GTV bus - przełom w międzynarodowym transporcie

09 marca 2025 14:18 / 7 osobom podoba się ten post
Dzień dobry państwu . GTV - przełom w transporcie międzynarodowym . Naprawdę ? Też korzystałam z państwa usług ,ale nie o mnie i nie o moją opinię chodzi . Piszę o zdarzeniu z dn 20 lutego 2025. Jeden z opiekunów wsiadł w miejscowości Schweinfurt,do zamówionego przez polską   agencję  opiekunów osób starszych w Niemczech, z którą współpracował . Niestety źle się poczuł w czasie podróży. Zostało wezwane pogotowie ratunkowe ,pasażer został zabrany do szpitala. I od tej chwili...człowiek zniknął . Czy duża,jeśli nie największa w Polsce firma transportowa ,nie poczuła się w obowiązku poinformowania kogokolwiek,że pasażer został w Niemczech? Ok,kierowca mógł nie mieć namiarów na rodzinę czy agencję . Nie było jednak Jego obowiązkiem zgłoszenie faktu do zarządu firmy,kogoś z działu logistyki,czy kogokolwiek? Czy nie było obowiązkiem GTV poinformowanie agencji zamawiającej busa ,o tym przykrym zdarzeniu? Czy nie należało zgłosić do firmy GTV,że pasażera zabrało pogotowie ratunkowe w takiej i takiej miejscowości ? Czy  ktokolwiek zainteresował się ,czy pasażer wysiadł z jakimkolwiek bagażem i co z resztą rzeczy? To akurat jest najmniej istotne,uważam jednak,że godne zainteresowania.  Gdyby przynajmniej część z wymienionych przeze mnie punktów została właściwie rozwiązana,rodzina nie zostałaby narażona na stres,strach,wszczęcie poszukiwań męża i ojca przez policję ,tak polską jak i niemiecką. Nie musiałoby trwać to tak długo,gdyby kierowca odpowiednio się w takiej sytuacji zachował.Pasażer odszedł,niestety,w samotności ,w szpitalu w obcym kraju ,o czym rodzina dowiedziała się dopiero po ponad 10 dniach,bo tyle trwały poszukiwania . Dumnie się państwo reklamujecie jako przełom w transporcie osób a ja widzę właśnie przełom w niekompetencji,braku odpowiedzialności ,braku empatii i...nie będę już więcej pisała ,bo same niepochlebne słowa cisną mi się na język .
Mam nadzieję,że czytają państwo opinie o sobie i ten wpis też nie pozostanie niezauważony i doczekamy się ,ja i pozostałe opiekunki z forum "opiekunki 24.pl ", państwa odpowiedzi i wyjaśnienia nam,jak mogło dojść do takiej sytuacji.
09 marca 2025 14:54

Gusiu, proszę zadzwoń do mnie (usunięte ze względów bezpieczeństwa)

10 marca 2025 07:45 / 4 osobom podoba się ten post
Myślę, że kierowca ten fakt zgłosił do swojej firmy przewozowej, a co dalej się z tą informacją stało to już inna sprawa. Być może wszyscy wyszli z założenia, że firma opiekuńcza z którą jechał  powinna się tym problemem zająć. A jeżeli to był wyjazd prywatny to zaczynają się schody. Ogólnie wg ich regulaminu to pasażer ma ubezpieczenie w czasie podróży od nieszczęśliwych wypadków, a że tutaj zaistniała taka a nie inna sytuacja to wyszło jak wyszło. Przykre ale prawdziwe. Gdyby zmarł na zleceniu u rodziny to firma musiałaby zająć się sprowadzeniem zwłok do Polski(o ile dobrze by ubezpieczyła pracownika, bo w przeciwnym wypadku koszty pozostałyby po stronie jego rodziny) i wszystkim innym. Tutaj pasażer nie zmarł w busie tylko źle się poczuł, a oni zrobili to co do nich należało- tak to widzę. Wedlug  mnie rodzina powinna w pierwszej kolejności zadzwonić do firmy przewozowej czy pasażer wsiadł faktycznie do tego zamówionego busa, następnie skontaktować się z firmą z którą jechał albo niemiecką rodziną (o ile ktoś umie mówić po niemiecku). Żyjemy w takiej, a nie innej rzeczywistości, że wszystko musimy sami się dowiedzieć, sprawdzić czy wszystko jest ok czy coś załatwić. Ja w takiej sytuacji nie liczyłabym na innych, gdybym nie uzyskała żadnych sensownych informacji to wtedy odpowiednie służby należy poinformować,  że dana osoba najprawdopodobniej zaginęła. Wyjeżdżając do pracy myślimy o pieniądzach, ale czasami też dobrze pomyśleć o tym, że gdyby się nam coś stało to co w takiej sytuacji ma zrobić rodzina/ partner/ dzieci. Wypadki chodzą po ludziach, ale nad tym nikt się nie zastanawia, co by było gdyby to mnie coś takiego spotkało ?...Przed wyjazdem pomyślmy też o tym, bo nikt o nas tak dobrze nie zadba jak my sami o siebie .
11 marca 2025 06:51 / 4 osobom podoba się ten post
Pierwszy raz jechałam z ZIELONYMI....jestem mile zaskoczona pnktualność i uprzejmość.Kierowcy bez zarzutu wszystko dobrze zorganizowane i info na telefon i powiadomienie.
11 marca 2025 19:31 / 3 osobom podoba się ten post
Kaspira009.12

Myślę, że kierowca ten fakt zgłosił do swojej firmy przewozowej, a co dalej się z tą informacją stało to już inna sprawa. Być może wszyscy wyszli z założenia, że firma opiekuńcza z którą jechał  powinna się tym problemem zająć. A jeżeli to był wyjazd prywatny to zaczynają się schody. Ogólnie wg ich regulaminu to pasażer ma ubezpieczenie w czasie podróży od nieszczęśliwych wypadków, a że tutaj zaistniała taka a nie inna sytuacja to wyszło jak wyszło. Przykre ale prawdziwe. Gdyby zmarł na zleceniu u rodziny to firma musiałaby zająć się sprowadzeniem zwłok do Polski(o ile dobrze by ubezpieczyła pracownika, bo w przeciwnym wypadku koszty pozostałyby po stronie jego rodziny) i wszystkim innym. Tutaj pasażer nie zmarł w busie tylko źle się poczuł, a oni zrobili to co do nich należało- tak to widzę. Wedlug  mnie rodzina powinna w pierwszej kolejności zadzwonić do firmy przewozowej czy pasażer wsiadł faktycznie do tego zamówionego busa, następnie skontaktować się z firmą z którą jechał albo niemiecką rodziną (o ile ktoś umie mówić po niemiecku). Żyjemy w takiej, a nie innej rzeczywistości, że wszystko musimy sami się dowiedzieć, sprawdzić czy wszystko jest ok czy coś załatwić. Ja w takiej sytuacji nie liczyłabym na innych, gdybym nie uzyskała żadnych sensownych informacji to wtedy odpowiednie służby należy poinformować,  że dana osoba najprawdopodobniej zaginęła. Wyjeżdżając do pracy myślimy o pieniądzach, ale czasami też dobrze pomyśleć o tym, że gdyby się nam coś stało to co w takiej sytuacji ma zrobić rodzina/ partner/ dzieci. Wypadki chodzą po ludziach, ale nad tym nikt się nie zastanawia, co by było gdyby to mnie coś takiego spotkało ?...Przed wyjazdem pomyślmy też o tym, bo nikt o nas tak dobrze nie zadba jak my sami o siebie .

Ja jeżdżę prywatnie i jestem ubezpieczona w/w gdybym umarła np.w DE to na przewóz zwlok czy prochow i pobyt w szpitalu.Corka zawsze wie w jakie miejsce jadę i kontakt do osoby od której pojechałam  tak trzeba się zabezpieczać  kto jak nie my sami o siebie nie zadbamy.
12 marca 2025 09:02 / 2 osobom podoba się ten post
AnIa37

Gusiu, proszę zadzwoń do mnie (usunięte ze względów bezpieczeństwa)

Możesz tylko podać swoje namiary w swoim profilu i "otworzyć" go dla znajonych.
11 czerwca 2025 15:07 / 2 osobom podoba się ten post
Po moim zjaeżdzie z zlecenia z tą firmą przewozową powiem tak: ZALEŻY NA JAKIEGO KIEROWCĘ SIĘ TRAFI. To się pewnie odnosi do wszystkich firm, ale mam wrażenie, że w dużej firmie jak GTV rotacja kierowców jest większa, a tym samym mniejsze staranie się by być uprzejmym z ich strony.
Ja w ciągu jednego zjazdu trafiłam na różnych kierowców, jednego miłego, chcącego pomóc i jednego ultra chama i prostaka, oraz jeszcze dwóch mniej chamskich, ale niemiłych.
Do tego te godzinne przesiadki, gdzie kierowcy nie wydają wcześniej bagaży, parkują w jednym miejscu, a kiedy wraca się z toalety to bez uprzedzenia są w zupełnie innym i trzeba biegać po wielkim parkingu i ich szukać, to logistyczny niewypał.

12 czerwca 2025 18:30
TolaTosia

Po moim zjaeżdzie z zlecenia z tą firmą przewozową powiem tak: ZALEŻY NA JAKIEGO KIEROWCĘ SIĘ TRAFI. To się pewnie odnosi do wszystkich firm, ale mam wrażenie, że w dużej firmie jak GTV rotacja kierowców jest większa, a tym samym mniejsze staranie się by być uprzejmym z ich strony.
Ja w ciągu jednego zjazdu trafiłam na różnych kierowców, jednego miłego, chcącego pomóc i jednego ultra chama i prostaka, oraz jeszcze dwóch mniej chamskich, ale niemiłych.
Do tego te godzinne przesiadki, gdzie kierowcy nie wydają wcześniej bagaży, parkują w jednym miejscu, a kiedy wraca się z toalety to bez uprzedzenia są w zupełnie innym i trzeba biegać po wielkim parkingu i ich szukać, to logistyczny niewypał.

Jeszcze pracując jako opiekunka szybko sie przestawiłam na inne środki lokomocji. Często jezdziłam pociągiem. Nie odpowiadała mi jazda busem z podobnych powodów, no ale sie z tym nie spotkałam, zeby kierowcy nie wydawali bagaży od razu po zatrzymaniu na miejscu przesiadki. To chyba taki postęp. 
 
11 września 2025 22:10 / 1 osobie podoba się ten post
Witam. Chciałbym dodać parę słów na temat przewoźnika GTV. W lipcu moja mama wracała z Niemiec ze zlecenia. W Polsce wysiadała ostatnia i niestety zostawiła torebkę z portfelem, dokumentami, pieniędzmi, komórka i jeszcze paroma rzeczami w busie. Minęło pół godziny zanim się zorientowała, bo była pewna że ja zabrała. Dzwoniliśmy na telefon komórkowy zostawiony w torebe, aby kierowca zorientował się ze cos w busie zostało, jednak telefonu nie odebrał. Mama wykonała telefon z prośbą,  aby podali telefon bezpośrednio do kierowcy. W firmie powiedzieli że telefonu do kierowcy, który jedzie właśnie z jej torebką, nie otrzyma. Planowaliśmy zadzwonić do tego kierowcy i poprosić aby zostawił torebkę na najbliższym komisariacie policji lub dogadać się i odebrać osobiście. Niestety nie było takiej możliwości. Pracownicy firmy nie mogli zrozumieć,  że mamie zależy na czasie i jak najszybszym odzyskaniu dokumentów. Należało wypełnić formularz zaginionego bagażu i czekac na wyjaśnienie sytuacji. Po tygodniu!!! torebka się odnalazła. Po 10 dniach przyszła do domu. I teraz zagadka, czy wszystko bylo? Odpowiedź, tak lecz pieniędzy nie było. Wszystko zostało zabrane z portfela.  Wspomnę jeszcze że mama musiała wyrabiać wszystkie dokumenty, bo skoro ktoś przeglądał cały portfel to mógł również dane z dokumentów wykorzystać. I do dzisiaj nie wiadomo kto jest nieuczciwym pracownikiem i ukradł pieniądze. Zgoda, wina jest mamy bo zostawiła torebkę, ale zabrakło dobrej woli ze strony pracowników aby pomóc w trudnej sytuacji. 
12 września 2025 08:57 / 1 osobie podoba się ten post
bambi

Witam. Chciałbym dodać parę słów na temat przewoźnika GTV. W lipcu moja mama wracała z Niemiec ze zlecenia. W Polsce wysiadała ostatnia i niestety zostawiła torebkę z portfelem, dokumentami, pieniędzmi, komórka i jeszcze paroma rzeczami w busie. Minęło pół godziny zanim się zorientowała, bo była pewna że ja zabrała. Dzwoniliśmy na telefon komórkowy zostawiony w torebe, aby kierowca zorientował się ze cos w busie zostało, jednak telefonu nie odebrał. Mama wykonała telefon z prośbą,  aby podali telefon bezpośrednio do kierowcy. W firmie powiedzieli że telefonu do kierowcy, który jedzie właśnie z jej torebką, nie otrzyma. Planowaliśmy zadzwonić do tego kierowcy i poprosić aby zostawił torebkę na najbliższym komisariacie policji lub dogadać się i odebrać osobiście. Niestety nie było takiej możliwości. Pracownicy firmy nie mogli zrozumieć,  że mamie zależy na czasie i jak najszybszym odzyskaniu dokumentów. Należało wypełnić formularz zaginionego bagażu i czekac na wyjaśnienie sytuacji. Po tygodniu!!! torebka się odnalazła. Po 10 dniach przyszła do domu. I teraz zagadka, czy wszystko bylo? Odpowiedź, tak lecz pieniędzy nie było. Wszystko zostało zabrane z portfela.  Wspomnę jeszcze że mama musiała wyrabiać wszystkie dokumenty, bo skoro ktoś przeglądał cały portfel to mógł również dane z dokumentów wykorzystać. I do dzisiaj nie wiadomo kto jest nieuczciwym pracownikiem i ukradł pieniądze. Zgoda, wina jest mamy bo zostawiła torebkę, ale zabrakło dobrej woli ze strony pracowników aby pomóc w trudnej sytuacji. 

Takie sprawy trzeba nagłaśniać i nie korzystać z takich firm przewozowych .Uczciwość to przestarzałe słowo ,warto by wróciło na codzienne tory .
Żadna to wina Twojej mamy , każdej z nas może się to przydarzyć . Współczuję .
 
26 grudnia 2025 02:59
https://maxibus.pl/index.html Busem z Polski do Holandii. Jeśli szukasz taniego transportu busem z Polski do Holandii – jesteś w dobrym miejscu i na pewno znajdziemy dla Ciebie miejsce w dogodnym terminie. Zabierzemy Cię z adresu domowego i zawieziemy pod wskazany adres w Holandii. Jeździmy codziennie dużymi komfortowymi busami marki Mercedes Sprinter i Renault Master w zabudowie wnętrza VIP.
https://maxibus.pl/
 
Busy z Holandii do Polski — idealne rozwiązanie dla podróżujących między tymi dwoma krajami. Nasza firma oferuje wygodne, codzienne połączenia, które zapewniają Ci szybki i niezawodny transport. Niezależnie od tego, czy podróżujesz w celach biznesowych, czy też w celach prywatnych, nasze busy Holandia Polska codziennie są gotowe spełnić Twoje oczekiwania. Wybierz nas i ciesz się komfortem podróży z Holandii do Polski.
Obsługujemy wszystkie miasta w Holandii. Busy z Amsterdamu do Polski, Bus Haga Polska czy Bus z Rotterdamu do Polski ? Zadzwoń do nas a znajdziemy dla Ciebie miejsce w naszych luksusowych busach marki Mercedes Sprinter lub Renault Master..
Zapewniamy codzienny przewóz osób busem z Holandii do Polski. Zabieramy pasażerów busami z każdego miejsca w Holandii i zawozimy w wybrane miejsca w Polsce.
Codzienne wyjazdy busem z Holandii do Polski. Niskie ceny busa na trasie Holandia Polska
https://maxibus.pl/
Przewozy osób i przesyłek mamy tak skalkulowane, żeby były atrakcyjne dla klientów. Stawiamy na najwyższą jakość usług w konkurencyjne cenie. Przekonaj się osobiście jak niewiele zapłacisz za przejazd lub wysłanie paczki do Niemiec, Holandii i Belgii. Nasz cennik jest przejrzysty i nie zawiera żadnych ukrytych kosztów.
BUSY POLSKA - HOLANDIA
BUSY DO HOLANDII
Wyjazdy z Polski: CODZIENNIE
BUSY HOLANDIA - POLSKA
BUSY DO POLSKI
 WYJAZDY Z HOLANDII: CODZIENNIE
 
REZERWACJA
BUSÓW DO HOLANDII
Telefonicznie:
+48 735 22 88 55 lub: +48 735 22 88 66