Powiem Wam, że żal było wyjeżdżać z tego Śląska. Nawet okien nie zdążyłam pomyć, ale co tam, jakoś to będzie, za kolejne dwa miesiące to zrobię :-). Te dni, kiedy byłam w domku, były takie zasnute chmurami. Na krótko wracam i na ten czas zawsze coś planuję. Później tego czasu nie wystarcza na wszystko.
