Moin, Moin sobotnio, czas tu leci, ale nudno jak flaki z olejem. Moje wczorajsze usiłowania podtrzymania rozmowy z seniorką spełzły na niczym. Ona nawet nie mówi mi po imieniu tylko tak bezosobowo... Dzisiaj mam też zamiar robić kotlety ale oczywiście nie ma w domu żadnego Fleischklopfer, nawet butelki po piwie, a flachą z winem tłuc nie będę, bo mogłabym zrobić potrawkę w sosie winnym. No nic, muszę zabawić się w pomysłowego Dobromira albo znaleźć zaczarowany ołówek. To tyle na razie, biorę się za :pije kawe2:i pomyślę. Wszystkim rzucam nasze hasło - Nie przemeczajcie się :kawa::fajnie:

