Aniu, przepis jest w topiku Wypieki, Ok? :pije kawe2: pozdrawiam
Aniu, przepis jest w topiku Wypieki, Ok? :pije kawe2: pozdrawiam
Znów Konigsbergeklopse,tym razem kupne-w jakiejś, ponoć wypasionej garmażerce ,z kaparami,oliwkami,cuda wianki na kiju-no cóż,nieskromnie powiem,że te moje były lepsze:)Do tego ziemniaki i mizeria.Sok marchwiowy.
Kapary i oliwki - połączenie nie moje. Albo jedno, albo drugie. Ale to rzecz upodobań kulinarnych.
Jutro na obiad zaplanowałem grillowanego fileta z piersi indyka, kaszę jaglaną, sałatę masłową, tartą, surową marchew dla urozmaicenia kolorów na talerzu.
Plastry świeżego ananasa, skropionego cytryną.
Filiżanka herbaty czarnej do picia.
I dzisiaj zakupiłem ziarna jasno-zielonego pieprzu. Może sos jaki wymyślę do tego. Ale to jutro zobaczymy.
Oliwki były w klopsach,kapary w sosie.Ananas z kolei nie moja bajka-nie znoszę zapachu:(
http://durszlak.pl/przepis/sos-z-zielonego-pieprzu-d8c3c5f6-11ad-4c44-bab4-d4def7d7e542?c=tag&t=sos-z-zielonego-pieprzu
Brandy tu potrzebna:)
O dzięki Kasiu. Jutro go "przelecę", ale i tak zrobię po swojemu :-)))
Wtorek i czwartek to jedyne dni ,kiedy mogę się oddać orgii obżarstwa makaronowej:):):):)Kulka na hasło makaron dostaje 'łobrzydzenia".Więc sobie dziś zapodałam makaron z sosem koperkowym i klopsikami co je przemyślnie zamroziłam z poprzedniego razu:)Tak sobie myślę,czemu ja za jakiego Włocha za mąż nie poszłam?Jadłabym makaron 7 dni w tygodniu:):):)