Tez tak mysłałam ,ale łatwiej by mi było w sklepie :)
Jestem juz na wylocie i zabrakło mi kasy , a fajki musze kupić i dlatego pytam :-)
Tez tak mysłałam ,ale łatwiej by mi było w sklepie :)
Jestem juz na wylocie i zabrakło mi kasy , a fajki musze kupić i dlatego pytam :-)
Pani w banku mi to ładnie wytłumaczyła. Jak masz kartę debetową to mogą nie przyjąć w sklepie.. Bo jeżeli na niej nie byłoby pieniędzy to nikt tego nie zwróci. Jak masz kartę kredytową to możesz płacić bez problemu.
Czesc :chaplin:
Mam takie pytanko,potrzebuję dzsiaj zapacić kartą visa polska w aldiku.
Czy któraś z Was juz placiła w Niemczech karta polska??
Czy były jakieś problemy itp ?
Bardzo proszę o szybka odpowiedż.
Dziekuję za uwagę :-)
Przeważnie płacę kartą, a w moim DDR juz nawet w Netto mogę to zrobić. Problemów żadnych. Jesli nie ma środków na koncie to po prostu transakcja będzie odrzucona. Miałam jakiś czas temu problem z płatnoscią w Tk Max, nie wiem czemu , do dziś. Ostatnio byłam i płaciłam kartą bez problemu.
Przeważnie płacę kartą, a w moim DDR juz nawet w Netto mogę to zrobić. Problemów żadnych. Jesli nie ma środków na koncie to po prostu transakcja będzie odrzucona. Miałam jakiś czas temu problem z płatnoscią w Tk Max, nie wiem czemu , do dziś. Ostatnio byłam i płaciłam kartą bez problemu.
Nie wszystkie sklepy honorują nasze karty .., teraz raczej z karty nie korzystam, ale na początku mojej opiekunkowej kariery zdarzalo mi się . Wtedy po wejśiu do sklepu, przy kasie pytałam się czy mogę zapłacić tą kartą... i tyle ))))
Wczesniej też płaciłam kartą Visa w moim Tk maxie, a potem nie mogłam. Brałam pieniądze po prostu z bankomatu w takiej sytuacji. Teraz znów mogę :)
Ja wlśnie tak robię... :lol2: Jak już muszę to wypłacam z bankomatu.., ale tak sie boję tych niemieckich bankomatów, że zawsze wchodzę do banku i proszę miłe panie o pomoc i one mi tej pomocy udzielają, a ja nie mam pietra, że mi kartę wetnie... :lol1:
Zawsze korzystniej jest płacić kartą ,niż wybierać z bankomatu kasę:-)
Malina :-) Ja wychodzę z założenia, że frycowe trzeba grzecznie płacić i nie stękać... :lol1: Na szczęście rzadko mają ode mnie takie napiwki... :lol2:
Jednego co nauczyłam się od Niemca,nie wydaję kasy bezmyślnie:-)
Jednego co nauczyłam się od Niemca,nie wydaję kasy bezmyślnie:-)
Jakby to było cudownie, gdyby takie podejście miały wszystkie kobiety. Niejednokrotnie spotkałem się z ripostą na moje pytanie - "po co ci to ?", w postaci - "nie wiem ale musiałam się odstresować".