu już ponad miesiąc, seniorka idealna, a rodzina dba o moje rozrywki... Ale wiem jaka jest i nic z tą stellą nie jest w stanie mnie powiązać ... nawet żółw Napoleon... I nie wiem czy tu wrócę... choc wreszcie mam co chciałam - święty spokój... )))))

Pięknie to rozegrałaś
31 maja 2017 11:40 / 2 osobom podoba się ten post
Alaska

Witam gorąco! Zostawiłam dzisiaj babcie rano w kuchni przy śniadaniu , a ja do swojego porannego "obrządku". Wchodzę do kuchni ,tak po 40 minutach,a tu w kuchni węglowej wesolutko buzuje ogień ( nowoczesność w domu i zagrodzie hi, hi).Na moje śliczne szajse , babcia,w płacz,a bo jej zimno było. A co mi tam , ludzie płacą ciężkie pieniądze za saunę:-). Pozdrawiam gorąco

Dyskusja = https://www.opiekunki24.pl/forum/temat/2820/wzajemna-pomoc-/na-wyjezdzie-37/page/68

Co wypocisz,to...nie wysiusiasz.Ile energii zaoszczędzone...nie trzeba do klo...Same pozytywy...he,he
31 maja 2017 12:11
Helena2311

Co wypocisz,to...nie wysiusiasz.Ile energii zaoszczędzone...nie trzeba do klo...Same pozytywy...he,he:lol2:

No w połączeniu z moją mendopauzą , doświadczenie boskie
Skończyłam gotowanie , to za trochę się wychłodzi , to stare domiszcze z grubymi murami.
Na dodatek napchała drewna po kokardę.
31 maja 2017 12:53 / 1 osobie podoba się ten post
Alaska

No w połączeniu z moją mendopauzą , doświadczenie boskie:-)
Skończyłam gotowanie , to za trochę się wychłodzi , to stare domiszcze z grubymi murami.
Na dodatek napchała drewna po kokardę.

Pocieszę Cię...kiedyś się...wypali.Czekaj...spokojnie...czekaj.He,he. Za dzień z atrakcjami...przytul...i lekko...podduś...tak z uczuciem...
31 maja 2017 13:05 / 2 osobom podoba się ten post
Helena2311

Pocieszę Cię...kiedyś się...wypali.Czekaj...spokojnie...czekaj.He,he.:radosc1: Za dzień z atrakcjami...przytul...i lekko...podduś...tak z uczuciem...:radosc1:

Wiesz , Ona jest , tak ogólnie wzorową Pdp.Przesypia noce ( i dnie) . Je wszystko , najlepiej z mięskiem. Po obiadku regularnie 2 godziny, śpi w łóżku. O 20 znowu jest w łóżku. , tylko trzeba trochę przypilnować i czasem wybić jej niektóre pomysły z czapy.
Jak to demencja . ale w wydaniu soft
31 maja 2017 13:11 / 1 osobie podoba się ten post
Alaska

Wiesz , Ona jest , tak ogólnie wzorową Pdp.Przesypia noce ( i dnie) . Je wszystko , najlepiej z mięskiem. Po obiadku regularnie 2 godziny, śpi w łóżku. O 20 znowu jest w łóżku.:-) , tylko trzeba trochę przypilnować i czasem wybić jej niektóre pomysły z czapy.
Jak to demencja . ale w wydaniu soft

No,to masz moją pdp.Tylko,to hallo.Jak już mam dość hallo,to idę i pytam.Ruth,jak ja mam na imię.Ona zdziwiona patrzy na mnie i mówi-Helena...taaa.A dlaczego hallo...Ona nie wie.
31 maja 2017 13:23 / 2 osobom podoba się ten post
Helena2311

No,to masz moją pdp.Tylko,to hallo.Jak już mam dość hallo,to idę i pytam.Ruth,jak ja mam na imię.Ona zdziwiona patrzy na mnie i mówi-Helena...taaa.A dlaczego hallo...Ona nie wie.:zaskoczenie1:

I tu Cię zaskoczę , moja nie halluje, imienia nie pamięta, jestem dla niej gute Frau
31 maja 2017 13:28
Barbara niepowtarzalna

Coś Ty ..słodko mruczę ...ino , że głos z racji nałogu trochę przychrypnięty ... :figiel:

Może jakiś balsam???Coś podczytałam w innym topiku...o lodach...i pracowitych...kominiarzach...Zalecam,polecam.
31 maja 2017 13:32 / 1 osobie podoba się ten post
Alaska

I tu Cię zaskoczę , moja nie halluje, imienia nie pamięta, jestem dla niej gute Frau:-)

Moja twierdzi,że jestem"brav".Tym sposobem ubawiła zaprzyjaźnionego sąsiada...mnie też.
31 maja 2017 13:39 / 1 osobie podoba się ten post
Helena2311

Moja twierdzi,że jestem"brav".Tym sposobem ubawiła zaprzyjaźnionego sąsiada...mnie też.:yahoo:

Tak trzymaj , to ma wiele zacnych znaczeń 
31 maja 2017 13:45 / 1 osobie podoba się ten post
Alaska

Tak trzymaj , to ma wiele zacnych znaczeń :-(

Ona mnie bardzo chwali.Kilkakrotnie do niemieckiej koordynatorki jak nas odwiedziła.A z"brav",to tylko dobra.
31 maja 2017 13:49
Helena2311

Ona mnie bardzo chwali.Kilkakrotnie do niemieckiej koordynatorki jak nas odwiedziła.A z"brav",to tylko dobra.:radosc1:

Dzielna na pewno teź , bo tutaj pracujesz
31 maja 2017 13:53
Alaska

Dzielna na pewno teź , bo tutaj pracujesz:-)