Wypieki #3

04 lutego 2024 18:32 / 5 osobom podoba się ten post
A ja upiekłam ciasto z morelami i migdałami na wierzchu. Przepis znaleziony w zeszycie seniorki. Trzymałam się ściśle recepty i przegapiłam moment,kiedy migdały za mocno się zrumieniły☹️
Ale i tak smaczne bardzo, wilgotne i nie za bardzo słodkie.
Niewiele już zostało 
04 lutego 2024 22:42 / 3 osobom podoba się ten post
Może ja też coś upiekę bez pieczenia to tiramisu tylko trzeba utrzeć krem no i kupić "Amaretto".To za duży koszt no i nie mam miksera bo któraś popsuła. Lubię też skubańca tu nie trzeba miksera ugniata się rękami ale czy uda mi się ubić panę z białek zwykłą yrzepaczką. Muszę to przemyśleć.🤔
14 marca 2024 21:51 / 4 osobom podoba się ten post
Ciasto wyszło bardzo smacznie. Delikatne. wilgotne i esencjonalnie pomaranczowe . Tak też pachnie. Jednak zarowno w przepisie oryginalnym jak i przerobionym troche przez blogera jest za dużo cukru, a moze ja tak odczuwam , bo rzadko jem słodycze. Poza tym w ciescie nie ma ani grama mąki pszennej. Od siebie dorzucilam trochę kokosowej. Myslę, że da się na spokojnie cukier zastąpic erytrytolem, bo i bezy piekłam wlasnie z tym dodatkiem. Była bardziej chrupiąca niż tradycyjna beza i smaczniejsza.
A tu ciasto jeszcze w wersji roboczej, lukier jeszcze ciepły a już ucierpiało
15 marca 2024 15:34 / 3 osobom podoba się ten post
tina 100%

Ciasto wyszło bardzo smacznie. Delikatne. wilgotne i esencjonalnie pomaranczowe . Tak też pachnie. Jednak zarowno w przepisie oryginalnym jak i przerobionym troche przez blogera jest za dużo cukru, a moze ja tak odczuwam , bo rzadko jem słodycze. Poza tym w ciescie nie ma ani grama mąki pszennej. Od siebie dorzucilam trochę kokosowej. Myslę, że da się na spokojnie cukier zastąpic erytrytolem, bo i bezy piekłam wlasnie z tym dodatkiem. Była bardziej chrupiąca niż tradycyjna beza i smaczniejsza.
A tu ciasto jeszcze w wersji roboczej, lukier jeszcze ciepły a już ucierpiało :-)

Można prosić przepis dziękuję 
19 marca 2024 17:42 / 4 osobom podoba się ten post
creyzy

Można prosić przepis dziękuję 

Chętnie podam-ciacho naprawdę pyszne :)
 
Składniki  ciasta :
-2 duże lub 3 mniejsze pomarańcze( bio z możliwie cienką skórką )
-6 dużych jajek
-230 gram mielonych migdałów albo mąki migdałowej
-200 gram cukru
-2 łyżeczki proszku do pieczenia
-opcjonalnie mąka kokosowa
 
Lukier:
-Szklanka cukru pudru
-sok z pomarańczy ( okolo 3 łyżki)
Skórka pomaranczowa do dekoracji, cienkie plastry pomaranczy, platki migdałów, wiórki kokosowe-do wyboru.
 
Pomarancze wyszorować i całe( ze skórką) gotować 2 godziny , aż będą miękkie. Nie skracac czasu bo te 2 godz są potrzebne, aby ze skórki wyszła goryczka. Następnie usunąc brązowe czubki, przekroić ostroznie na 4 częsci, usunąc pestki. Potem w blenderze lub malakserze blendujemy do uzyskania gładkiego puree( razem ze skórką). Puree można przygotować dzien wcześniej.
Przed przygotowaniem ciasta piekarnik rozgrzać do 200 stopni i tortownicę o średnicy 23 cm trzeba wylozyc papierem do pieczenia, bądz wysmarowac maslem i wysypac mąką-jak kto woli. Teraz można się zabrac za przygotowanie ciasta.
 
Żółtka oddzielic od białek, białka odstawic na pózniej, a żołtka utrzeć z cukrem do białości. Dodać mąkę migdałową lub zmielone migdały, proszek do pieczenia i pomaranczowe puree. Można dodać laskę wanilii-swietnie się komponuje.
Jeśli ciasto po wymieszaniu będzie trochę lęjące-dodać trochę mąki migdałowej, lub jeszcze lepiej kokosowej( w tym celu można zmielic wiorki kokosowe na mąkę). Na koncu ubijamy białka na sztywno i ostrożnie łączymy z ciastem.
Przekladamy wszystko do tortownicy i wkladamy ciasto do nagrzanego piekarnika na dolną półkę. Jak zacznie wyrastac trzeba obniżyc temperaturę do 180 stopni. Czas pieczenia okolo godziny. Jeśli będzie od góry za szybko się zapiekac-przykryć folią aluminiową. Jak juz się prawie upiecze-odkryc i pozwolic się z góry ciastu podprazyc. Daje to fajny smakowy efekt wypiekom pieczonym na mące migdałowej. Upieczone zostawic na godzinkę w wyłączonym piekarniku. Wyjąć, jak ostygnie zrobić lukier mieszając cukier puder z sokiem pomaranczowym. Udekorować wg uznania . Smacznego :)
 
19 marca 2024 18:53 / 2 osobom podoba się ten post
tina 100%

Chętnie podam-ciacho naprawdę pyszne :)
 
Składniki  ciasta :
-2 duże lub 3 mniejsze pomarańcze( bio z możliwie cienką skórką )
-6 dużych jajek
-230 gram mielonych migdałów albo mąki migdałowej
-200 gram cukru
-2 łyżeczki proszku do pieczenia
-opcjonalnie mąka kokosowa
 
Lukier:
-Szklanka cukru pudru
-sok z pomarańczy ( okolo 3 łyżki)
Skórka pomaranczowa do dekoracji, cienkie plastry pomaranczy, platki migdałów, wiórki kokosowe-do wyboru.
 
Pomarancze wyszorować i całe( ze skórką) gotować 2 godziny , aż będą miękkie. Nie skracac czasu bo te 2 godz są potrzebne, aby ze skórki wyszła goryczka. Następnie usunąc brązowe czubki, przekroić ostroznie na 4 częsci, usunąc pestki. Potem w blenderze lub malakserze blendujemy do uzyskania gładkiego puree( razem ze skórką). Puree można przygotować dzien wcześniej.
Przed przygotowaniem ciasta piekarnik rozgrzać do 200 stopni i tortownicę o średnicy 23 cm trzeba wylozyc papierem do pieczenia, bądz wysmarowac maslem i wysypac mąką-jak kto woli. Teraz można się zabrac za przygotowanie ciasta.
 
Żółtka oddzielic od białek, białka odstawic na pózniej, a żołtka utrzeć z cukrem do białości. Dodać mąkę migdałową lub zmielone migdały, proszek do pieczenia i pomaranczowe puree. Można dodać laskę wanilii-swietnie się komponuje.
Jeśli ciasto po wymieszaniu będzie trochę lęjące-dodać trochę mąki migdałowej, lub jeszcze lepiej kokosowej( w tym celu można zmielic wiorki kokosowe na mąkę). Na koncu ubijamy białka na sztywno i ostrożnie łączymy z ciastem.
Przekladamy wszystko do tortownicy i wkladamy ciasto do nagrzanego piekarnika na dolną półkę. Jak zacznie wyrastac trzeba obniżyc temperaturę do 180 stopni. Czas pieczenia okolo godziny. Jeśli będzie od góry za szybko się zapiekac-przykryć folią aluminiową. Jak juz się prawie upiecze-odkryc i pozwolic się z góry ciastu podprazyc. Daje to fajny smakowy efekt wypiekom pieczonym na mące migdałowej. Upieczone zostawic na godzinkę w wyłączonym piekarniku. Wyjąć, jak ostygnie zrobić lukier mieszając cukier puder z sokiem pomaranczowym. Udekorować wg uznania . Smacznego :)
 

Dziękuję bardzo napewno zrobię w domu pozdrawiam
25 marca 2024 21:55 / 4 osobom podoba się ten post
Próba przed świętami. Ptysie w zdrowszej wersji z truskawkową bezą parzoną. Nie są tak słodkie jak z cukrem, ale własnie takie są świeższe i smaczniejsze.
26 marca 2024 23:24 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

Próba przed świętami. Ptysie w zdrowszej wersji z truskawkową bezą parzoną. Nie są tak słodkie jak z cukrem, ale własnie takie są świeższe i smaczniejsze.

Ja teraz na diecie ale, że zbliżają się święta to przewiduję dwa ciasta na stole Ptyśki wyglądają smacznie. Podaj przepis tina, jak przyjdzie mi ochoto to zrobię.
27 marca 2024 17:42 / 2 osobom podoba się ten post
kamisz49

Ja teraz na diecie ale, że zbliżają się święta to przewiduję dwa ciasta na stole:-) Ptyśki wyglądają smacznie. Podaj przepis tina, jak przyjdzie mi ochoto to zrobię.

Mają trochę kalorii, tyle, że są upieczone "pode mnie"  bo z mieszanki mąk bezglutenowych. Jeszcze dziś się zabieram za makaroniki z czekoladowym ganache i z lemon curdem, ale te już tradycyjne, dla rodzinki. 
Wrzucę przepis może dziś jeszcze, a jutro to bankowo. 
29 marca 2024 11:01 / 2 osobom podoba się ten post
Nie udało się wczoraj, bo wieczorem padłam  i usnęłam jak niemowlę 
To tak-przepis na ciasto stąd https://domowe-wypieki.pl/przepisy/ciastka-male-wypieki/592-ptysie-bezglutenowe  Jesli chcesz odrobinę rzadsze, to użyj dużych jajek-tak zrobiłam ale i tak wyciska sie dość trudno , jak to przy parzonym cieście . Użyłam mieszanki mąk kukurydzianej i kasztanowej-ta ostatnia jest super, ale można i ryżowej użyć.
Możesz zrobić krem z bitej śmietany słodząc zmielonym erytrolem. Na parzoną bezę truskawkową trzeba użyć 100 ml soku truskawkowego-( robilam gotując sezonowe mrożone truskawki ze 40 g erytrytolu. Potem do porcji soku trzeba dać ok 100 gram erytrolu i gotować do momentu aż zacznie zastygać kropla na łyżce. Następnie do ubitych na sztywno białek szt.4 wlewac cieniutkim strumieniem ugotowany syrop jednocześnie ubijąjąc na wysokich obrotach. Ubijać aż beza się ochlodzi do okolo 30 st. Powiększa dość sporo swoją objętość i robi się jak chmurka. Jeśli będzie zbyt mało kwaskowa, można dać odrobinę kwasku cytrynowego. Tak gotowym kremem bezowym napełnić rękaw cukierniczy i napełniać przekrojone ptysie.
Beza parzona robiona tradycyjnie z cukrem wychodzi taka jak w ptysiach z cukierni , albo jak w ciepłych lodach :) Pewnie pamiętasz. To beza włoska. W odróznieniu od nadzienia z bitą śmietaną można jeść juz na ciepło, nie trzeba schladzac w lodówce. 
09 kwietnia 2024 17:55
tina 100%

Nie udało się wczoraj, bo wieczorem padłam :-) i usnęłam jak niemowlę :-)
To tak-przepis na ciasto stąd https://domowe-wypieki.pl/przepisy/ciastka-male-wypieki/592-ptysie-bezglutenowe  Jesli chcesz odrobinę rzadsze, to użyj dużych jajek-tak zrobiłam ale i tak wyciska sie dość trudno , jak to przy parzonym cieście . Użyłam mieszanki mąk kukurydzianej i kasztanowej-ta ostatnia jest super, ale można i ryżowej użyć.
Możesz zrobić krem z bitej śmietany słodząc zmielonym erytrolem. Na parzoną bezę truskawkową trzeba użyć 100 ml soku truskawkowego-( robilam gotując sezonowe mrożone truskawki ze 40 g erytrytolu. Potem do porcji soku trzeba dać ok 100 gram erytrolu i gotować do momentu aż zacznie zastygać kropla na łyżce. Następnie do ubitych na sztywno białek szt.4 wlewac cieniutkim strumieniem ugotowany syrop jednocześnie ubijąjąc na wysokich obrotach. Ubijać aż beza się ochlodzi do okolo 30 st. Powiększa dość sporo swoją objętość i robi się jak chmurka. Jeśli będzie zbyt mało kwaskowa, można dać odrobinę kwasku cytrynowego. Tak gotowym kremem bezowym napełnić rękaw cukierniczy i napełniać przekrojone ptysie.
Beza parzona robiona tradycyjnie z cukrem wychodzi taka jak w ptysiach z cukierni , albo jak w ciepłych lodach :) Pewnie pamiętasz. To beza włoska. W odróznieniu od nadzienia z bitą śmietaną można jeść juz na ciepło, nie trzeba schladzac w lodówce. 

Zapiszę, przyda się kiedyś. Dzięki tina Boję się czy podołam, trudny przepis.... ale jak kiedyś zrobię to się pochwalę