Dzień dobry,a u mnie słońce i już 9 na plusie

. Dopiero się witam,bo przed śniadaniem czas wyliczony na każdą z porannych czynności. Jak mam wybór przywitać się z Wami czy w ciszy swoich myśli posłuchać ,to, sorry,ale wybieram siebie

.My dopiero po śniadaniu,tzn seniorka ,bo ja z seniorem o 9:30 byliśmy schon fertig

. Ale jeszcze przegląd kalendarza na przyszły tydzień,przed nami wiele terminów. Seniorka ma trzy w których będę Jej towarzyszyła,a senior praktycznie codziennie-3 razy ortopeda i raz wyjazd do Rodenkirchen. I w tym ostatnim też będę go " beglajtować"

. Uff,już ustalając co i jak,sapaliśmy ze zmęczenia,bo niektóre z terminów seniorzy mają w tym samym czasie,ale w różnych miejscach. Pobawiłam się trochę w logistyka i wszystko jasne. W środę taksówkami będziemy się z seniorką woziły . Zaraz zakupy,szybki obiad i kolej na porządki na moim piętrze . Wypucuje dzisiaj wszystko gruntownie,to w tygodniu przed wyjazdem będę miała mniej ,tylko bieżące sprzątanie.
Życzę wszystkim pięknej,pogodnej,spokojnej soboty
