Doberek czwartkowo i świątecznie,choć w tym landzie święto Wniebowstąpienia Matki Bożej nie jest celebrowane.Dzisiaj wreszcie pojadę z córką Seniorki na większe zakupy.W sobotę ona ma urodzinowe party w pobliskim Luneburg i muszę jakoś wypisać się z tego
Nie lubię, gdy nie muszę uczestniczyć w takich zlotach.Czuję się jak piąte koło u wozu .No,miałam raz podopiecznych,gdzie chętnie z Nimi gdzieś wyjeżdżałam,ale to było raz.No i spadam na kawę.
dzień też miałam nerwowy,bo już rano wzywałam pogotowie do Seniorki-wzrost poziomu cukru,a jest diabetykiem.Skończyło się na EKG,zbadaniu poziomu cukru,podaniu tabletki i obserwacji przez ok.10 minut.A po południu na tarasie zagrałyśmy dwie rundki Rummy,ale mnie ograła.Przed 19 miałam już koniec pracy.Oby tak dalej bez zbędnych niespodzianek. No i śpijcie dalej. 

