Dobranoc . Ten pobyt w domu jest dla mnie wyjatkowy . Bardzo pracowity, bardzo . Nie mam czasu na fryzjera, kosmetyczkę czy inne babskie przyjemnośco . Jeszcze ze dwa, trzy dni i bede juz wolna. Jedyna moja rozrywka to poranny koncert pataków . No cos pieknego. Dzisiaj rano wracałam z naszą Sarą ze spaceru i nadziwic sie nie mogłam . Nawet sójki jakby osmielone wiosenną porą stały sie mniej płochliwe. Przyroda rozbuchała się w przeciągu 3-4 dni . Wszędzie zielono i moc rózno kolorowych kwiatów . Spokojnego snu .