Nie przepadam za piwem i ja. Idzie się po tym lulu albo ma delulu :-)
Nie przepadam za piwem i ja. Idzie się po tym lulu albo ma delulu :-)
Nie przepadam za piwem i ja. Idzie się po tym lulu albo ma delulu :-)
Kapuśniak z kiszonej kapusty z zasmażką i suszonymi grzybkami . Nic więcej .
Od jakiegoś czasu zmieniłam tryb odżywiania Jem dwa razy dziennie i to mi wystarcza .Dzisiaj śniadanie to jajecznica z dwóch jaj utrzepanych z odrobiną mleka .Jest puszysta i miękka .Kiedyś robiłam ze śmietaną teraz mleko wystarczy .
Jem sporo jaj pod każdą postacią , muszę chyba cholesterol sprawdzić :-) ??
Staram się też używać żelatyny .Jeśli nie w naturalnej postaci to tą w proszku .
Dbam o to żebym mogła się schylać a potem wyprostować bez bólu jak na razie daje radę
:radosc:🚴
Ja też nie przepadam za piwem bo tak jaktina pisze idzie się po tym do kibelka albo lulu:smiech2:Winko znowu jest ciężkostrawne. Najlepiej pić herbatki ziołowe:hihi:
Nie przepadam,ale od czasu do czasu wypiję,szczególnie w upalne,letnie dni. Wczoraj po obiedzie faktycznie się zdrzemnęłam,nie sądzę jednak żebym zrobiła się senna po jednym piwie na pół z seniorem :-). Raczej z nudów sen mnie zmorzył :oczko:
U mnie w upał nie do pomyslenia w ogóle jakikolwiek alkohol- zresztą to jest pułapka, bo rozkładajac sie - odwadnia. Pomijając to - nie lubię. Ale to ja. Jestesmy dorosli, rozsądni, odpowiadamy sami za siebie :)