???? Co
???? Co
One są dobre do mięska...do zupy...można je z masełkiem etc...smaczne...
Tak Madziula,tylko więcej jajów dają i są twardsze.:-)
One są dobre do mięska...do zupy...można je z masełkiem etc...smaczne...
Szwebisze robią zapiekane z bergkäse i cebulą, pycha.
One są dobre do mięska...do zupy...można je z masełkiem etc...smaczne...
Od tych kluchów to cukier wzrasta.....trzeba z umiarem.....wolę ryż lub kartofelki :-)
Ty to tylko byś łapała za "kartofelki"...:smiech3:
To weź sobie do buzi z kilka i pociamkaj jednocześnie wąchając woń. To zobaczysz . Poczujesz prawie zbuk.:blee: No pewnie ze jak są w zupie to zupa przyćmiewa ich smak . Kluseczki to mają być takie pitu pitu maślano- słonawo- jałowe. Wtedy tak.:tak:
Od tych kluchów to cukier wzrasta.....trzeba z umiarem.....wolę ryż lub kartofelki :-)
A no wlasnie i maki duzo - jak gesta smietana
Generalnie też nie przepadam za kluchami , lubię tak jak Ty i kaszę nade wszystko ,a tu zapomniałam sobie zabrać....i krupniku też nauczyłam niemieckie babcie jeść,kaszę różne od pęczaku po jaglaną.
Tak, ryż i kasze przeważają w moim jadłospisu. Jednak jaglanej nie umiem gotować a jest ona najzdrowszą z kasz. Podobno przed gotowaniem trzeba ją uprażyc na patelni. To prawda ???
Tak, ryż i kasze przeważają w moim jadłospisu. Jednak jaglanej nie umiem gotować a jest ona najzdrowszą z kasz. Podobno przed gotowaniem trzeba ją uprażyc na patelni. To prawda ???