Zleci.zleci.:aniolki:
Zleci.zleci.:aniolki:
Od dziś zaczynam odliczanie. Tak więc
62:ona placze: dni do 6 pazdziernika włącznie.
Anettep - spokojnej drogi i wspaniałego urlopu:lowi ryby::hustawka::ksiaze na rumaku::moje_wakacje:
Ewelinka ma dziś "oczko" :szampan:
Anettep - 1
Malgi - 5
Ewita - 8
Pulpecja - 9
Contado - 13
Ewelina 645 - 21
Monika.S - 22
Dorotee - 28
Ela.p - 28
:najlepszego1:
Spróbuj odliczać tygodnie. Szybciej zobaczysz efekty :aniolki:
Hehe wam też tak szybko leca noce ? Ja ledwo zamknę oczy a już dzwoni budzić i trzeba wstawać :tonie: :bravo:
Oj tak. Ja bym nawet powiedziała że oczu nie zamkne a już trza wstawać. Zeby dni tak mijały to by było dobrze :). A co do liczenia, to faktycznie lepiej tygodnie odchaczać, wtedy jakiś progres widac
Spróbuj odliczać tygodnie. Szybciej zobaczysz efekty :aniolki:
Najchętniej to bym już chciała jechać do domu. Znowu popadłam w nieciekawe zlecenie. Dziadek i babci byli sędziowie SN. Wywyższają się. Do tego wieś pięć chałup na krzyż nie gdzie wyjść bo wszędzie pod górę. Niema auta czy roweru żeby nawet gdzieś pojechać. Jakaś kara ? Miejsce dla starszej kobiety, która lubi dziergać na drutach.???? Depresja murowana.
Musisz poszukać jakichś lepszych stron, może jakiś las, albo woda? No i szukaj jakiegoś towarzystwa, może jest w pobliżu jakaś zmotoryzowana opiekunka, która Cię na jakąś kawę czy schopping wyciągnie? Jak nie to zostaje Ci tylko internet, filmy i książki...
Najchętniej to bym już chciała jechać do domu. Znowu popadłam w nieciekawe zlecenie. Dziadek i babci byli sędziowie SN. Wywyższają się. Do tego wieś pięć chałup na krzyż nie gdzie wyjść bo wszędzie pod górę. Niema auta czy roweru żeby nawet gdzieś pojechać. Jakaś kara ? Miejsce dla starszej kobiety, która lubi dziergać na drutach.???? Depresja murowana.
Dziś Monika ma "oczko":szampan:
Ktoś musi przejąć ode mnie odliczankę od niedzieli, bo ja pewnie rano już lapka nie otworzę - będę się zbierać na lepszą stronę Mocy :ferrari:
Malgi - 4
Ewita - 7
Pulpecja - 8
Contado - 12
Ewelina 645 - 20
Monika.S - 21
Dorotee - 27
Ela.p - 27
Najchętniej to bym już chciała jechać do domu. Znowu popadłam w nieciekawe zlecenie. Dziadek i babci byli sędziowie SN. Wywyższają się. Do tego wieś pięć chałup na krzyż nie gdzie wyjść bo wszędzie pod górę. Niema auta czy roweru żeby nawet gdzieś pojechać. Jakaś kara ? Miejsce dla starszej kobiety, która lubi dziergać na drutach.???? Depresja murowana.