Na wyjeździe 39

24 października 2017 19:56 / 1 osobie podoba się ten post
teresadd

" Elle " francuski dramat i "Zwierzęta nocy.".  ".  Toni Erdman   "

Dzięki Teresa. Przeczytałam recenzje i " powinny " mi się spodobać .
24 października 2017 20:00 / 1 osobie podoba się ten post
margaritka59

Na wyjeździe , obejrzałam ostatnio dwa polecane filmy i przekazuję dalej: "Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie"- gorąco polecam i "Lion.Droga do domu"- ten na podstawie prawdziwej histori, z takich wyciskaczy łez, ale też ciekawy.Czy Wy też mi coś polecicie?

Wiesz, oglądnąlem ten film: "Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie"... Jak dla mnie to jeden z gorszych filmów jakie oglądałem...ale to moja subiektywna ocena, innym osobom może się podobać...
24 października 2017 20:13 / 3 osobom podoba się ten post
opiekun.5

Magdz jakie jest najgorsze połączenie chorób? Chyba Al i sraczka ( by było branżowo)..."Biegniesz, biegniesz bo musisz ale gdzie WC ?????"

Spaliłeś!:):):)Biegniesz,biegniesz  ,ale zapomniałeś po co?!
24 października 2017 20:18 / 1 osobie podoba się ten post
opiekun.5

Wiesz, oglądnąlem ten film: "Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie"... Jak dla mnie to jeden z gorszych filmów jakie oglądałem...ale to moja subiektywna ocena, innym osobom może się podobać...

Podobają mi się takie filmy, po których można podyskutować. Po nim , watków do dyskusji wiele ....do przemyślenia też , ale to tylko moja subiektywna ocena.
24 października 2017 20:25 / 1 osobie podoba się ten post
margaritka59

Podobają mi się takie filmy, po których można podyskutować. Po nim , watków do dyskusji wiele ....do przemyślenia też , ale to tylko moja subiektywna ocena.

Dokładnie tak jest...jedni lubią to inni tamto...samo życie...
24 października 2017 20:45 / 12 osobom podoba się ten post
Nałaziłam się dzisiaj sporo po okolicy, że teraz odczuwam to mocno w nogach. Dotarłam na wierzchołek sporego wzgórza, skąd widziałam całą dreźnieńską dolinę. Piękne krajobrazy roztaczają się w tej okolicy. Teren, w którym przebywam nazywa się Saksońską Szwajcarią. Pogoda po południu była wyśmienita na takie piesze wdrówki. Nałapałam dużo witaminy D, bo słoneczko przyświcało złociście. Dobrego wieczoru i nocki życzę.
24 października 2017 20:49 / 5 osobom podoba się ten post
opiekun.5

Dokładnie tak jest...jedni lubią to inni tamto...samo życie...

Ale najbardziej lubię i wybieram tylko takie filmy i książki, z których mogę się czegoś ciekawego dowiedzieć, nauczyć i zapamiętać.
Po rozkosze umysłu, jadę do opery, posłuchać muzyki i obejrzeć przedstawienie na żywo.
Albo jadę na stadion, na mecz piłki nożnej.)))
Albo na koncert ulubionego zespołu lub wykonawcy muzyki Pop. ))
Na żywo. 
W kinie ostatnio byłem na filmie "Katyń". 
Chciałbym obejrzeć "Wołyń" na dużym ekranie, bo nie widziałem jeszcze. 
Ogólnie filmy oparte na prawdziwych wydarzeniach są dla mnie bardzo interesujące. Bo tak było. Oglądając, jestem w tamtym czasie, miejscu i sytuacji. 
Dobranoc.
24 października 2017 20:52 / 3 osobom podoba się ten post
Botoks ostatnio na fali .Ponoć 1,5 miliona widzów już miał w Polsce i za granicą.
24 października 2017 21:41 / 3 osobom podoba się ten post
teresadd

Botoks ostatnio na fali .Ponoć 1,5 miliona widzów już miał w Polsce i za granicą.

Apropo botoksu, to dzisiaj widziałem kobietę, starszą panią, z nadętymi do granic wytrzymałości policzkami. 
Wszystkie te botoksowe kobiety są do siebie podobne. 
Szpetnie to wygląda. 
24 października 2017 21:55 / 5 osobom podoba się ten post
Zofija

Nałaziłam się dzisiaj sporo po okolicy, że teraz odczuwam to mocno w nogach. Dotarłam na wierzchołek sporego wzgórza, skąd widziałam całą dreźnieńską dolinę. Piękne krajobrazy roztaczają się w tej okolicy. Teren, w którym przebywam nazywa się Saksońską Szwajcarią. Pogoda po południu była wyśmienita na takie piesze wdrówki. Nałapałam dużo witaminy D, bo słoneczko przyświcało złociście. Dobrego wieczoru i nocki życzę.

Tak jest Zosiu,jak z rowerku się zejdzie na własną dwójkę. Tu gdzie jestem też wszędzie rowerem jeżdżę,nawet do Lidla ulicę dalej,jak wczoraj poszłam zu fuss to dziś mam zakwasy. 
Mogłabys wrzucić jakieś fotki z okolicy.
25 października 2017 19:30 / 5 osobom podoba się ten post
Cieszę się, że już pojutrze do domu.
Wkurzam się, że na krótko.
Cieszę się, że jutro wolne-wychodne.
Wkurzam się,bo musiałabym jutro się poprać, popakować.
25 października 2017 19:32 / 7 osobom podoba się ten post
Zofija

Nałaziłam się dzisiaj sporo po okolicy, że teraz odczuwam to mocno w nogach. Dotarłam na wierzchołek sporego wzgórza, skąd widziałam całą dreźnieńską dolinę. Piękne krajobrazy roztaczają się w tej okolicy. Teren, w którym przebywam nazywa się Saksońską Szwajcarią. Pogoda po południu była wyśmienita na takie piesze wdrówki. Nałapałam dużo witaminy D, bo słoneczko przyświcało złociście. Dobrego wieczoru i nocki życzę.

Jak będziesz miała okazję, wybierz się do Pirny lub po drugiej stronie Drezna do Miśni.
Dwa piękne miasta.
W Miśni mój chrześniak chodzi do szkoły.
25 października 2017 21:28 / 17 osobom podoba się ten post
Kłaniam się nisko po same brzuszysko!  Dopiero zjechałam do chatki i chciałam Wam opowiedzieć jak moje Dziadki w Heimie świętowały Oktoberfest ze mną w roli głównej. Otóż dzisiaj na popołudniówce ledwo weszłam do szatni , a tam już czekała na mnie delegacja z jakimiś kolorowymi fatałaszkami , kazali się komisyjnie rozebrać i mierzyć bez gadania, okazało się ze to Dirndl bawarski strój ludowy i najlepiej jak ja go założę bo mam odpowiednie '' walory'' Ścisneli mnie gorsetem zasznurowali , było trochę dyskusji czy kokardka z boku , czy z tyłu bo to ważne i sposób wiązania zależy od stanu cywilnego, nie przewidziano strony wiązania kokardki dla rozwódek i zostałam wdową z kokardką na zadku. Zapakowaliśmy mobilnych i tych mniej do autokaru i w drogę , jodłowanie już było słychać na ulicy, sala ogromna ustrojona na biało- niebieski kolor , góry na ścianach jak żywe i tak myślę że po 4 kufelkach to nie jeden chciałby zdobyć te szczyty. Porozsadzaliśmy towarzystwo, muzyka ryczy , dziadki zawodzą, klaskają i wszyscy czekają na część artystyczną czyli na tańce. Z innych '' domów'' też terapeuci poprzebierani jak ja, wychodzą na środek i dawaj tupać , gwizdać , podskakiwać, ja oczywiście pojęcia nie mam o co chodzi kręcić młynka , kucnąc , dygnąć . O Matulu spociłam się ale co tam myślę,  Mamusia 15 lat płacili za naukę tańca towarzyskiego to coś tam wytuptam byle szpagatu nie kazali robić. Szefini moja chyba zauważyła , bo woła mnie na stronę i mówi improwizuj , masz kufelek '' 0,7'' i po prostu dobrze się baw , piwa nie lubię ale w tej sytuacji to nie ważne co byle kręciło. W akcie rozpaczy zaciągnęłam się i zrobiło się 0,4. Podskoczył kolega w krótkich portkach z piórkiem w kapelutku i dawaj mną obracać , prawie mi walory wypadły ale dałam radę, potem przyszła kolej na tańce z dziadkami no teraz myślę nareszcie odpocznę, jakież było moje zdziwienie jak dziadulek 80wiosenek tak ze mną wywijał że resztę kufelka wychleptałam za jednym chałstem . Przerwa na jedzenie, siku i myślę acha dziadki się zbierają do wyjścia , a tu koleżanka mówi; no co ty głupia jesteś oni wszyscy czekają na taniec z tobą . O Matulko chyba jeszcze jedno piwo poproszę... ale plan wykonałam , nawet korowód z Rollstuhl- ami zrobiliśmy a w drodze powrotnej każdy dostał po schnappsie i dziadków już zmiana zaopatrzyła. Teraz siedzę i patrzę na ten strój i sama się uśmiecham , bo to był naprawdę fajny dzień i jeszcze długo go będę pamiętać. Tutaj to jest fajne , że naprawdę cały czas coś się dla Pdp organizuje, często gdzieś jeżdzimy , latem regularnie nad Edersee żeby popływać statkiem po jeziorze i podczas rejsu też są tańce albo koncerty ,chyba będzie mi tego brakować.
25 października 2017 21:32 / 5 osobom podoba się ten post
Evvex,opis super:)A dokumentacja fotograficzna?Jest?hi hi hi
25 października 2017 21:41 / 3 osobom podoba się ten post
kasia63

Evvex,opis super:)A dokumentacja fotograficzna?Jest?hi hi hi

Kasiu coś tam szefini pstrykał , ale mnie publikować zdjęć z dziadkami nie wolno.