I cappuccino z małym lodzikiem w wafelku :mniam:
I cappuccino z małym lodzikiem w wafelku :mniam:
A gdzie Ty o Wlochu przeczytała.....? Baska u Greka coś wcinała......:-)
To se okulary kup :-)
Blisko tej fontanny, ale ja tam byłam wczoraj, a Ty możesz tam być z moją Anią :)
A ten Grek wlasciciel witał nas w drzwiach z synem? egal, zaje....e przystojnym. Potem obsługiwała nas sama Szefin bo Pdp mojej Przyjaciolki jest tam stałą bywalczynią. Nie ważne, żarełko pyszne, ale porcjeee, zbyt duże :)
Mam na nosie.......bez okularów jestem ślepa jak kret......:lol3:
Ja dziś też kupiłam sobie lodzika w wafelku ( włoskiego ) i tak go lizalam, że aż mi język zdretwial......taki zimniutki był......:-)
A czemu Wy tak te lodziki maleńkie i w wafelku....? Ja to na patyczku, albo w pojemniczku....![]()
No Ewcia, to Ty nie wiesz że na początku to trzeba wolno i delikatnie co by gardełka nie przeziębić? Później wiadomo trzeba szybciej bo się topi :niebo pieklo:
No Ewcia, to Ty nie wiesz że na początku to trzeba wolno i delikatnie co by gardełka nie przeziębić? Później wiadomo trzeba szybciej bo się topi :niebo pieklo:
A czemu Wy tak te lodziki maleńkie i w wafelku....? Ja to na patyczku, albo w pojemniczku....![]()
Bo wafelek można zjeść......:-)
A czemu Wy tak te lodziki maleńkie i w wafelku....? Ja to na patyczku, albo w pojemniczku....![]()
Ach kobietko ,bo takiej słodyczy to ja za dużo nie potrzebuję :)