Czerwone róże, róże są
A fioletowe bzy
Życie ma słodki smak, lecz słodsza jesteś Ty.
Proszę bardzo, masz i bzy :-)
Czerwone róże, róże są
A fioletowe bzy
Życie ma słodki smak, lecz słodsza jesteś Ty.
Proszę bardzo, masz i bzy :-)
Ja też to znam i nawet dalej znałam muszę sobie przypomnieć:gwizdanie:
Malgi u mojej podopiecznej to byś miała raj z tymi kotami tu wszędzie wiszą i leżą koty taka z niej kociara nawet torbę ma z kotem ręczniki i pościel i wiele innych rzeczy :-) ale nie pozwala nic wyrzucić choć na nich jest pełno kurzu, nawet mamy żywego kota którego:kiedyś przygarnęła gdy była sama bo mąż zmarł a ona była jeszcze sprawna mieszkała z kotem. Ale któraś opiekunka stwierdziła że nie będzie sprzątać po kocie i bo wszędzie jest pełno sierści i nauczyła tak że kot przychodzi do domu tylko się na jeść a potem na dwór. Ty chyba jesteś taka podobna kociara (oczywiście bez obrazy ciebie)::kotek: :przytula:
Jestem "kociara" i psiara, ale mój mąż nie chce mieć psa w domu.
Koty są bezproblemowe, jak się im usługuje.
Reż mam ubranka z kotami, fartuszki, serwety, torby itp, itd.
Masz wiadomość@-wieczorkiem :telefon1:
Siedzę sobie teraz na tarasie, bo jest w miarę ciepło... a tu ze stadionu oddalonego ode mnie o 1 km, dobiegają chóralne śpiewy... Mainz gra z Bielefeldem :smiech3: w Pucharze Niemiec.
Konwalijko, dawaj do mnie na stadion, pokibicujemy :smiech2:
Siedzę sobie teraz na tarasie, bo jest w miarę ciepło... a tu ze stadionu oddalonego ode mnie o 1 km, dobiegają chóralne śpiewy... Mainz gra z Bielefeldem :smiech3: w Pucharze Niemiec.
Konwalijko, dawaj do mnie na stadion, pokibicujemy :smiech2:
Jestem "kociara" i psiara, ale mój mąż nie chce mieć psa w domu.
Koty są bezproblemowe, jak się im usługuje.
Reż mam ubranka z kotami, fartuszki, serwety, torby itp, itd.


