Dzień dobry pięknie :-)
Słońce, błękitne niebo, luz-blus, chociaż tylko we własnym mieszkaniu,dobrze jest :-)
Wam też dobrego dnia życzę
:najlepszego3:
Skóra lgnie do skóry....
O matko.
Dzień dobry pięknie :-)
Słońce, błękitne niebo, luz-blus, chociaż tylko we własnym mieszkaniu,dobrze jest :-)
Wam też dobrego dnia życzę
:najlepszego3:
A tak, a tak. Parę minut na zewnątrz czekałem,, bo wywołują do wnętrza przychodni, wcześniej kartę rejestratorka bierze i pyta się o dolegliwości. Potem rejestracja, wypełnić jakiś formularz i zaraz internistka zaprosiła do siebie, przyszła z ortopedą. Na szczęście idzie z tym żyć, maść i tabletki wypisali. Aha, po wizycie jeszcze pobrali krew, zmierzyli ciśnienie. Wynik albo osobiście jutro odebrać albo zadzwonić. Łącznie 30 minut w przychodni.
Do lekarza w de? :zaskoczenie1: po co ? a jak się dogadać? Chyba że nagły przypadek . Ja nic nie wiem . Co tobie było? :bezradny:
Też rzeczy pierwszej potrzeby można mieć że sobą, swoje polskie. Po co kupować tutaj?
Maść dla sportowców, plaster , ferwex, polopiryna , butelka termofor, wapno, jak coś i już. Na czas pobytu wystarczy .
:bezradny:
Dorotee jeszcze tylko powiedz, to przez firmę, czy prywatnie i jaki poziom języka jest potrzebny?
W niebie same dziury....
Skóra lgnie do skóry....
O matko. :oklaski:
Ni Ty to jednak zbereźnica jesteś :terefere:
Ja nie, Urszula :-)
Przez firmę , ta najlepsza:-) największą :-) język dobry najlepiej bdb . Pdp lubi trochę poprawiać :-) wszystko bo mnie lubi .
Przecież i tak wszyscy wiedzą, że to Twoje drugie imię :ucieka:
Ewent.czopki:ucieka:
W niebie same dziury....
Skóra lgnie do skóry....
O matko. :oklaski:
A Tinósię to gdzieś wcięło ?? Ktoś coś ??