Literatura piękna i mniej piękna

03 listopada 2015 08:21
Wprawdzie to nie moja literatura, ale ja teraz z ciekwo,ści zaczynam "50 twarzy Greya"
03 listopada 2015 09:32
Polecam ksiazke.Tytan,bardzo ciekawa
03 listopada 2015 10:40
Marta

A ja sobie czytam " Lolitę" po niemiecku.Przeczytałam po polsku to mi troche łatwiej ale i tak brnę strona po stronie...czego to człowiek się nie ima w długie smutne wieczory na wygnaniu...

Ze 3 lata temu, też z nudów "Dzienniki gwiazdowe" Lema w przekładzie niemieckim męczyłam:) Może nie tak całkiem z nudów, ale byłam ciekawa jego neologizmów w niemieckiej wersji, no i kocham jego twórczość. Nie było tak strasznie , jak sądziłam na początku, ale i tak o mało obwody mi się nie poprzepalały:) ." Bajki robotów" jeszcze czekają- nie mogę jakoś się przemóc:).
03 listopada 2015 11:14 / 2 osobom podoba się ten post
Z moich ostatnich lektur polecić mogę: 

- Emire Khidayer - Arabski świat
Autorka jest Słowaczką, skończyła arabistykę i przez wiele lat pracowała w różnych krajach arabskich, a swoje spostrzeżenia ciekawie opisuje w tej książce. Pokazana jest zarówno jasna, jak i ciemna strona arabskiej kultury, mentalności. 

- Jerzy Pilch - Pod mocnym aniołem
To takie studium pijaństwa, autor skupia się na wewnętrznym świecie alkoholika, jego przemyśleniach podczas pobytu na odwyku, analizy własnego życia.
Chociaż brzmi to nudno, to sposób narracji wciąga bardzo.

- Markus Zusak - Złodziejka książek
Opowieść o dziewczynce, która żyje w hitlerowskich Niemczech. Zostaje oddana przez mamę do rodziny zastępczej (mama chyba jest komunistką i chyba wie, co ją za to spotka), prowadzi zwykłe życie dziecka, a w tle rozgrywają się wydarzenia historyczne, które jednak szybko zaczynają mieć wpływ na życie Liesel. Jej rodzina ukrywa w piwnicy Żyda, jej przybrany ojciec trafia na wojnę, na jej miasteczko spadają bomby. Narratorką powieści jest Śmierć. 

Poza tym przeczytałam kilka kryminałów, kilka powieści fantasy, ale nic mnie szczególnie nie zachwyciło. 
03 listopada 2015 12:10 / 3 osobom podoba się ten post
Wichurro:) wymienione przez Ciebie ksiazki przeczytalam i jestem podobnego zdania.

Khaled Hosseini napisal "Chlopiec z latawcem, Tysiac wspanialych serc i Gory odpowiedzialy echem"... Jego ksiazki to fascynujace podroze przez Afganistan, przyblizajace nam historie tego kraju, ktory znalam wylacznie jako teren nieludzkich walk.

Heinrich Harrer i jego "7 lat w Tybecie" to moje najnowsze odkrycie aczkolwiek ksiazka-reportaz wydana w latach 60. ubieglego wieku.
Niesamowicie emocjonujaca, napisana rzeczowo i swietnym jezykiem. Czyta sie jednym tchem.


03 listopada 2015 12:15 / 1 osobie podoba się ten post
7 lat w Tybecie czytałam po obejrzeniu filmu. Zarówno książka, jak i film są świetne. Dzięki za informacje o Hoesseinim. Zaraz sobie sprawdzę, czy są na chomikuj.  Teraz czytam "Rok w Jemenie" - znowu tematyka arabska - autorka dostaje propozycję przeprowadzenia 3-tygodniowego szkolenia dla dziennikarzy w Jemenie. Po tym czasie następuje kolejna propozycja - roczne prowadzenie tej gazety. Dziennikarka konfrontuje się codziennie z inną mentalnością, innym sposobem pracy. Denerwuje ją to, ale i też czaruje. 
 
03 listopada 2015 12:34
wichurra2

7 lat w Tybecie czytałam po obejrzeniu filmu. Zarówno książka, jak i film są świetne. Dzięki za informacje o Hoesseinim. Zaraz sobie sprawdzę, czy są na chomikuj.  Teraz czytam "Rok w Jemenie" - znowu tematyka arabska - autorka dostaje propozycję przeprowadzenia 3-tygodniowego szkolenia dla dziennikarzy w Jemenie. Po tym czasie następuje kolejna propozycja - roczne prowadzenie tej gazety. Dziennikarka konfrontuje się codziennie z inną mentalnością, innym sposobem pracy. Denerwuje ją to, ale i też czaruje. 
 

Jestem w posiadaniu e-bookow "Krzyk Czarnobyla, Olowiane zolnierzyki i Czasy secendhand" Swietlany Aleksijewicz tegorocznej laureatki nagrody Nobla.Niestety chyba jestem niedotartym czytelnikiem bo po przeczytaniu pierwszych 100-u stron kazdej z wymienionych ksiazek, odkladam na... kiedys!!!
Moglabys mi przeslac Arabski swiat i  Rok w Jemenie?    
 Jesli bedziesz zainteresowana K.Hosseinim to z checia przesle!
 
 
03 listopada 2015 12:55 / 1 osobie podoba się ten post
Wysłane:)
Aleksijewicz czytałam Czarnobylską modlitwę i wrażenie na mnie zrobiła. Gdzieś w kolejce czekają Cynkowi chłopcy i Wojna nie ma w sobie nic z kobiety. Hosseiniego ściągnęłam - jeszcze jestem w Polsce to się nie boję:)
03 listopada 2015 15:44
wichurra2

Wysłane:)
Aleksijewicz czytałam Czarnobylską modlitwę i wrażenie na mnie zrobiła. Gdzieś w kolejce czekają Cynkowi chłopcy i Wojna nie ma w sobie nic z kobiety. Hosseiniego ściągnęłam - jeszcze jestem w Polsce to się nie boję:)

Dzieki za e-booki:)
03 listopada 2015 17:24 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra2

Z moich ostatnich lektur polecić mogę: 

- Emire Khidayer - Arabski świat
Autorka jest Słowaczką, skończyła arabistykę i przez wiele lat pracowała w różnych krajach arabskich, a swoje spostrzeżenia ciekawie opisuje w tej książce. Pokazana jest zarówno jasna, jak i ciemna strona arabskiej kultury, mentalności. 

- Jerzy Pilch - Pod mocnym aniołem
To takie studium pijaństwa, autor skupia się na wewnętrznym świecie alkoholika, jego przemyśleniach podczas pobytu na odwyku, analizy własnego życia.
Chociaż brzmi to nudno, to sposób narracji wciąga bardzo.

- Markus Zusak - Złodziejka książek
Opowieść o dziewczynce, która żyje w hitlerowskich Niemczech. Zostaje oddana przez mamę do rodziny zastępczej (mama chyba jest komunistką i chyba wie, co ją za to spotka), prowadzi zwykłe życie dziecka, a w tle rozgrywają się wydarzenia historyczne, które jednak szybko zaczynają mieć wpływ na życie Liesel. Jej rodzina ukrywa w piwnicy Żyda, jej przybrany ojciec trafia na wojnę, na jej miasteczko spadają bomby. Narratorką powieści jest Śmierć. 

Poza tym przeczytałam kilka kryminałów, kilka powieści fantasy, ale nic mnie szczególnie nie zachwyciło. 


Odniosę się do Pilcha.
To jest studium alkoholizmu, właściwie dedykowane tym, którzy sami mają problem i do rodzin które w tym tkwią.
Nikt inny kto nie ma problemu alkohlowego koło siebie nie zrozumie tego tak do końca.

Opowieść o dziewczynce .................
"Zielony sweterek" mam ze sobą kolejny raz na wyjeździe. 
Nie mogę przebrnąć..............
Za bliskie ...........
03 listopada 2015 17:54
Gosiap "Zielony sweterek" to ksiazka o zydowskiej dziewczynce ukrywajacej sie z najblizszymi w kanalach... jesli zapytam dlaczego "za bliskie" nie bedzie nietaktem?  
 
  "Zlodziejka ksiazek" tez opowiesc o dziewczynce w ktorej wzruszyla mnie narracja a byla nia Smierc, ktora w pokretny sposob polubilam. 
03 listopada 2015 18:08 / 1 osobie podoba się ten post
kika1

Gosiap "Zielony sweterek" to ksiazka o zydowskiej dziewczynce ukrywajacej sie z najblizszymi w kanalach... jesli zapytam dlaczego "za bliskie" nie bedzie nietaktem?  
 
  "Zlodziejka ksiazek" tez opowiesc o dziewczynce w ktorej wzruszyla mnie narracja a byla nia Smierc, ktora w pokretny sposob polubilam. 

Leopold Socha był w rodzinie mojej córki po męża stronie, w prostej lini dość blisko .....
Razem ze swoim wójkiem, czyli bratem ojca swojego moja córka bardzo się zaangażowała w tę książkę, film i dalej to trwa ...
03 listopada 2015 18:21
Gosiap

Leopold Socha był w rodzinie mojej córki po męża stronie, w prostej lini dość blisko .....
Razem ze swoim wójkiem, czyli bratem ojca swojego moja córka bardzo się zaangażowała w tę książkę, film i dalej to trwa ...

Warto czasami dopytac:) 
Zielony sweterek jest przepieknie napisany, nie moglam sie od ksiazki oderwac.
Czytalam ja juz jakis czas temu, powroce do niej na pewno.
03 listopada 2015 18:31
kika1

Warto czasami dopytac:) 
Zielony sweterek jest przepieknie napisany, nie moglam sie od ksiazki oderwac.
Czytalam ja juz jakis czas temu, powroce do niej na pewno.

wójek, czyli brat ojca mojej córki i ona sama za mocno w to wchodzili, już myślałam że do tragedii dojdzie kiedy pisali, konsultowali ........... bo dziewczynka to Chiger Krystyna, w Stanach,szkoda gadać co przeżywałam ja ..... a zgodziłam się być na ich zawołanie, na każdy gwizdek.
03 listopada 2015 19:09
Gosiap

wójek, czyli brat ojca mojej córki i ona sama za mocno w to wchodzili, już myślałam że do tragedii dojdzie kiedy pisali, konsultowali ........... bo dziewczynka to Chiger Krystyna, w Stanach,szkoda gadać co przeżywałam ja ..... a zgodziłam się być na ich zawołanie, na każdy gwizdek.

Gosiap nie dziwie sie zaangazowaniu corki, ksiazka jest emocjonalnie napisana. Rozumiem, ze corka byla wspolautorem ksiazki i filmu. Nigdy nie wiadomo co za kulisami sie dzieje, tak tez jest w przypadku tejze ksiazki, jesli Cie to boli a mozesz o tym pisac... wyrzuc z siebie.W mojej rodzinie tez powstala ksiazka "Potrawka z surojadki" oparta na prawdziwych przezyciach, na szczescie obylo sie bez zgrzytow.